ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Moody Blues, The ─ Live at The BBC 1967-1970 w serwisie ArtRock.pl

Moody Blues, The — Live at The BBC 1967-1970

 
wydawnictwo: Decca Records 2007
 
All songs written by Justin Hayward, except where noted.
Disc One
"Fly Me High" - 3:00
"Don't Let Me Be Misunderstood" (Bennie Benjamin/Gloria Caldwell/Sol Marcus) - 2:23
"Love and Beauty" (Mike Pinder) - 2:12
"Leave This Man Alone" - 2:52
"Peak Hour" (John Lodge) - 3:21
"Nights in White Satin" - 4:22
"Fly Me High" - 2:45
"Twilight Time" (Ray Thomas) - 2:08
"Dr. Livingstone, I Presume" (Thomas) - 2:58
"Voices in the Sky" - 2:50
"Ride My See-Saw" (Lodge) - 3:49
"The Best Way to Travel" (Pinder) - 3:38
"Voices in the Sky" - 3:53
"Dr. Livingstone, I Presume" (Thomas) - 2:58
"Peak Hour" (Lodge) - 3:29
"Tuesday Afternoon" - 3:24
"Ride My See-Saw" (Lodge) - 2:28
"Lovely to See You" - 2:25
"Never Comes the Day" - 4:33
"To Share Our Love" (Lodge) - 2:21
"Send Me No Wine" (Lodge) - 2:40
"So Deep Within You" (Pinder) - 3:06
"Lovely to See You" - 2:15
Disc Two
"Nights in White Satin" - 4:40
"Another Morning" (Thomas) - 2:58
"Ride My See-Saw" (Lodge) - 3:46
"Dr. Livingstone, I Presume" (Thomas) - 3:01
"House of Four Doors" (Lodge) - 5:56
"Voices in the Sky" - 3:23
"The Best Way to Travel" (Pinder) - 3:22
"Visions of Paradise" (Hayward/Thomas) - 1:14
"The Actor" - 1:50
"Gypsy (Of a Strange and Distant Time)" - 3:07
"The Sunset" (Pinder) - 3:47
"Never Comes the Day" - 4:21
"Are You Sitting Comfortably?" (Hayward/Thomas) - 3:00
"The Dream" (Graeme Edge) - 0:52
"Have You Heard" (Pinder) - 5:42
"Nights in White Satin" - 3:03
"Legend of a Mind" (Thomas) - 4:34
"Question" - 4:55
 
Całkowity czas: 133:43
skład:
Justin Hayward - vocals, guitar, sitar; John Lodge - vocals, bass; Ray Thomas - vocals, flute; Graeme Edge - drums; Mike Pinder - vocals, mellotron, keyboards
Brak ocen czytelników. Możesz być pierwszym!
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Brak głosów.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
25.01.2013
(Recenzent)

Moody Blues, The — Live at The BBC 1967-1970

 „Voices in The Sky” – Historia The Moody Blues płytami pisana.

 „The Moodies Live at  The Beeb 1967-1970” to wydawnictwo archiwalno-koncertowo-uzupełniająco-kolekcjonerskie. Zawiera kilkadziesiąt nagrań dokonanych na żywo w studiach BBC w latach 1967-70 (co wynika z samego tytułu wydawnictwa), dla różnych programów, min. Top Gear(*), czasami z udziałem publiczności, a czasem bez.

 Początkowo nie miałem specjalnej ochoty, aby cokolwiek o tym wydawnictwie pisać. No ale, jeżeli dyskografia ma być kompletna, a to jest w oficjalnej dyskografii  - to trzeba się poświęcić i kilka słów skrobnąć. Trochę zmieniłem zdanie, kiedy bliżej przyjrzałem się temu wydawnictwu. Co prawda to tylko koncertowy składak z utworami niby na żywo, ale w studiu, jednak ma on też i swoje zalety. Ponieważ utwory ułożone są chronologicznie, mamy okazję prześledzić  rozwój  The Moodies jako zespołu – od pop-psychodelicznych początków, do momentu kiedy naprawdę stworzyli swój własny styl. Pierwsze utwory są właśnie takie – The Moody Blues wypada w nich jako zespół jeden z wielu, chociaż w „sterylnych” warunkach studiów BBC mogliby się postarać lepiej odtworzyć  brzmienie  z płyt. Ale niewątpliwą zaletą tych wczesnych nagrań, jest obecność pośród nich utworów z singli, wydanych przed „Days of Future Passed”, które potem nie znalazły się na żadnej dużej płycie. Jest też bardzo fajna wersja „Don’t Let Me Be Misunderstood”, niedostępna nigdzie indziej. Drugi krążek z tego zestawu to już coś całkiem co innego – zespół okrzepł muzycznie, stylistycznie,  nabrał doświadczenia scenicznego i od razu przekłada się to na jakość nagrań. To już są naprawdę wartościowe muzycznie rzeczy.

 „Live at The BBC” to wydawnictwo przede wszystkim dla  fanów The Moodies – na pewno będzie stanowiło cenne uzupełnienie dyskografii. Tylko czy nadaje się, dla początkującego słuchacza? Nie jestem pewien. Lepiej byłoby zacząć od któregoś z regularnych albumów. Ale może się mylę? Tu jest mimo wszystko sporo bardzo dobrych nagrań. Przede wszystkim okazuje się, że już wtedy grupa  na scenie radziła sobie co najmniej zadowalająco (nawet jeśli była to scena radiowa), a „Caught Live + 5” to jednak tylko nieporozumienie wydawnicze. 

 Chociaż potrafiło być gorzej. O czym za tydzień w ostatnim odcinku cyklu.

 (*) –  ale jeszcze tego bez Clarksona. Jeremy w tym czasie  do szkoły chodził, a Chomiczka  na świecie nie było.

 

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.