ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Jesus Chrysler Suicide ─ The Rest Of w serwisie ArtRock.pl

Jesus Chrysler Suicide — The Rest Of

 
wydawnictwo: Deadline Records 2008
dystrybucja: Deadline Records
 
01. Open Space [04:53]
02. Lar-wy [03:06]
03. Detox Świata [04:29]
04. Behind The Curtain [03:42]
05. Przyciąganie nieziemskie [05:17]
06. Hibernautus Hipnotauzus – remix [05:36]
07. Autostrada na księżyc [04:00]
08. Królewna ścieżka [01:32]
09. PWDW – remix [02:14]
10. L.O.V.E. [04:40]
11. Lufangaspeed.pl [02:18]
 
Całkowity czas: 41:47
skład:
Tomasz Rzeszutek - wokal, bas, Robert Grubman - gitara, Jerzy Tomczyk - gitara, Marcin Blicharz - bas, Krzysztof Żurad - perkusja, Sławomir Leniart - gitara, Mariusz Dziedzic - perkusja, Bogdan Pezda - wokal, instr. klawiszowe, Grzegorz Joachimowicz - wokal, Grzegorz Łagodziński - wokal, Łukasz Kurowski - instr. klawiszowe
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 3
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 2
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 6, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
29.03.2008
(Recenzent)

Jesus Chrysler Suicide — The Rest Of

Wypuszczona na rynek w styczniu bieżącego roku płyta THE REST OF rzeszowskiej formacji Jesus Chrysler Suicide, to kawał mocnego, bardzo dobrego grania. Jedenaście kompozycji, które smakują wyśmienicie. Znajdziemy tu odrzuty z sesji Rhesus Admirabilis (1,2,3,5,8), oraz z sesji Schizovirus 0 (10,11) oraz dwa dema wcześniej nie publikowane (4,7) i jeden remix. Płyta jest bardzo ładnie wydana w wąskim digipack, a co najważniejsze – wszystkie płyty są ręcznie numerowane. Płyt zaś wyprodukowanych zostało tylko pięćset sztuk.

 

Teoretycznie grupa wiąże ze sobą kilka gatunków (punk, hardcore, thrash metal, nu metal, industrial) w praktyce zaś od 1991 roku, kiedy powstała, wypracowała własny, bardzo dobrze rozpoznawalny styl. Wydała do tej pory pięć albumów, które zawsze były dobrze przyjmowane na rynku muzycznym.

 

Ja zawsze z wielką radością i zainteresowaniem sięgałem po tego typu wydawnictwa – niejednokrotnie się bowiem okazywało że właśnie w odrzutach znajdziemy najlepsze najciekawsze utwory zespołu. Płyta JSC w pełni potwierdziła moje przypuszczenia. Interesujący, mocny Open Space, świetny, wbijający w foteli wpadający w ucho Lar-wy, równie dobry Detox Świata. Balladowe Przyciąganie Nieziemskie, które z powodzeniem mogłoby się znaleźć w stacji radiowej, lub nawet porannym paśmie telewizyjnym (tak mocno ostatnio promującym inną grupę Plateau). Mix Hibernautus-Hipnotauzus nie zrobił na mnie większego wrażenia, ale Autostrada Na Księżyc wręcz przeciwnie, kolejna świetna kompozycja. Świetne gitary, klawisze i ciekawa perkusja, do tego mroczny wokal.

 

Czarownica tu zatańczy
na gitarach dziesięciu siepaczy
wytęż zmysły, nie narzekaj
ostra jazda na ciebie czeka

już za chwilę nastąpi zaćmienie
wtedy się spełni najgłębsze życzenie
sen już nie znany, ostre obroty
wchodzimy w przestrzeń miłej duchoty

 

Królewna Ścieżka, krótki utwór o… No właśnie, każdy z nas inaczej go odbierze. Co niby śpiew, jednak bardzo, bardzo industrialny. PWDW to drugi remix na albumie – ten jest ciekawszy, punkowo-industrialny. Bardzo mocny, głośny i bezkompromisowy. Dwa ostatnie utwory czyli LOVE i Lufangaspeed.pl mają coś wspólnego ze sobą - przedziwny wokal, troszkę „angielsko-punkowy”, nie znam lepszego określenia. Do tego mocne, punkowe rytmy (znajoma perkusja), pojawiające się znikąd gitary, oraz duża dawka psychodelii. Do tego pojawiają się tu teksty z Autostrady… No cóż. Ciekawe to, nieprzewidywalne i wciągające.

 

 

 
TAK BYŁO, JEST I BĘDZIE, TERAZ I NA WIEKI WSZĘDZIE
 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.