ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 

felietony

28.09.2021

30 ciekawostek na XXX rocznicę śmierci Milesa Davisa

30 ciekawostek na XXX rocznicę śmierci Milesa Davisa

Dzisiaj, we wtorek 28. września 2021 roku, przypada trzydziesta rocznica śmierci sławnego Trębacza Milesa Davisa. To dobra okazja, by wspomnieć tego wielkiego Muzyka, przywołując garść, a właściwie dwa i pół tuzina dotyczących go informacji. Dwa i pół tuzina? Z okładem.

01. Miles Davis, a właściwie Miles Dewey Davis III był synem Cleoty Henry Davis oraz Milesa Deweya Davisa Juniora.

02. Ojciec studiował w Arkansas Baptist College, na Uniwersytecie Lincolna oraz Uniwersytecie Northwestern, w sumie uzyskując trzy dyplomy i zostając dentystą. Młody Miles miał nadzieję, że ojciec nie będzie chciał, by syn poszedł w jego ślady (Goddamn, I hope he won't ask me to do that).

03. Matka grała na fortepianie i skrzypcach, była piękną, dystyngowaną kobietą i Miles uważał, że wygląd, zamiłowanie do ciuchów, wyczucie stylu oraz zdolności artystyczne odziedziczył właśnie po niej.

04. Miles urodził się 26. maja 1926 roku w Alton w stanie Illinois, mieście, z którego pochodził m.in. najwyższy odnotowany w historii człowiek, czyli Robert Wadlow, który mierzył 8 stóp i 11 cali, tj. 272 cm. To o ponad metr więcej niż Davis, który liczył 5 stóp i 6,5 cala, czyli miał jakieś 169 cm wzrostu.

05. Miles nie był ani najstarszym, ani najmłodszym z dzieci państwa Davisów, był „środkowym”: miał starszą siostrę Dorothy oraz młodszego brata Vernona. Oboje przeżyli Milesa o kilka lat, zmarli jednak przed nastaniem XXI wieku.

06. Davis głębiej zaczął interesować się muzyką w wieku 7-8 lat, słuchając nadawanej każdego ranka audycji radiowej „Harlem Rhythms”, przez co wciąż spóźniał się do szkoły.

07. Pierwszą trąbkę Miles otrzymał od „wujka Johnny’ego”, tj. Johna Eubanksa, lekarza i najlepszego przyjaciela ojca. W jakiś czas później przyszły jazzman zaczął pobierać regularne lekcje gry na tym instrumencie, a trąbka zajęła najważniejsze miejsce w jego życiu jeszcze zanim ukończył 12 lat.

08. Za najbardziej niesamowite wydarzenie, jakie przeżył (w ubraniu), Davis uważał koncert, jaki zobaczył w 1944 roku w St. Louis w stanie Missouri, gdzie razem wystąpili trębacz John „Dizzy” Gillespie i saksofonista Charlie „Yardbird” Parker, grający wtedy w zespole Billy’ego Eckstine’a alias „wielkiego B.”.

09. Pod wpływem tego wydarzenia Davis postanowił opuścić St. Louis i wyjechać do Nowego Jorku: oficjalnie, dla uśpienia czujności i uspokojenia rodziców, by rozpocząć studia w Juilliard School of Music, nieoficjalnie – by odnaleźć idoli w osobach Parkera i Gillespiego, zacząć z nimi koncertować, nauczyć się od nich jak najwięcej oraz rozpocząć własną karierę.

10. Po latach te poszukiwania przeszły do legendy, stając się podstawą dla licznych opowieści. Współautorem jednej z nich jest Polak, Marek Łoś, spod którego ręki wyszły ilustracje do napisanej przez Roberta Burleigha książki dla dzieci i dorosłych, Lookin’ for Bird in the Big City z 2001 roku, za którą The New York Society Library uhonorowało autorów przyznawaną przez siebie prestiżową nagrodą.

11. Do pierwszej studyjnej sesji nagraniowej Davisa zaproszono już w 1945 roku, natomiast swą pierwszą sesję w studio jako lider zaliczył w dwa lata później, w sierpniu 1947. Nagrania z obu tych sesji znaleźć można m.in. na płycie First Miles, wydanej w 1990 roku na dysku kompaktowym przez Savoy Records.

12. Miles interesował się malarstwem i sam je uprawiał. Jego ulubionym malarzem był Salvador Dalí, którego cenił za wyobraźnię i surrealizm. Uważał, że jego sztuka pozwoliła mu nabrać nowego spojrzenia na świat, zupełnie jak twórczość Charliego Parkera na muzykę.

