ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Lavender ─ Never The Same w serwisie ArtRock.pl

Lavender — Never The Same

 
wydawnictwo: Produkcja własna / Self-Released 2003
 
1.The Thin Line Between Seven And Eight [06:51]
2.Residue [04:57]
3.Fading Away [04:51]
4.The Forgotten Sea [05:58]
5.Together Alone [05:09]
6.In My Memory [06:09]
 
Całkowity czas: 33:57
skład:
Jan Madej – instrumenty klawiszowe; Wojciech Pielużek – gitary, śpiew; Krzysztof Tułecki – gitara basowa;
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,2
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,1
Arcydzieło.
,1

Łącznie 6, ocena: Dobry, zasługujący na uwagę album.
 
 
Ocena: 5 Album jakich wiele, poprawny.
23.10.2004
(Recenzent)

Lavender — Never The Same

Pojawiła się wiosną roku 2003. Niezbyt długa EP-ka troszkę ponad 30 minut zespołu składającego się z czterech muzyków: Jan Madeja, Wojciecha Pielużka, Tomasza Trojnara i Krzysztofa Tułeckiego. Wiemy, że dwaj pierwsi są z Wrocławia i przypuszczam, że dwaj następni z Prudnika, ale… Muzyka na płycie jest bardzo, łagodna i miła dla ucha. Rozpoczynający płytę utwór ‘The Thin Line Between Seven And Eight’ najdłuższy czasowo i tytułem, wita nas pasażem gitarowo-klawiszowym, by po minucie pozwolić dołączyć reszcie zespołu. Utwór jest nastrojowy, choć nie jest w sptanie dokopać nam od początku – nie taki jest jego zamiar. Wrażenie delay’u które się pojawia przedstawia nam charakterystyczne dla zespołu fascynacje rockowe. Jest to jednocześnie jedyny utwór instrumentalny na płycie i śmiało twierdzę, że zdecydowanie najlepszy. Następne utwory są równie interesująco zagrane, lecz pojawia się w nich wokal. I jeśli w ’Residue’ śpiew Wojtka jest lekko słyszalny i nie niszczy moich wrażeń słuchowych aż tak bardzo, to później nic już się nie poprawia. Głos jest przepuszczony przez sprzęt i nie jest zupełnie czystym – co słychać na koncertach. Muzycznie następne utwory są bez zarzutu, choć słychać fascynacje Porcupine Tree czy Marillion – jest OK.

Jednakże w poszczególnych utworach sposób śpiewania w ogóle się nie zmienia, jest on cały czas taki sam, cichy i jakby zaszyty pod instrumentarium. Bardzo interesująca gitara w ‘Fading Away’, w śpiewaniu pomaga sprzęt – na koncercie perkusista czyli Tomasz (wokal harmoniczny). Znajomo rozpoczyna się ‘Forgotten Se’a – to wejście piano jest charakterystyczne dla… to już zostawiam słuchaczom. Niestety na EP-ce perkusistę zastępuje automat, co słychać i co z pewnością obniża jakość nagrania, jednak na kolejnej – być może się uda zgrać wszystko razem. W trzeciej minucie pojawia się szybka wstawka oparta na… klasyce – nie jest to Bach w wykonaniu Yngwie’go J. Malmsteen’a – lecz tym pachnie. Ładne przejście w piano solo i szum morskich fal – przypomina mi się dzieciństwo w Trójmieście. Naprawdę ładny utwór. ‘Together Alone’ to wejście w świat Porcupine Tree – najbardziej charakterystyczne zapozyczenia na płycie i niestety nic szczególnie nowego. Ostatni zamykający utwór ‘In My Memory’ też jest ciekawy i to chyba jedyne miejsce gdzie Wojtek śpiewa przez chwilę troszkę mocniej. Nie wiem… nie jest to chyba to czego bym oczekiwał. Bardzo jednak mi się podoba gra gitary – ta mini solówka ma w sobie to coś, dla którego się do tego utworu wraca.

Czego mi tu brakuje? Utwory ze śpiewem są standardowe intro-zwrotka-refren-zwrotka-refren-solo-refren-outro. Przydałoby się coś zaskakującego. Ale to tak naprawdę nawet nie jest demo (według zapewnień zespołu) więc czekajmy na porządne zmiksowanie, zagranie w pełnym składzie. Na plus jest to, że EP-ka w środku zawiera teksty – co się nieczęsto zdarza.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
Picture theme from Riiva with exclusive licence for ArtRock.pl
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.