ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Transatlantic ─ Live In Europe w serwisie ArtRock.pl

Transatlantic — Live In Europe

 
wydawnictwo: InsideOut Music 2003
dystrybucja: EMI Music Poland
 
DVD 1: 1. Duel With The Devil [26: 00]
2. My New World [16:20]
3. We All Need Some Light [6:41]
4. Suite Charlotte Pike - Medley [30:55]
5. Stranger In Your Soul [30:36]
6. All Of The Above [30:20]
DVD 2: 1. Tour documentary
2. Shine On Your Crazy Diamond
3. Photo Gallery
 
Całkowity czas: 145:09
skład:
Roine Stolt - vocals, guitars / Mike Portnoy - drums, vocals / Pete Trewavas - bass, vocals / Neal Morse - vocals, keyboards / Guests: Daniel Gildenlöw - guitar, keyboard, backing vocals
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,1
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,2
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,5
Arcydzieło.
,17

Łącznie 25, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
13.02.2010
(Recenzent)

Transatlantic — Live In Europe

Zdecydowanie bardziej reprezentatywne, pokazujące siłę formacji, drugie koncertowe wydawnictwo Transatlantic. Co ciekawe, choć wydane w 2003 roku, zarejestrowane niedługo po amerykańskich występach zapisanych na „Live In America”. Mamy tu bowiem koncert z holenderskiego Tilburga, z 12 listopada 2001 roku. No i to co najważniejsze, możemy wreszcie nie tylko posłuchać ale i zobaczyć muzyków w akcji.

Można powiedzieć, że jest jak na Transatlantic standardowo. Prawie dwie i pół godziny grania i tylko sześć kompozycji. Znaczy się…, rzadko panowie przerywają. Zaczynają świetnym, prawie półgodzinnym epikiem z „Bridge Across Forever” – „Duel With The Devil”, zmniejszając po nim dawkę o połowę, mającym kwadrans, melodyjnym i przebojowym „My New World” z debiutu. Tendencja „spadkowa” jeśli chodzi o czas, utrzymuje się w następnym, najkrótszym w zestawie „We All Need Some Light”, pięknej balladzie, ledwie 6 – minutowej. Po niej do końca wybrzmią jeszcze tylko trzy numery – każdy po pół godziny. Najsłabiej wypada pierwszy z nich – „Suite Charlotte Pike”. Dlaczego? Bo z tej oryginalnie krótszej kompozycji muzycy zrobili długasa, w który wpletli „Medley” pomysłu Portnoya, zawierający fragmenty beatlesowskich numerów z „Abbey Road”. Niepotrzebnie. Wykonanie jest nieszczególne i najzwyczajniej nuży. To najsłabszy fragment koncertu. Po nim dostajemy po jeszcze jednym reprezentancie z „SMPTe” („All Of The Above”) i „Bridge Across Forever” („Stranger In Your Soul”).

Ze sceny płynie radość grania, jest sporo zabawy i luzu. No i sala dobita jest publicznością reagującą bardzo spontanicznie i żywiołowo. Jak zwykle można trochę ponarzekać na formę wokalną – szczególnie głównego śpiewaka Transatlantic, Neala Morse’a. Choć lubię barwę jego głosu, muszę otwarcie przyznać, że Morse w warunkach scenicznych radzi sobie niestety przeciętnie, walcząc w niektórych utworach, jakby nie były w jego tonacji. No i trzeba jeszcze odnotować fakt pojawienia się na scenie, w charakterze gościa specjalnego, Daniela Gildenlowa, lidera szwedzkiego Pain Of Salvation. Choć usytuowany po środku sceny, odgrywa rolę raczej incydentalną, mimo, że nie tylko gra na gitarze i klawiszach, ale i dośpiewuje w chórkach.

Całość sfilmowana jest standardowo. Sześć kamer pokazuje pięciu muzyków na przestronnej, ciekawie oświetlonej scenie. Innych fajerwerków i ozdób… nie stwierdzono.

Drugi dysk już tak nie cieszy, jak pierwszy. Wręcz przeciwnie, filmik o wiele mówiącym tytule „Tour Documentary” robi mocno amatorskie wrażenie, nie powala też transatlantikowa wersja pinkfloydowego „Shine On You Crazy Diamond” zarejestrowana 20 stycznia 2001 roku w Los Angeles. Ot, trzymająca się oryginału ciekawostka (gwoli ścisłości: "Shine On..." w wykonaniu Transatlantic pojawiło się już na bonusowym dysku limitowanej edycji "Bridge Across Forever"). 

Mimo tego „Live In Europe” to pozycja, którą warto obejrzeć w ramach przygotowań do pierwszego polskiego występu kapeli.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
Picture theme from BloodStainedd with exclusive licence for ArtRock.pl
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.