13. Miles uprawiał nie tylko muzykę tudzież sztukę, ale też amatorsko boks i przyjaźnił się z wybitnym pięściarzem Sugarem Rayem Robinsonem. W 1971 roku ukazał się album Davisa A Tribute to Jack Johnson, będący ścieżką dźwiękową do wyreżyserowanego przez Billa (Williama) Claytona obrazu, poświęconego tytułowemu Jackowi Johnsonowi, pierwszemu Afroamerykaninowi, który został bokserskim mistrzem świata wagi ciężkiej.

14. Podobnie jak jego idol, Parker, i wielu współpracowników, jak choćby genialny saksofonista John Coltrane, Miles silnie uzależnił się od narkotyków (heroiny, kokainy i in.), z którymi walczył na różne sposoby, m.in. w latach 50. zaszywając się na ogromnej farmie ojca w Millstadt. Z nałogami zmagał się przez większą część kariery, niejednokrotnie stawał przez nie na granicy życia i śmierci oraz zdobywał niecodzienne doświadczenia.

15. Przykładowo na początku lat 50., kiedy był w ciągu heroinowym i wylądował na dnie, począł szwendać się po ulicach Nowego Jorku, by zarobić na dragi, w czym pomagały mu prostytutki, których był „opiekunem”. W 1986 roku Miles spożytkował te stręczycielskie doświadczenia, występując w odcinku Miami Vice, „Policjantów z Miami”, gdzie zagrał alfonsa i dilera narkotyków.

16. Tak jak inni Afroamerykanie, Davis od dzieciństwa wielokrotnie doświadczał rasizmu w USA: w autobiografii wspominał o tym, jak w dzieciństwie pewien biały ścigał go na ulicy, wyzywając od „czarnuchów”; z kolei późnym latem 1959 roku przed nowojorskim klubem Birdland, w którym koncertował, został uderzony pałką policyjną w głowę przez detektywa Donalda Rolkera, co nieomal doprowadziło do rozruchów na tle rasowym. Konkretnej przyczyny spałowania nie było, prawdopodobnie gliniarzowi nie spodobało się to, że chwilę wcześniej Davis odprowadził białą kobietę do taksówki.

17. Przez całą karierę Miles współpracował i przyjaźnił się zarówno z czarnymi, jak i z białymi muzykami, co niektórzy Afroamerykanie mieli mu za złe, narzekając, że przez takie podejście czarni nie mogą znaleźć pracy. Kiedy więc podniosło się larum, że zatrudnił grającego na saksie Lee Konitza, swoją drogą zmarłego przed rokiem z powodu powikłań wywołanych przez COVID-19, Davis wypalił: „jeśli czarny zagra jak Lee, to go zatrudnię. W dupie mam, czy jest zielony i ma czerwony oddech”.

18. Szczególnie bliskim białym przyjacielem Milesa był kanadyjski muzyk, kompozytor i aranżer Gil Evans, z którym znał się od 1947 roku. Ich przyjaźń i współpraca zaowocowały jednymi z najsławniejszych albumów sygnowanych przez Davisa – Porgy and Bess oraz Sketches of Spain.

19. Jedną z wielkich miłości Milesa była poznana w trakcie pierwszej zagranicznej podróży francuska piosenkarka i aktorka Juliette Gréco. Było to w 1949 roku w Paryżu. Davis poznał tam też wówczas m.in. Pabla Picasso i Jean-Paula Sartre’a.

20. W trakcie jednej z wizyt we Francji Davis zaznajomił się z reżyserem Louisem Malle’em i na prośbę filmowca stworzył ścieżkę dźwiękową do jego słynnego kryminału Ascenseur pour l'échafaud, „Windą na szafot”.

21. Davis był kilkukrotnie żonaty: z tancerką Frances Taylor, którą uznawał za miłość swojego życia, piosenkarką i modelką Betty Mabry oraz aktorką Cicely Tyson. Każda z nich odegrała istotną rolę na konkretnym etapie jego życia, z każdą też miał burzliwy związek i ostatecznie się rozwiódł. Każdą wreszcie upamiętnił na wybranych okładkach  swoich płyt.

