ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Fountain Of Tears ─ Fountain Of Tears w serwisie ArtRock.pl

Fountain Of Tears — Fountain Of Tears

 
wydawnictwo: Mental Music 1999
 
1. Survive [6:34]
2. She Wants to Be [6:37]
3. The Sleeper [6:03]
4. Carousel [5:35]
5. Real [5:21]
6. Survive (instrumental mix) [6:35]
7. She Wants to Be (instrumental mix) [6:38]
8. The Sleeper (instrumental mix) [6:01]
9. Carousel (instrumental mix) [5:34]
10. Real (instrumental mix) [5:21]
 
Całkowity czas: 60:00
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
26.11.1999
(Recenzent)

Fountain Of Tears — Fountain Of Tears

Fountain of Tears - fontanna łez. Ciemna i zimna strona rocka - tak można by powiedzieć po okładce. Jednak zawartość krążka inaczej przedstawia obraz muzyki Fountain of Tears. Ten amerykański zespół podszedł do swojego dzieła  utartą już ścieżką progresywnego metalu i gotyku - jednak troszkę eksperymentując. Styl jaki reprezentuje płyta to chłodniejsze podejście do rocka, ale niesamowicie ciepłym brzmieniem. Kontrast? Jak mam dokładnie takie odczucia - Muzyka Fontanny łez to jak ciepłe ognisko na biegunie północnym! Muzycy postarali się jednak o własny charakter brzmienia - i tak oto mamy przepiękną etiudę Carousel w nieopisanej ścieżce 10 gdzie na spokojne piano nałożono ostre rockowe riffy upiększające ten utwór - zresztą nie tylko ten. Ta płyta przypadła mi do gustu. I to wręcz po pierwszym odpaleniu. Naprawdę mało jest muzyki - którą można zagrać tak odkrywczo.
Nie słychać szczególnego wysiłku w dobieraniu melodii, za to pełne poetyki wokale, inspirowane literaturą i trafiające do odbiorcy kompozycje. Zachowana estetyka gry a zarazem brzmienie bardziej przypominające odtwarzanie muzyki z dwóch różnych źródeł. Ciekawi mnie skąd zespół wziął koncepcję na taki album. Liryka albumu oparta jest na popularny w północnej ameryce styl rocka chrześcijańskiego Niespodzianek ciąg dalszy - w środku znajduje się poemat Edgara Allana Poe - The Sleeper w przepięknie ubarwionej marszowej scenie muzycznej jak i jedyna treść na wewnętrznej okładce.


Ale największą niespodzianką dla mnie jest osobno zamieszczona wersja instrumentalna tego albumiku. Jako że bardziej cenię instrumentalne wykonania, muszę przyznać że nie mogę się oprzeć mrocznemu wokalowi Anny DeRose - coś jest w jej przepięknym wokalu. Zresztą próbując podsumować muzyka - kontrast: mroczny rock - poezja śpiewana, chłodny charakter i ciepłe wykonanie, wokalne i instrumentalne aranżacje - jednak - kolejne deja vu - gdzieś już coś takiego słyszałem :)

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
Picture theme from Riiva with exclusive licence for ArtRock.pl
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.