ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Bodin, Tomas ─  I A M w serwisie ArtRock.pl

Bodin, Tomas — I A M

 
wydawnictwo: InsideOut Music 2005
dystrybucja: Mystic
 
1. I 23:12 (części: I.The Beginning/ II. Wheel Spinner/ III. Day By Day/ IV. Mother’s Heart/ V. Speeder/ VI. They’ll Fight For Me!/ VII. Fighters/ VIII. War Is Over/ IX. Aftermath/ X. The Angel Of Dreams/ XI. The Awakening )
2. A 21:28 (części: I. Take Me Home/ II. The Tree Of Knowledge/ III. The Path Of Decision I/ IV. The Prayer/ V. The Path Of Decision II/ VI. Close The Deal/ VII. The Path Of Decision III/ VIII. The Tube Of Reverse)
3. M 18:43 (części: I. In the land of retrospect "Why/7 days at Kingdom’s Inn"
II. Voice Macabre
III.Dance Macabre
IV. The Halls Of Future
V. The Path Of Light I
VI.The Path Of Light II)
 
Całkowity czas: 53:13
skład:
From The Flower Kings: Tomas Bodin - keyboards; Jonas Reingold - bass; Marcus Liliequist - drums;
From Glenn Hughes: Jocke JJ Marsh - guitars;
Pozostali: Anders Jansson - vocals; Pernilla Bodin - vocals; Helene Schönning - vocals
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 3
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 2
Album jakich wiele, poprawny.
› 1
Niezła płyta, można posłuchać.
› 2
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 6
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 3
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 4
Arcydzieło.
› 21

Łącznie 42, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 6 Niezła płyta, można posłuchać.
25.07.2005
(Recenzent)

Bodin, Tomas — I A M

Nigdy nie przepadałem za The Flower Kings. Mimo że bardzo lubię Kaipę, mimo że cenię umiejętności muzyków, mimo że powinien mi się podobać ten yesowato – jukejowy styl. Nie. Brak umiejętności samokontroli i samoograniczenia – to zawsze zarzucałem Stoltowi i kolegom. Po co tworzyć trzydziestominutowe suity, kiedy ich układ tego nie uzasadnia, i po co wydawać dwuipółgodzinne albumy, skoro pomysłów jest akurat na jedną godzinę? Dlatego gdy Naczelny (jak wiadomo wielki fan skupiny Stolta) wręczył mi do zrecenzowania nową płytę Tomasa Bodina, przyjąłem ten obowiązek bez jakiegoś wielkiego entuzjazmu., zwłaszcza, gdy rzuciłem okiem na okładkę. Trzy utwory, każdy średnio po dwadzieścia minut i po osiem indeksów z hakiem. Nic nowego jednym słowem.
Tak, poszukiwacze progresji w rocku progresywnym powinni ten album obchodzić szerokim łukiem. Jest on totalnie regresywny, przerażająco wręcz eklektyczny i do tego składający się z kiepsko dopasowanych elementów. Ale, o dziwo, słucha się go bardzo przyjemnie.
Z trzech suit chyba najkorzystniejsze wrażenie robi pierwsza, która powoli się rozpędza, dochodzi do kulminacji, po czym kończy się prześliczną, delikatną kodą The Awakening, kojarzącą się nieco z niektórymi miniaturkami Jona i Vangelisa i stanowiącą zdecydowanie najbardziej zwracający uwagę moment płyty. Fragmenty z drugiej i trzeciej suity brzmią jak jakieś nagrania z archiwum Rogera Watersa: sekwencja The Path of Decision może nasuwać skojarzenia z Ciemną stroną księżyca, z kolei trzecia suita zaczyna się zbolałym wokalem à la Waters solo – ale nie trwa długo w tym nastroju, bo za chwilę mamy holdswordthowską gitarę i fragmenty bliskie progmetalu. I tak cały czas. Można by wypisywać trop po tropie, ale nie chcę zanudzić czytelników (przypominam – w sumie dwadzieścia pięć indeksów).
Nie wiem, być może tak właśnie wygląda przepis na album rocka progresywnego w roku 2005 – Bodin jak Bodin, ale skoro niewątpliwie najpopularniejszy współczesny zespół mieszczący się w tym nurcie (nie mów mi, Darku, że nie) nagrywa taki utwór jak Octavarium... W każdym razie proszę nie wszczynać żadnych dyskusji o progresywności i tak dalej. Jeżeli komuś zależy na kilku miło spędzonych popołudniach lub wieczorach, śmiało polecam.
 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.