22. Przez ponad 20 lat Davis mieszkał w oznaczonej numerem 312 kamienicy typu brownstone przy Zachodniej Siedemdziesiątej Siódmej Ulicy, na Upper West Side na Manhattanie. Zdobiącą wydany w ’65 roku album E.S.P. fotografię, która przedstawia siedzącego Davisa, spoglądającego z dołu na stojącą Frances, pstryknięto właśnie w ogrodzie przyległym do tej kamienicy. Przed kilkoma laty doszło do uroczystego przybicia i odsłonięcia medalionu na elewacji tego budynku, który odtąd znajduje się na liście zabytków oraz atrakcji kulturalnych i turystycznych Wielkiego Jabłka.

23. Dzięki Betty Mabry Miles bardziej zainteresował się muzyką rockową, co zapoczątkowało elektryczny etap jego twórczości i zaowocowało powstaniem takich płyt, jak In a Silent Way czy Bitches Brew. To dzięki Betty poznał m.in. Jimiego Hendrixa, a gdy dowiedział się o ich romansie, zażądał rozwodu. Mimo to obaj muzycy planowali wspólnie nagrać album, do czego jednak nie doszło z powodu nagłego zgonu gitarzysty. Udział w jego pochówku tak zdołował Milesa, że postanowił więcej nie uczestniczyć w jakichkolwiek pogrzebach.

24. Na przełomie lat 70. i 80. Cicely Tyson pomogła Milesowi wyjść z otchłani, w jakiej tkwił od kilku lat z powodu nałogu. Z jej pomocą Davis powoli powrócił ze świata zombie do świata żywych, znów zaczął koncertować i tworzyć, a w ’87 towarzyszył małżonce podczas kolacji w Białym Domu, dokąd na wręczenie nagrody za całokształt twórczości Rayowi Charlesowi została zaproszona przez Ronalda i Nancy Reaganów.

25. Miles miał czwórkę dzieci, bynajmniej nie ze związków małżeńskich: z Irene Birth córkę Cheryl oraz synów Gregory’ego i Milesa IV, a z Marguerite Eskridge syna Erina. Bliski był mu siostrzeniec Vincent Wilburn Jr., perkusista, który także przyczynił się do wyjścia wujka z nałogu i jego powrotu na scenę muzyczną.

26. Vincent Wilburn Jr. w latach 80. współpracował z Davisem, którego ulubionym perkusistą był jednak Tony Williams, obok grającego na saksie Wayne’a Shortera, pianisty Herbiego Hancocka i basisty Rona Cartera członek Drugiego Wielkiego Kwintetu Milesa Davisa z lat 60.

27. Wśród ulubionych miejsc koncertowych Davis wymieniał – obok m.in. Japonii, Włoch czy kilku wielkich miast USA (Nowego Jorku, Chicago, Los Angeles i San Francisco) – Polskę. Pewnie dlatego, że szczególnie zapadł mu w pamięć koncert, jaki dał w Sali Kongresowej w Warszawie 23. października 1983 roku, oraz to, jak gościnnie i z jak wielką estymą podjęto go wtedy nad Wisłą. Zapis tego koncertu po latach ukazał się na płycie Live in Poland 1983. Nie był to jedyny występ Milesa w Polsce, ponownie przyjechał do niej bowiem w 1988 roku.

28. W X rocznicę śmierci Davisa, 28. września 2001 roku, czyli dokładnie 20 lat temu pod Kieleckim Centrum Kultury odsłonięto jego pomnik, mierzący 2,25 m i ważący jakieś 400 kg, zaprojektowany i wykonany przez miejscowego rzeźbiarza Grzegorza Łagowskiego.

29. Znacznie dłużej na podobiznę Milesa musiano czekać w rodzinnym mieście Muzyka, Alton, gdzie dopiero 12. września 2015 roku został odsłonięty wyobrażający go posąg naturalnej wielkości dłuta Prestona Jacksona.

30. W kilka tygodni później, 11. października 2015 roku, na nowojorskim festiwalu filmowym (New York Film Festival, NYFF) prapremierę miał 100-minutowy obraz w reżyserii Dona Cheadle’a – tu wcielającego się także w rolę protagonisty –  pt. Miles Ahead. Tytuł tego luźno bazującego na życiu Davisa filmu biograficznego, po polsku znanego pod mianem Miles Davis i ja, nawiązuje do albumu Trębacza Miles Ahead z 1957 roku. Pewnie widziało się lepsze i gorsze od tego obrazu patrzydła, Miles Ahead z pewnością jednak nie jest zły, czyli jest niezły, a skoro tak, to zainteresowanym śmiało można polecić go do obejrzenia.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.