ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Chickenfoot ─ Chikenfoot w serwisie ArtRock.pl

Chickenfoot — Chikenfoot

 
wydawnictwo: EARmusic 2009
 
1. "Avenida Revolucion" 5:56/ 2. "Soap on a Rope" 5:32/ 3. "Sexy Little Thing" 4:14/ 4. "Oh Yeah" 4:54/ 5. "Runnin' Out" 3:52/ 6. "Get It Up" 4:41/ 7. "Down the Drain" 6:17/ 8. "My Kinda Girl" 4:32/ 9. "Learning to Fall" 5:13/ 10. "Turnin' Left" 5:48/ 11. "Future in the Past" 6:38
 
Całkowity czas: 57:47
skład:
Sammy Hagar - lead vocals, rhythm guitar/ Joe Satriani - lead guitar, bass guitar, harmonica/ Michael Anthony - bass guitar, backing vocals/ Chad Smith - drums, percussion
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 1
Album jakich wiele, poprawny.
› 1
Niezła płyta, można posłuchać.
› 1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 5
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 11
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 5
Arcydzieło.
› 8

Łącznie 33, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
12.07.2009
(Recenzent)

Chickenfoot — Chikenfoot

Chickenfoot to nowa amerykańska supergrupa rockowa powołana do życia przez byłych muzyków Van Halen – wokalistę Sammy Hagara i basistę Michaela Anthony, oraz perkusistę Red Hot Chili Peppers – Chada Smitha i gitarzystę Joe Satrianiego (bez przydziału). Parę dni temu pojawiła się ich pierwsza płyta zatytułowana po prostu „Chickenfoot”. Łatwo się domyśleć co zawiera, choćby patrząc na skład. Faktycznie, jest to prawie godzina soczystego rockowego łojenia spod znaku amerykańskiego hard & heavy. Niektórzy twierdzą, że Chickenfoot za bardzo „słodzi” w stylu Van Halen. Nieprawda, nie słodzi. Raczej powiedziałbym, że rzecz to szlachetnie surowa, bez żadnych ozdobników. Nawet trochę szkoda, bo od czasu do czasu przydałby się jakiś ładny lżejszy numer typu „Right Now”. Myślę, że właśnie tym, którym się „FUCK” spodobał, Chickenfoot też przypadnie do gustu. Można byłoby powiedzieć, że to cięższa i ostrzejsza wersja Van Halen (przynajmniej tego z lat osiemdziesiątych), ale bliższe pokrewieństwo można by było znaleźć też między tym albumem, a debiutem Montrose (czyli pierwszej ważnej grupy Sammy Hagara).
 
Na krążku znajduje się 11 utworów, w tym jedna ballada „Learning to Fall”– fatalna zresztą, reszta to ostry rock – czyli wiadomo – riff, sekcja, wokal i hajda! Drobnym wyjątkiem od tej reguły jest też „Future In The Past”. Tutaj ujawniają się ciągotki muzyków, żeby nieco pokombinować i stworzyć coś bardziej rozbudowanego – wyszedł im doskonały, epicki nieco numer, idealny na finał i najlepszy na płycie. Grzech nie wspomnieć o „Turnin’ Left” – jak tam ślicznie Smith z Satrianim „gadają” – dialog gitary z perkusją trwający przez cały numer, a bas Anthony’ego pilnuje , żeby wszystko się kupy trzymało. I trzyma i to jak! Dziwić może obecność w tym towarzystwie Joe Starianiego, który znany jest raczej z solowych dokonań i to dosyć specyficznych. Tutaj jest po prostu gitarzystą w zespole, a nie liderem-solówkarzem. Tu też postacią kluczową, ale w Chickenfoot takich kluczowych postaci jest cztery. Znakomicie  jednak odnalazł się w roli gitarzysty w zespole hard-rockowym – gra solówki wtedy kiedy trzeba, a jego riffy napędzają cały zespół.
 
Przy pierwszym spotkaniu muzyka Chickenfoot nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia – fajne, ale bez rewelacji. Solidna, poprawna,  jednak z błyskiem. Trochę bardziej się wsłuchałem i dalej uważam, że potencjalnych klasyków raczej chyba tam nie znajdziemy , za to prawie godzinę znakomitego hard-rocka, granego z uczuciem i od serca – na pewno.  I bluesowy feeling, obowiązkowy u weteranów grających coś takiego. Grają uważnie, starannie, ale na luzie i z młodzieńczą pasją. Wyraźnie słychać, że takie hałasowanie sprawia im sporo przyjemności. A jeśli nie – to świetnie udają – oskarowe role.
 
 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.