ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Red Masque, The ─ Fossileyes  w serwisie ArtRock.pl

Red Masque, The — Fossileyes

 
wydawnictwo: Ad Hoc Records 2008
 
1. The Spider is the Web (6:48)
2. Carbon 14 (6:48)
3. Gliese 138 (1:33)
4. Das Snail (7:12)
5. The Worm (1:19)
6. Carbon 13 (4:10)
7. Lost in the Petrified Forest (1:37)
8. The Hive (2:45)
9. Polyphemus (6:01)
10. Metamorphosis (2:19)
11. The Anti-Man (Not Afraid) (12:43)
 
Całkowity czas: 53:10
skład:
Brandon Lord Ross – bass, moog, Hammond, keyboards, Tibetan bell, echo theremin, voices / Vonorn – drums & percussion, keyboards bass, electric guitar, accordion, vocals / Andrew Kowal – electric & 12 string guitars, violin, remote control, lighter, voices / Lynnette Shelley – vocals, tree harp, thunder tube, percussion & sundries
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 2, ocena: Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
23.05.2009
(Recenzent)

Red Masque, The — Fossileyes

Maksyma „co cię nie zabije, uczyni cię silniejszym” doskonale pasuje do kariery The Red Masque: mimo ciągłych rotacji w składzie i niemal czteroletniego okresu, jaki upłynął od ich ostatniego studyjnego wydawnictwa, Fossileyes ukazuje się w barwach nowej, większej wytwórni i – najogólniej rzecz ujmując – prezentuje wysoki poziom, do jakiego zespół zdążył nas już przyzwyczaić. Amerykanie nadal eksplorują mroczne odmęty nurtu avant-prog, jednakże ich brzmienie na tym krążku jest zdecydowanie cięższe i bardziej skomasowane. Zamiast swobodnych improwizacji i subtelnych akustycznych pasaży mamy zatem potężne, dudniące bębny i ścianę zamplifikowanych gitar, łamiących się w skomplikowanych labiryntach dźwiękowych. Owo nieoględne podejście do materii muzycznej nasuwa nieodzowne skojarzenia z późniejszymi dokonaniami King Crimson, ale surowość i ciężar niektórych partii każe przywołać też takie nazwy, jak Sleepytime Gorilla Museum, Indukti czy nawet Meshuggah. Fossileyes niewątpliwie daje ostro po uszach, jednakże The Red Masque wypracowali na tyle charakterystyczny styl, że pomimo sporych różnic w stosunku do ich poprzednich wydawnictw, całość jawi się jako konsekwentna realizacja ich własnej koncepcji grania. Zwłaszcza, że grupa dwoi się i troi, by podtrzymać posępną, lovecraftowską atmosferę, z jakiej znana jest ich muzyka. Nawiedzone inkantacje wokalne, dyskretne owadzie szmery, laboratoryjny chłód elektronicznych modyfikacji brzmienia, kolaże nakładających się na siebie egzotycznych dźwięków, wszystko to kreuje nastrój niesamowitości, niepokoju i grozy. Jednakże rzeczywista monstrualność tej muzyki materializuje się najpełniej w samym ekscesie natężenia dźwięków, generowanym przede wszystkim przez potężne, burzliwe partie basu oraz pełną sprzężeń, jazgotliwą grę gitary. Owo nagromadzenie środków wyrazu czyni Fossileyes albumem niewątpliwie niełatwym w odbiorze, wymagającym od słuchacza sporej pracy intelektualnej w celu uchwycenia wszystkich detali i zamysłu artystycznego, który kryje się za tą gęstwiną dźwięków. Warto jednak podjąć to wyzwanie, gdyż album zdecydowanie zyskuje wraz z kolejnymi odsłuchami. W niektórych momentach brak może nieco przestrzeni lub bardziej urozmaiconego brzmienia, przez co napięcie w połowie krążka wyraźnie siada, ale na szczęście całość kończy potężny, ponad dwunastominutowy walec, który zmiata z powierzchni wszelkie miałkie wątpliwości czepialskiego recenzenta.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.