ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Dr Zoydbergh ─ EP w serwisie ArtRock.pl

Dr Zoydbergh — EP

 
wydawnictwo: Produkcja własna / Self-Released 2013
 
1. Zoom [03:19]
2. Laura [03:54]
3. Chris Chadfield [06:28]
4. Trzy stygmaty Palmera Eldritcha [14:07]
5. The Birds [06:38]
 
Całkowity czas: 34:30
skład:
Jacek Biliński – gitary, soundscapes, sample. Mariusz Wróblewski – bas. Wojtek Siatkiewicz – perkusja, zabawki.
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
19.10.2015
(Recenzent)

Dr Zoydbergh — EP

Lubię takie niespodzianki. Intrygująca okładka, do tego całość wykrojona z zupełnie wolnych, otwartych improwizacji studyjnych – a że już sam Dr Zoydbergh jest zespołem proponującym zdrowo zakręconą muzykę, można było się spodziewać niezłej jazdy.

Ten trwający nieco ponad dwa kwadranse krążek może się spodobać zwolennikom otwartych form w muzyce – Dr Zoydbergh bowiem, w duchu krautrockowych odjazdów z lat 70., proponuje muzykę zupełnie swobodną, tworzoną na gorąco, na żywo, bez żadnych form i ograniczeń. „Zoom” atakuje od początku ostrym gitarowym sprzęgiem i riffowaniem o krautrockowym właśnie rodowodzie, jakby trochę spod znaku wczesnego Can, by w drugiej części nieco się uspokoić. Solidne, zajadłe gitarowe granie na tej płycie jeszcze powróci – w finałowym „The Birds” Biliński chwilami odjeżdża niczym Michael Karoli – ale będzie więcej spokoju, „Laura” to od początku rzecz stonowana, z ładnie przeplatającymi się partiami gitary, elektroniki i sekcji rytmicznej. „Chris Chadfield” przywodzi na myśl leniwy, niespieszny, dryfujący trochę w kierunku ambientu krautrock, jaki pojawił się choćby na płytach Agitation Free (choć perkusista potrafi chwilami narobić hałasu). A w długim, ciekawie się snującym „Trzy stygmaty Palmera Eldritcha” Biliński chwilami zapuszcza się w rejony elektrycznego, stonowanego jazzu…

Dla zwolenników nieszablonowej, odjechanej muzyki – bardzo fajna propozycja. Tylko cośkolwiek krótka…

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
Picture theme from BloodStainedd with exclusive licence for ArtRock.pl
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.