ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Digital Ruin ─ Listen w serwisie ArtRock.pl

Digital Ruin — Listen

 
wydawnictwo: Siegen Records 1997
 
1. January 27, 2019 [1:30]
2. Of the hand [5:44]
3. Becoming [1:33]
4. Pieces of me [5:56]
5. In the mirror [The dark half. [6:37]
6. The message [5:00]
7. Their secrets [5:48]
8. 3:20 am [1:03]
9. Escape [5:13]
10. Within [2:47]
11. Listen [5:09]
12. It's only me [2:17]
13. Revelation [3:50]
 
Całkowity czas: 52:31
skład:
Matthew Pacheco - Vocals; Dave Souza - Guitar; Michael Keegan - Bass; Timothy Hart - Drums
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
20.03.1998
(Recenzent)

Digital Ruin — Listen

Świeżutka produkcja tego dość oryginalnego zespołu zza oceanu - a dokładniej z ojczyzny Dream Theater i Windows 95. Nietypowe połączenie stylistyczne dwóch nurtów muzycznych oraz futurystyczna liryka imponująco potrafią zawładnąć słuchaczem. Zespół postawił sobie wysoką poprzeczkę: pod cięzkimi riffami gitarowymi kryje się mocny mroczny klimat wspierany samplami oraz ostrym głosem Matta Pachecco - wokalisty a zarazem klawiszowca grupy, o głosie zadziwiająco podobnym do Jamesa LaBrie ! Wszystko razem tworzy muzyczny klimat prog-metalowy z domieszką psychodeli - ale nie cała płyta jest taka. Od delikatności akustycznych gitar aż po agresję riffową przeplatane żywą perkusją - z wkładki wynika, że perkusista Timothy Hard dobrze się zna z niejakim Mickiem Portnoyem - oraz wszędobylskimi samplami tworzą prawdziwy sztorm emocji. Lirycznie tematem przewodnim - gdyż wszystko jest zrobione jako Koncept-album -jest przyszłość pełna korupcji i totalitarnego terroru - jak choćby sam wstęp do płyty - "Januar 27 2019". Pełno zwrotów jako wstawki samplowe każą przypuszczać, że wszystko jest oprawą jakiegoś dobrego filmu s/f , gdzie nad światem panuje organizacja zwana Ręką zaś proroctwa przeplatają się z ostrzeżeniami obcych cywilizacji ....świat dąży do upadku. Niestety tak nie jest, ale mimo to z chęcią widziałbym muzykę zespołu Digital Ruin jako oprawę dźwiękową do kultowego "Kruka" ...

To naprawdę oryginalne dzieło zrobione z dokładnością Dream Theater potrafi zwrócić swoją uwagę. Pamiętam, jak po raz pierwszy włączyłem to znajomemu - który miał wątpliwości, czy aby to nie jest najnowsza płyta Teatru Marzeń ... Ogólnie cały album jest naprawdę dobry - mimo, że muzyka do łatwych nie należy i chyba nie ma żadnego wpadającego w ucho utworu - za wyjątkiem "3:20 - AM", "Escape" i " Within" będących ładnie połączonymi typowo rockowymi balladowymi formami. Całość przykrywa mroczny charakter i spójne połączenie wszystkich utworów - ma się wrażenie, że cała płyta to jeden wielki utwór z przeznaczeniem do słuchania tylko po zmroku. Niestety nie wszystko jest takie podobne do DT .. Przede wszystkim brakuje soczystych solówek klawiszowych w jakie przecież Teatr był zaopatrzony .. Niektóre sample posiadają też wady techniczne w postaci przydźwięku - ale raczej jest to mankament realizatorski. Ogólnie płytę tą powinno się wiele razy odsłuchać zanim wyda się werdykt - mi to zajęło 3 miesiące

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.