ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Beyond Twilight ─ For the Love of Art and the Making Part 1 - 43 w serwisie ArtRock.pl

Beyond Twilight — For the Love of Art and the Making Part 1 - 43

 
wydawnictwo: Massacre Records 2006
 

1.For the Love of Art and the Making (37:52)
Sekcje:
1.In The Eyes Of My Soul/ 2.Creep Evil/ 3.Sleeping Beuty - The Journey/ 4.Purity/ 5.Sleeping Beuty - Connected/ 6.Tongue Angel/ 7.I Moved/ 8.Blackened In My Eyes/ 9.Temptations/ 10.Fiery Woman/ 11.Sweet Irony/ 12.Conversation Of The Dead/ 13.The Perfect Heart/ 14.The Perfect Heart Part II/ 15.The Key -Imagine/ 16.The Perfect Heart Part III/ 17.The Black Widow/ 18.The Key Part II/ 19.The Kiss Of The Wind/ 20.Dark Will Rage/ 21.Temptations Part II/ 22.I Know Why The Cage Bird Sings/ 23.Cold As Blue/ 24.The Awakening/ 25.Cold As Blue - Like A Candle You Start To Drip/ 26.Bilingues Cavendi.One Should Beware Of The Double-togued/ 27.The Awekening Part II - Thje Smile/ 28.The Awekening Part III - Opening The Curtains To A Beautiful Sunny Morning Watching The Singing Birds/ 29.In The Eyes Of My Soul/ 30.Past The Magic/ 31.Past The Magic Part II/ 32.Nightwandering On Needles/ 33.In The Eyes Of My Soul/ 34.In The Eyes Of My Soul/ 35.6 Seconds Past 6/ 36.Organ Scientistic Formula/ 37.Nightwandering On Needles Part II/ 38.6 Black Roses - Ship Of Rowing Slaves/ 39.Autumn Fog Massage/ 40.Sleeping Beuty Returns/ 41.The Black Box Of Reverse/ 42.In The Eyes Of My Soul/ 43.In The Eyes Of My Soul - For the Love of Art and the Making

 
Całkowity czas: 37:52
skład:
Finn Zierler - key/ Björn Jansson - voc/ Anders Exo Kragh - git/ Anders Devillian Lindgrén - bas/ Jacob Hansen - git/ Tomas Fredén - dr/ Michael Eriksen - voc (gość)
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 1
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 3
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 3
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 6
Arcydzieło.
› 46

Łącznie 60, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 8++ Arcydzieło.
16.04.2006
(Recenzent)

Beyond Twilight — For the Love of Art and the Making Part 1 - 43

Wieść o nowej płycie Beyond Twilight niemal wszyscy przyjęli z zaskoczeniem. Przecież raptem w zeszłym roku oklaskiwaliśmy Section X. Wiadomo – co nagle to po diable. Powód wydania For The Love Of Art And The Making Finn Zierler, leader i główny kompozytor, szybko wyjaśnił i wszystko stało się niemal oczywiste. W tym roku Beyond Twilight obchodzi dziesięciolecie działalności zatem album ten z założenia miał być czymś extra, różniącym się od tego co zespół prezentuje „na co dzień”. Przyznam szczerze, że ani przez chwilę nie spodziewałem się właśnie TAKIEJ płyty mimo, że jestem fanem twórczości Finna od zarania, czyli od Twilight, które w latach dziewięćdziesiątych wydało dwie płyty The Edge i An Eye For An Eye, aż po zawsze wysoko przeze mnie oceniane Beyond Twilight.
For The Love Of Art And The Making powstawało w atmosferze lekkiego zawirowania wokół obsady wokalisty. To już taka tradycja Beyond Twilight:-). Doszło do dość ostrego nieporozumienia pomiędzy Finnem i Kellym Carpenterem (wcześniej podobny konflikt miał miejsce na linii Zierler – Lande) zatem panowie powiedzieli sobie „cześć”, a trzeba zaznaczyć, że prawie wszystkie partie wokalne na nowy album były już napisane. W pewnym momencie rozważano możliwość aby jedynym wokalistą był wypożyczony z Circus Maximus Michael Eriksen, który dośpiewywał także na Section X. Ostatecznie wybór padł na Bjorna Janssona, „mikrofonowego” formacji Tears Of Anger, a także Imaginery. Bjorn podobno w ekspresowym tempie dograł wokale i materiał był gotów do publikacji. Oczywiście Eriksen pozostał jako wokalista drugiego planu.

Przejdźmy jednak do opisu niezwykłości For The Love Of Art And The Making. Otóż mamy tu do czynienia praktycznie z jedną, blisko czterdziestominutową suitą podzieloną na 43 sekcje. Po co ten zabieg ? Otóż owe sekcje zostały skomponowane w ten sposób aby bez względu na konfigurację zawsze do siebie pasowały. Słuchacz bądź poprzez świadome zaprogramowanie lub uruchomienie funkcji „random„ mógł tworzyć coraz to inny obraz owego długaśnego utworu. I wiecie co? Finnowi to się udało! Czujemy się zatem jakby wciągnięci w proces tworzenia. Niesamowite. Nie znam drugiego takiego albumu.
No i muzyka, a raczej MUZYKA. Wielka uwertura lub metalowa symfonia z wszelkimi atrybutami Beyond Twilight. Patetyczne orkiestracje i chóry, zaskakujące zmiany tempa i klimatu, świetne aranżacje i oniryczna atmosfera. Za każdym razem gdy wybrzmiewają ostatnie takty For The Love Of Art And The Making z niedowierzaniem kiwam głową, jaki to geniusz stworzył takie dzieło. Pytanie retoryczne – oczywiście Finn Zierler:-).

Wracając do wokalistów. Bjorn Jansson wypadł bardzo dobrze. Sceptycy zarzucają Finnowi, że wręcz zmusza kolejnych wokalistów do kopiowania Jorna Lande. Ja powiedziałbym raczej, że takie brzmienie wokalu najbardziej pasuje do Beyond Twilight. Podkreślić tu należy wręcz „oskarową” drugoplanową rolę Eriksena. Złapałem się nawet na pewnej analogii. Tandem Jansson – Eriksen kojarzy mi się z niezapomnianym duetem Coverdale – Hughes. Świetna robota.

For The Love Of Art And The Making jest zwyczajowo dla Beyond Twilight albumem konceptualnym. Tym razem śledzimy abstrakcyjną, wręcz surrealistyczną opowieść o życiu, śmierci, kłamstwie, miłości grzechu, oszustwie i zawiłości tzw. „aktu tworzenia”. Wszystko jest pogmatwane jak sama muzyka:-)

Beyond Twilight należy do nielicznej grupy zespołów, które rozpoznajemy zaledwie po paru taktach. Przy obecnej masowości ogólnie pojętej muzyki progmetalowej to prawdziwa cnota. Przyklękając z szacunkiem przed niewątpliwym dziełem jakim jest For The Love Of Art And The Making troszkę się boję o przyszłość zespołu. Podnieśli sobie poprzeczkę niebotycznie. Z drugiej jednak strony poprzeczka ta w przypadku Finna Zierlera ustawiona była zawsze wysoko i za każdym razem udaje mu się utrzymywać bardzo wysoki poziom artystyczny. W chwili obecnej Zierler wzniósł się na wyżyny swej kreatywności.

Jak na razie to moja płyta roku A.D.2006.
To, że autorem okładki jest Mattias Noren nie musze dodawać. Wszędzie go pełno...

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.