ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Orange The Juice ─ The Drug Of Choice w serwisie ArtRock.pl

Orange The Juice — The Drug Of Choice

 
wydawnictwo: For Tune Productions 2014
 
CD: 1. Facing The Monsters (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [01:52]
2. Cradle To The Grave (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [04:14]
3. Out Of Place (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [07:08]
4. Report (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [11:06]
5. Blame (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [05:20]
6. Sabat Mater (Steczkowski) [04:24]
7. Romanian Beach (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [03:41]
8. A Story (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [01:24]
9. Summer Sea (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [08:10]
10. The Message (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [07:03]
11. This Way (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [07:46]
12. I Was Wrong (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [10:14]
13. Summer Sea Bonus (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [02:55]
DVD: 1. Facing The Monsters (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [01:50]
2. Cradle To The Grave (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [04:15]
3. Out Of Place (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [07:18]
4. Report (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [11:10]
5. Blame (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [06:27]
6. Sabat Mater (Steczkowski) [04:36]
7. Romanian Beach (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [03:56]
8. A Story (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [01:36]
9. Summer Sea (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [07:52]
10. The Message (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [07:06]
11. This Way (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [07:57]
12. I Was Wrong (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [11:05]
13. Summer Sea Bonus (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [02:15]
14. The End (Kiedrzyński, Jadach, Lewandowski, Godzina, Zawadzki, Steczkowski) [01:05]
 
Całkowity czas: 153:45
skład:
Konrad Zawadzki – głos. Dawid Lewandowski – gitara, chórki. Mariusz Godzina – saksofony: sopranowy, altowy i tenorowy, klarnet basowy. Marcin A. Steczkowski – panino, pianino cyfrowe, kornet, saksofon altowy. Marcin Jadach – bas elektryczny, kontrabas, bas syntetyczny. Jan Kiedrzyński – perkusja. Goście: Ida Zalewska – głos. Paweł Niewiadomski – puzon. Olaf Węgier – saksofon tenorowy. Erwin Żebro – trąbka.
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
06.05.2015
(Recenzent)

Orange The Juice — The Drug Of Choice

Oj, przemieliła mnie ta płyta niewąsko. Bo też jest to niełatwy, wymagający materiał. Orange The Juice prezentują szalenie eklektyczny, programowo kontrastowy miks przeróżnych stylów i brzmień. Najbardziej wariackie projekty Mike’a Pattona (Tomahawk!), najbardziej odjazdowe płyty Johna Zorna, zappowska żonglerka stylami zaprawiona groteskowym poczuciem humoru oraz wykonawczą superdyscypliną i wirtuozerią, stawiające na techniczną precyzję i doskonałość zespoły progmetalowe, yassowy surrealizm, francuskie zespoły spod znaku RIO (np.Jack Dupon) – to są rejony bliskie szalonemu kolektywowi Orange The Juice. „The Drug Of Choice” to album zarejestrowany na żywo w warszawskim Teatrze Rozmaitości; w skład zestawu wchodzi płyta CD i DVD.

Od pierwszej minuty wiadomo: nie ma pomiłuj. Ciche, tyleż oniryczne, co nieco dysonansowe i niepokojące intro “Facing The Monsters” zostaje nagle przerwane wściekłą, freejazzową eksplozją dźwięków “Cradle To The Grave”. I tak będzie w tym utworze do końca: to obłąkana, niemalże prog-metalowa galopada, to spokojniejsze fragmenty… „Out Of Place” łączy rockowe granie z szalonym, obłąkańczym śpiewem, jazzującą głupawkę w stylu Zappy, fragment reggae z dęciakami i stylową gitarą, wyciszone momenty z delikatnym plumkaniem fortepianu i syntezatora… „Report” potrafi mocno poszarpać nerwy: obłąkane wrzaski wokalistów, rzężenie klarnetu basowego – i długie fragmenty spokojnego, wyciszonego, niespiesznego grania, skupiającego się na budowaniu klimatu. Podobnie „Blame” budują wściekłe wybuchy dźwiękowej agresji z rzadka kontrowane chwilami spokoju. I tak już będzie do końca: kontrasty, gwałtowne skoki dynamiki, spokojne momenty kontrowane wściekłą eksplozją gitarowo-dęciakowo-wokalnego zgiełku, chwile odjazdowych zespołowych improwizacji ciążących w kierunku free jazzu („The Message”) czy np. wstawione zupełnie od czapy granie w klimacie klezmerskiego jazzu. A znalazło się tu też miejsce na coś takiego jak „Sabat Mater”: połączenie chłodnej, stonowanej elektroniki, minorowych dęciaków i kobiecego głosu wyśpiewującego łacińskie sentencje…

Prawie 80 minut szaleństwa można zaznać tak w wersji wyłącznie dźwiękowej, jak i wizualnej – dzięki rejestracji koncertu na płycie DVD. Z jednej strony nie udało się wyeliminować standardowej bolączki rejestracji koncertowych i kamerzyści okazjonalnie włażą sobie w linię strzału; z drugiej podziwianie niesamowitego zgrania i precyzji muzyków oraz szalejącego po scenie jak nakoksowana surykatka i wydającego całą gamę odgłosów paszczą wokalisty w pełni rekompensuje ten minus. Ja osobiście polecam tą płytę, choć zdaję sobie sprawę, że ten dźwiękowy obłęd to rzecz zdecydowanie nie dla każdego.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
Picture theme from Natalie C with exclusive licence for ArtRock.pl
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.