ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Black Noodle Project, The ─ Ready To Go  w serwisie ArtRock.pl

Black Noodle Project, The — Ready To Go

 
wydawnictwo: Oskar 2010
dystrybucja: Oskar
 
1. Ready To Go Part 1 [4:10]
2. We’ve Let You Go [4:57]
3. The One [5:38]
4. The World We Live In [6:29]
5. Rishikesh
Liverpool
Rishikesh [6:42]
6. Coming Up For Air [4:28]
7. Asymmetrical Vision [2:39]
8. From Out Of Nowhere [4:22]
9. I’ll Be Gone [5:20]
10. Ready To Go Part 2 [15:30]
11. Farewell [5:05]
 
Całkowity czas: 65:20
skład:
Jeremie Grima - guitar, vocals / Anthony Leteve - bass guitar / Sebastien Bourdeix – guitar / Fabrice Berger – drums / Matthieu Jaubert - keyboards, vocals / Elad Berliner - sound / Franck Girault - drums on "The One" / Alexia Sinard - female vocals on "From Out Of Nowhere" / Guillaune Urvoy - saxophone on "Ready To Go - part 2" / Emmanuel Guillon - backing vocals on "Ready To Go - part 2"
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,2
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,1
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,3
Arcydzieło.
,4

Łącznie 12, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Brak oceny
Ocena: * Bez oceny
09.03.2012
(Recenzent)

Black Noodle Project, The — Ready To Go

Ready To Go to czwarty studyjny album francuskiej formacji The Black Noodle Project. Płyta ukazała się w rok po premierze koncertowego wydawnictwa And LIVE Goes On… In Poland zarejestrowanego nie gdzie indziej, a właśnie w Polsce. O ile na wspomnianej koncertówce mogliśmy usłyszeć stare utwory w nieco ascetycznej, bardziej mrocznej formie oraz okrojonym instrumentarium, tak przy okazji Ready To Go doszło do powiększenia składu, a przez to do większego skomplikowania tworzonych treści.

Na szczęście nie jest to żadne novum dla odbiorców tego rodzaju muzyki, nie jest to także nowość dla sympatyków The Black Noodle Project. W 2008 roku ta francuska formacja wydała album Eleonore, którego podstawę stanowiło opowiadanie napisane przez lidera zespołu. Zubożona, bardziej surowa, zdecydowanie bardziej mroczna i mocna muzyka idealnie uzupełniała historię dzielnej Eleonory. Obie te twórcze formy ku uciesze odbiorców przenikały się z lubością. Jednak zdaje się, że to brzmienia z okresu dwóch pierwszych płyt były tymi, w których Francuzi czują się najlepiej. W związku z tym porzuciwszy mroczne koncepty wrócili do starej i sprawdzonej formuły bardziej złożonego grania. W zespole znów znalazło się miejsce dla instrumentów klawiszowych, a wprawne ucho wyłapie także saksofon. W nagraniach udział wzięli także goście. Oprócz saksofonisty (Ready To Go part. 2) brzmienie Ready To Go wzbogacił także damski wokal (From Out Of Nowhere) oraz dodatkowy perkusista (The One).

Wraz z powrotem do starej formuły brzmienia uwypuklono te już dobrze znane, charakterystyczne dla Noodli elementy: wyraziste partie basu, wokalne harmonie, melodyjne brzmienia, przyjemne prowadzenie gitary solowej oraz wszechobecne wyziewy flydowskiej spuścizny. Silne emocje zeszły na dalszy plan, ale po raz kolejny główną rolę odgrywa melancholia i zaduma, której nie sposób nie docenić. Chociaż Ready To Go nie jest koncept albumem to wskazanie klamer konsolidujących poszczególne pozycje nie przysparza większych problemów. Smutek, zaduma, podróż przez życie, utrata bliskich to motywy powtarzające się w kolejnych utworach.

Wśród kompozycji, które są potwierdzeniem doskonałej formy Francuzów oraz przykładem atrakcyjnego, charakterystycznego grania muzyków znad Loary pojawiają się też pozycje, których nie sposób sklasyfikować. Wspomniane utwory zdecydowanie odstają poziomem, ale w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. Warto przy tej okazji wymienić chociażby subtelny i niezwykle nastrojowy The One, czy fenomenalny Farewell, które przebojem wbijają się do ścisłego zestawienia najlepszych kompozycji The Black Noodle Project. A to przecież jeszcze nie wszystko! Nie sposób nie wspomnieć o noodlowej wersji niegdysiejszego przeboju Faith No More (From Out Of Nowhere) zaśpiewanego na dwa głosy, czy o ponad piętnastominutowym Ready To Go part 2 stanowiącym kolejny kreatywny ukłon formacji w stronę Pink Floyd. Skoro już mowa o muzycznych wpływach, to ciekawym urozmaiceniem na tym polu jest kompozycja Rishikesh / Liverpool / Rishikesh, pokazująca silną inspirację dźwiękami typowymi dla Bliskiego Wschodu. To wszystko zostało oblane sosem z mniej lub bardziej odważnych zabaw z konwencją, nawiązań do muzyki lat osiemdziesiątych i to nie tylko do wałkowanych Pink Floyd, ale także bluesrocka czy psychodelii.

Ready To Go to kolejny bardzo przyjemny krążek od sympatycznej gromadki Francuzów, który mimo tego, że nie otworzy im drogi do ogólnoświatowej sławy, to z pewnością ucieszy sympatyków grania z pogranicza art rocka. Płyta podkreśla walory ukazane na poprzednich wydawnictwach, dorzuca nieco nowych elementów i przede wszystkim utrzymuje wysoki poziom.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.