ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Molvaer, Nils Petter ─ Khmer w serwisie ArtRock.pl

Molvaer, Nils Petter — Khmer

 
wydawnictwo: ECM 1997
 
1. Khmer [4:59] 2. Tlřn [7:52] 3. Access - Song Of Sand I [5:51] 4. On Stream [5:01] 5. Platonic Years [6:33] 6. Phum [3:39] 7. Song Of Sand II [6:11] 8. Exit [2:42]
 
Całkowity czas: 42:48
skład:
Nils Petter Molvær - trumpet, guitar, bass, percussion, sampling Eivind Aarset - guitar, effects, ambient Ulf W. Ø. Holand - sampling Morten Mølster - guitar Roger Ludvigsen - accoustic guitar, percussion, Rune Arnesen - drums Reidar Skår - sampling, keyboards
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 2
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 3
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 7
Arcydzieło.
› 6

Łącznie 20, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 8+ Absolutnie wspaniały i porywający album.
09.02.2007
(Recenzent)

Molvaer, Nils Petter — Khmer

Ta muzyka to wielkie spotkanie. Zgromadzenie z pozoru sprzecznych i odmiennych gatunków muzyki. Mieszanka emocji, stylistyk i barw.

Nils Petter Molvaer w 1997 roku, krążkiem „Khmer”, otworzył ujmującemu brzmieniu swej trąbki drzwi ku znacznie szerszym perspektywom niż klasyczne jazzowe granie. W 42 minutach połączył w intrygującą, hipnotyzującą całość jazz, rock, pop, ambient, brzmienia etniczne i muzykę elektroniczną.

Nils Petter Molvaer jest norweskim wirtuozem trąbki, kompozytorem i producentem w jednej osobie. Zanim nagrał Khmer, który jest jego debiutancką płytą, brał między innymi udział w pracach nad krążkami grupy Masqualero nagrywającej dla elitarnej wytwórni muzycznej ECM. Jej szef, Manfred Eicher, mawia, że „nagrywa tylko najpiękniejsze dźwięki zaraz po... ciszy” (co ciekawe podobno każdy krążek wydany przez tą wytwórnię zaczyna się właśnie od 5 sekund ciszy).

Nagrywanie muzyki dla innych artystów to jednak nie wszystko. Nilsa ciągnęło ku solowej płycie, ku krążkowi, na którym mógłby zaprezentować własne, nieskrępowane niczym pomysły. I stało się.

Pod szyldem ECM wydany został album Khmer (nazwa nawiązuje do jednego z kambodżańskich dialektów). Płyta ukazała się w roku 1997, ale prace nad nią zaczęły się już kilka lat wcześniej. Oprócz samego Nilsa, do ostatecznego kształtu albumu, w znaczący sposób przyczynił się inżynier dźwięku Ulf Holand. Po wspomnianych 5 sekundach ciszy, płyta nieśmiało rozpoczyna się. Delikatny „afrykański” rytm, ciepły subtelny dźwięk trąbki zapraszają nas do krainy muzyki otwartej, do krainy muzyki, której nie zawaham się nazwać progresywną.

W kompozycjach tworzących Khmer, mnóstwo jest przestrzeni. W jednej chwili zachwycamy się przetworzonymi dźwiękami instrumentów, w drugiej zasłuchujemy się w naturalnej czystości brzmienia by po chwili zatopić się w ambientowej aurze. Ciepłe brzmienie trąbki niejednokrotnie znakomicie kontrastuje z chłodnymi, elektronicznymi pętlami. Podobnie jak nowoczesne aranżacje z dźwiękami akustycznymi, czy też odwołaniami do muzyki etnicznej. W dodatku Khmer potrafi w jednym momencie kipić dynamizmem by nagle przybrać wyciszoną, niemalże ilustracyjną formę.

Sam Molvaer przyznał w jednym z wywiadów, że tym co chciał zawrzeć w muzyce były właśnie kontrasty. -Chciałem połączyć piosenki, dźwięki, tony, elektronikę i brzmienia akustycznie. To nie jest w rzeczywistości nic nowego, to jest coś co robi się już w muzyce od pewnego czasu.

Nie ma większego sensu wyróżnianie poszczególnych utworów z 8 składającej się na Khmer – ta płyta to spójna całość i właśnie w takiej formie najlepiej jej słuchać. Przyznam się jednak, że moje zainteresowanie tym krążkiem zaczęło się od dwuczęściowej kompozycji Song Of Sand. Może dlatego, że jakimś dziwnym trafem, przywodzi ona czasem na myśl pinkfloydowskie Echoes?

Khmer to 42 minuty znakomitej muzycznej podróży. Korzystając z najróżniejszych muzycznych gatunków i nastrojów, Nils Petter Molvaer stworzył wyjątkową całość. Nagrał krążek, którego obojętne ominięcie może uczynić słuchacza uboższym.
Polecam.
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.