ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Hadouk Quartet ─ Le Cinquième Fruit w serwisie ArtRock.pl

Hadouk Quartet — Le Cinquième Fruit

 
wydawnictwo: Naive 2017
 
1. Matin Du Faune (5:03)
2. Tidzi (6:28)
3. Dame De Coeur (5:19)
4. Le Jardin D'Hadouk (3:13)
5. So Gong (5:57)
6. Tchoun (3:47)
7. Les Fées D'Iris (2:44)
8. Lila Et Lampion (5:38)
9. Valse Au Pays De Tendre (4:39)
10. Le Cinquième Fruit (6:53)
 
Całkowity czas: 49:41
skład:
Loy Ehrlich - gumbass, hajouj, ribab, tambura
Drums, Percussion, Voice – Jean Luc Di Fraya - perkusja, śpiew
Didier Malherbe - duduk, flet, saksofon sopranowy, hulusi
Eric Löhrer - gitara, elektryczna gitara stalowa
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
23.08.2018
(Recenzent)

Hadouk Quartet — Le Cinquième Fruit

Mimo że minął rok od wydania Le Cinquième Fruit, nic porównywalnie ciekawego, utrzymanego w duchu gorącego lata i podróży tysiąca mil – ponieważ z tym przede wszystkim kojarzę twórczość kwartetu – nie trafiło jeszcze na rynek muzyczny w 2018 roku. Grający ethno-jazz Hadouk wykroili z okładki ostatniej płyty dopisek Quartet, jakby nie chcieli być dłużej kojarzeni wyłącznie z jazzowym kolektywem lub, być może, zapragnęli powrócić do swych korzeni, do roku 1995. Wówczas Didier Malherbe i Loy Ehrlich zadebiutowali pod szyldem Hadouk nagrywając bardzo dobrą płytę o tymże właśnie tytule. Przypomnę, iż nazwa tej francuskiej formacji wzięła się od połączenia dwóch słów: hajouj (marokańska gitara basowa obita koźlęcą skórą) oraz douduk (rodzaj oboju z Armenii).

Jak poprzednia płyta Hadoukly Yours zawierała w większości kameralne nagrania kwartetu z wykorzystaniem jednego tylko dęciaka – duduka, co było najwyraźniej pokłosiem ascetycznych pomysłów z Nuit d’Ombrelle (2011) Didiera Malherbe’a i Erica Löhrera, tak zeszłoroczna Le Cinquième Fruit jest powrotem do okresu największej kreatywności muzycznej zespołu sprzed Hadoukly Yours, z powtórnym wykorzystaniem całego wachlarza dźwięków blachy, wioseł i baterii oraz egzotycznych wokaliz Jeana Luca Di Fraya – obecnego bębniarza Hadouka.

Dzielący pomiędzy Hadouka a World Kora Trio obowiązki pałkera Di Fraya zastąpił na tym stanowisku Steve’a Shehana, którego niezwykłe umiejętności możemy podziwiać na Baldamore – zapisie najciekawszego jak dotąd koncertu Hadouk Trio z Paryża (2009). Po odejściu z tejże formacji Shehan nagrał z towarzyszącymi mu w studio muzykami – nie pierwszy zresztą w swej karierze – solowy album Hang With You. Znalazła się na nim muzyka z użyciem przypominającego durszlak szwajcarskiego idiofonu o nazwie hang. Całość utrzymano w stylu nagrań tria, co przemawia tylko na jej korzyść.

Obecny kwartet z kolei sięga do źródeł jazzu (m.in. Lloyd Miller) i world music (m.in. Othmane Baly i Rabih-Abou Khalil). Jeżeli dobrze się wsłuchać, odkryjemy też na Le Cinquième Fruit silne wpływy Gongu (So Gong). Hadouk jak zwykle grają z dużą starannością i finezją, a do tego – z sercem. Loy szarpie cztery struny hajouj tak sprawnie, jak niegdyś Sting, z którym zetknął się podczas Human Rights Now! (1988), targał swym elektrycznym basem. Didier wygrywa piękne melodie na duduku, saksofonie i flecie, folgując sobie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej miało to miejsce. Wszak nawet w macierzystym Gongu bywały chwile, iż „dzielił się” saksofonem z kolegą po fachu – Theo Travisem.

Le Cinquième Fruit jest lekka i przyjemna niczym zapachowa kompozycja hesperydowa, nienudna i nielinearna jak większość tanich wypocin pseudoartystycznych jednego sezonu, lecz trwała, złożona i wyjątkowa w swej oryginalnej formule, przeto potencjalnie stosunkowo odporna na działanie upływającego czasu. 

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.