ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Marshall ─ Pages from the Past: Tome I w serwisie ArtRock.pl

Marshall — Pages from the Past: Tome I

 
wydawnictwo: Frontiers Records 2006
dystrybucja: Mystic
 
1.Mission: Empire/ 2.The Call of the Banshee/ 3.Victims of Science/ 4.Flowers Of Hell/ 5.Thermopylae/ 6.Pentekonter/ 7.Human Quest/ 8.By the Light of Lady Moon/ 9.Krakatau/ 10. Knights of the Black Cross
 
Całkowity czas: 57:00
skład:
Bruno Masulli - wokal/ Joe Dardano – gitara/ Ly Holestone - bass/ Marco Signore – klawisze, śpiew/ Lino Mazzola - perkusja
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Recenzja nadesłana przez czytelnika.
Ocena: 4 Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
18.06.2006
(Gość)

Marshall — Pages from the Past: Tome I

Grupa Marshall pochodzi z Włoch, ale specjalnie nie wpływa to na wykonywany przez nią różnorodny metal. Kotłuje się na „Pages from the Past: Tome I”, trzecim krążku tego bandu, wiele inspiracji. Z jednej strony doszukamy się tu ciągot do Judas Priest, Edguy i Blind Guardian, a z drugiej thrashowych naleciałości. Pojawia się również chwilami death/blackowy posmak. Wszystko to okraszone jest sowitą dawką epickości i słychać, że zespół, buszując w tak wielu wzorcach, chciał stworzyć coś na kształt metalowej opery, co potwierdzają chóralne partie, symfoniczne igraszki oraz progresywne zapędy w długościach utworów i aranżacjach. Jest to dosyć barwna mieszanka i wydawać by się mogło, że brzmieć powinna jeszcze ciekawiej, ale zespół nie okiełznał tak wielu wpływów, nie wykorzystał drzemiącego w nich potencjału. Żonglerka stylistykami zaowocowała nieczytelnością niektórych kompozycji, co uszczupla siłę melodii, które są może i miejscami ciekawe, ale odjazdy i wariacje je rozmywają. Jednocześnie w prawie żadnej piosence nie ma jakiegoś bombastycznego elementu, który przyciągnąłby uwagę na dłużej. Materiałowi zabrakło w wielu momentach werwy i polotu, razi banalność muzyczna i liryczna. Co prawda ciekawie brzmi delikatna miniatura „By The Light Of Lady Moon”, gdyż jest klarowna, ale po chwili przeradza się w dziesięciominutowy, chaotyczny i infantylny heavy/power metal w postaci „Krakatau”. Gwoździem do trumny są partie klawiszy, pasujące niejednokrotnie do utworów jak pięść do nosa. Tym samym „Pages from the Past: Tome I” to wydawnictwo przeciętne i polecam je tylko zagorzałym fanom gatunku, gdyż choć tak wiele w tej układance elementów, to żaden nie jest do końca dopracowany. Największym atutem „Pages from the Past: Tome I”, jest więc to, że te 10 utworów trwa tylko 57 minut...
 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.