ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Cree ─ Tacy sami w serwisie ArtRock.pl

Cree — Tacy sami

 
wydawnictwo: Produkcja własna / Self-Released 2007
dystrybucja: Metal Mind Prod.
 
1. Ballada dla miłości [5:25]
2. Rozkoszny deszcz [3:27]
3. Swe drugie ja [4:42]
4. To co chciałeś [4:06]
5. Wszystko co mam… dla ciebie [4:18]
6. Przywiązanie [5:05]
7. Sam, sam, sam [4:04]
8. Tacy sami, tacy mali [4:50]
9. Nagle ktoś [3:47]
10. Chciałem tak i mam [7:14]
 
Całkowity czas: 47:03
skład:
Sebastian Riedel – wokal, gitara, inst. perkusyjne; Lucjan Gryszka – gitara basowa; Tomasz Kwiatkowski – perkusja, inst. perkusyjne; Sylwester Kramek – gitara; Adam Romania – org. hammond, piano; Gościnnie: Jerzy Styczyński – gitara (1;3;10); Dariusz Rybka – saksofon (3)
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 2
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 10
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 10
Arcydzieło.
› 17

Łącznie 40, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Recenzja nadesłana przez czytelnika.
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
17.03.2008
(Gość)

Cree — Tacy sami

Najlepszy blues grany jest w rytmie własnego serca. Ucieleśnieniem tej tezy jest płyta śląskiego Cree “Tacy sami”, dedykowana zmarłej mamie lidera. Jej zawartość jest jak twarz Indianina z okładki. Surowa, smutna, patrząca świat przez pryzmat bolesnych życiowych doświadczeń. Niczym nostalgiczne bluesowe/rockowe malowidło, nakreślone tęsknotą i marzeniami.

 

Odkąd pamiętam, ile to już lat,

Zawsze twój anioł w pobliżu stał,

Zawsze stał

“Tacy sami” to dzieło wyciszone i dojrzałe. Prym wiodą gitary akustyczne (choć ostrzejszych, zadziornych solówek nie brakuje), podszyte partiami organów Hammonda. Dodajmy do tego jeszcze saksofon i pianino, które uwypuklają emocjonalność kompozycji. Zaznaczyć trzeba, że to nie smuty używane w pracy przez anestezjologów. Choć kompozycje z “Tacy sami” proste są jak budowa cepa, a trzy żwawsze kawałki (“Sam sam sam”, “Chciałem tak i mam”, “To co chciałeś”) na cały krążek to niewiele, o monotonii rodem z expose Jarosława mowy nie ma. Materiał po prostu się PRZEŻYWA, kipi w nim nóstwo emocji. Można bujać się przy klasycznym bluesie (“Wszystko co mam... dla ciebie”) albo uronić łzę przy ascetycznej akustycznej balladzie “Nagle ktoś”. Fajnie wypada też “Przywiązanie”, z gitarowym intrem przywodzącym na myśl “You Know” Ozzy’ego Osbourna (z płyty “Down to Earth”)

Nagle ktoś kogo kochasz

Ktoś najdroższy na świecie

Odchodzi gdzieś, gdzieś daleko

Nie wiesz dlaczego nie wiesz dokąd

Sebastian Riedel czaruje ciepłym głosem, akcentując emocjonalność liryków (proste i piękne, prawdziwe perełki). Wyraził w nich tęsknotę za rodzicami, nadzieje i miłość. Są to teksty bardzo życiowe, dotykające spraw najprostszych, najprostszych zarazem tak czasem trudnych. Nie jest to krążek wchodzący od pierwszego “play”. Melodie są rozmyte w bluesowych odjazdach, trochę w starym stylu, przypominają wypięcie tyłka na trendy i mainstream. I dobrze! “Tacy sami” jest dziełem refleksyjnym i intymnym, nacechowanym autobiograficznie. Geny też dają o siebie znać, więc fani Dżemu znajdą wiele dla siebie na “Tacy sami”. I to nie tylko dlatego, iż w trzech utworach gościnnie zagrał Jerzy Styczyński. Sebastian, pod banderą Cree, kontynuuje dzieło swego ojca. Polscy fani bluesa nie zostali sierotami po śmierci Ryśka.

Jest takie prawo i ja je znam,

Życie trwa tyle, ile siebie innym dasz.

Jak każda matka chroniłaś nas

Przed światem, który niesie tyle zła

 

Powiedz mi mamo,

Gdzie mieszka Bóg

Pójdę do niego po mały cud

Chociaż go tylko z widzenia znam.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.