ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Józef Skrzek East Wind ─ Koncert żywiołów w serwisie ArtRock.pl

Józef Skrzek East Wind — Koncert żywiołów

 
wydawnictwo: Wydawnictwo 21 2009
 
1. Tysiące planet... (Powietrze) 12:19/ 2. Freedom 8:31/ 3. Toczy się koło historii 12:08/ 4. Ziemia 8:54/ 5. Ogień 10:39/ 6. Woda 7:44/ 7. Pieśń o słońcu niewyczerpanym 7:48/ 8. Za darmo nie ma nic 11:38
 
Całkowity czas: 79:03
skład:
Józef Skrzek - syntezatory, śpiew/ Michail Ogorodov - syntezatory, śpiew/ Beata Mańkowska - śpiew/ Aleksandr Ragazanov - perkusja/ Michał Giercuszkiewicz - perkusja, instr. perkusyjne
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 1
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 2
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 5
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 5
Arcydzieło.
› 2

Łącznie 15, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 8+ Absolutnie wspaniały i porywający album.
21.12.2009
(Recenzent)

Józef Skrzek East Wind — Koncert żywiołów

Rajcy miejscy z Mławy umyślili sobie, że 580 rocznice ufundowania grodu uświetnią… płytą! Rok wcześniej koncertował tam East Wind Józefa Skrzeka, występ został zarejestrowany. Potem kilka osób i firm (lista sponsorów jest wcale okazała) zrzuciło się po kilka złotych i album „Koncert Żywiołów” ujrzał światło dzienne. Jednak prywatny mecenat w sztuce też się czasem sprawdza.  Ile miast może się pochwalić płytą Skrzeka nagraną specjalnie z okazji ich święta? No właśnie!
 
To jest już druga koncertowa płyta Józef Skrzek East Wind (i druga chyba w ogóle). Pierwszą był bajeczny „Tryptyk Petersburski” z 2007 roku. W międzyczasie za mikrofonem Rusłanę Wikaluk  zastąpiła Beata Mańkowska. Nie jest to jednak zmiana mająca jakiś wpływ na muzykę zespołu – obie panie śpiewają bardzo podobnie – Skrzek dobiera sobie wokalistki o konkretnych warunkach głosowych.
 
Z „Tryptykiem Petersburskim” mam taki problem, że nie umiem go słuchać inaczej niż w postawie nacechowanej głęboką pokorą. To  płyta-katedra, płyta-monument – coś wielkiego, niesamowitego. Ta jest trochę bliższa ciału i jej pochodzenie jest z pewnością ziemskie. „Koncert żywiołów” pozbawiony jest tej metafizyki. To po prostu doskonały rockowy „żywiec”. W porównaniu z „Tryptykiem” mamy tu znacznie więcej żywszych, mocniejszych dźwięków. Nie powiem, świetnie się tego słucha. Mimo, że krążek trwa prawie osiemdziesiąt minut, czas leci strasznie szybko – ledwo włączyłem, a tu już „Za darmo nie ma nic” i koniec. Najwyżej można puścić to od początku.  Albo włączyć „Tryptyk Petersburski”…
 
Ten zestaw muzyków wytwarza między sobą jakąś chemię, która powoduje, że to co grają… no nie może być zagrane lepiej. „Koncertu żywiołów” słuchałem jak urzeczony (jak wcześniej „Tryptyk…”). Było to dla mnie obcowanie z muzyką bardzo, bardzo wyjątkową, zjawiskową i bardzo trudną do opisania, wymykającą się  nawet dosyć ogólnym klasyfikacjom. Polegająca  na uczuciach, na nastroju i czymś co jest, albo czego nie ma, a co stanowi bardzo o jej wartości. Coś co jest między samymi muzykami, między muzykami i publicznością – co można nazwać genius loci – tu  i teraz. Najlepsze fragmenty, moim zdaniem, to początek i koniec – „Tysiące planet... (Powietrze)”, „Freedom”, „Pieśń o słońcu niewyczerpanym”, oraz „Za darmo nie ma nic”. „Freedom” i „Pieśń o słońcu niewyczerpanym” są jak z „Tryptyku”, podobny nastrój, nieco patetyczny, przejmujący. „Za darmo nie ma nic” i „Tysiące planet… (Powietrze)” są, powiedzmy, progresywne. Pozostałe utwory nie są wcale słabsze, tylko podobają mi się nieco mniej.
 
Po tych dwóch płytach  zaczyna wychodzić, że Józef Skrzek East Wind to cholernie mocny band koncertowy. A co równie ważne, zostało to udokumentowane. Absolutny mus.
 
 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
Picture theme from Riiva with exclusive licence for ArtRock.pl
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.