ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Cobweb Strange ─ The Temptation Of  Successive Hours w serwisie ArtRock.pl

Cobweb Strange — The Temptation Of Successive Hours

 
wydawnictwo: CPR Music Group 1996
 
1. Clarity's Advent [4:73]
2. The Sand Reckoner [4:01]
3. Gentle Darkness [5:21]
4. Away From Truth [2:57]
5. Solver [3:47]
6. First [5:01]
7. Edicius [4:21]
8. Giant [4:01]
9. Self-Indulgence [2:51]
10. Astral Projection [7:11]
 
Całkowity czas: 44:08
skład:
Wade Summerlin - bass, acoustic guitar, voc.; Derik Rinehart - drums; Keith Rinehart - guitars;
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 4 Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
22.10.1998
(Recenzent)

Cobweb Strange — The Temptation Of Successive Hours

Ten zespół już gościł na łamach naszego serwisu - płyty do nas przyszły jednocześnie -ale ta troszkę przeleżakowała aby nabrać mocy urzędowej - lub jak kto woli dojrzeć niczym wino ;)) Niestety - nie zawsze wychodzi to na dobre. The Temptation of Succesive Hours ukazał się w 1996 roku jako debiutancki album Cobweb Strange -  więc trochę już ma. Utwory przeciętnej długości, granie bardziej rockowe - więcej gitar - w sumie tylko gitary i charakterystyczne progresywne brzmienie. Kompozycje są na poziomie choć nie zawsze ciekawie zaranżowane. Produkcja cierpi na bolączkę chyba najbardziej rozpowszechnioną pośród debiutujących zespołów - wokalista jakby zza światów. Kolejny album, który najlepiej słuchałoby się instrumentalnie. Jakby tej muzyce też troszkę życia brakowało. Nie jest to wspaniały album, nie zachwyca świeżością klimatu - jednak na plus wypada instrumentalizacja. Przyznam,  klawisze to fajny wynalazek,  to akurat chłopaki z Cobweb Strange ładnie sobie poradzili bez nich. Do tej pory nie sądziłem, aby zespół mógł umiejętnie zbudować klimat bez klawiszy.  Wiele można też powiedzieć o realizacji tego albumu - mi wyjątkowo nie przypadł do gustu. Jak wspomniałem instrumentalizacja jest ciekawa choć momentami nuży, a całość nie zwala z nóg. Ale zapewne są ludzie którzy mają odmienne zdanie, do których ta muzyka będzie bardziej przemawiać niż do mnie.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.