ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Rostkowski, Łukasz ─ Warsaw WAR | SAW. Zrozumieć Polskę w serwisie ArtRock.pl

Rostkowski, Łukasz — Warsaw WAR | SAW. Zrozumieć Polskę

 
dystrybucja: EMI Music Poland
 
1. 200 lat kombinatoryki
2. Bardzo dobry piesek a masło rosło na budynkach
3. Pomnik marmoladowego żołnierza
4. Śledzie w oceanie wiader
5. Noga powinna stać
6. Polacy do roboty, Niemcy to roboty
7. Idzie sobie Hitler
8. Koncert z muszli... klozetowej
9. Zło dobrem
10. Misja
11. Łączniczkom
12. Warszawski gnojek
13. Księżycowe miasto
14. Jeden z miliona
15. Ranne wina
 
Całkowity czas: 45:24
skład:
Łukasz Rostkowski - koncept, kompozycja, produkcja
Jacek Berg - Akordeon
Adam Lepka - Trąbki
Dawid Korbaczyński - Gitary
Jakub Olejnik- Kontrabas
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 1
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 2
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 4, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 8+ Absolutnie wspaniały i porywający album.
21.06.2011
(Recenzent)

Rostkowski, Łukasz — Warsaw WAR | SAW. Zrozumieć Polskę

Łukasz Rostkowski, bardziej znany jako L.U.C. to człowiek orkiestra – muzyk, wokalista, producent i reżyser w jednej osobie. W 2002 roku wraz z Bartłomiejem Spasowskim powołał do życia projekt Kanał Audytywny, z którym wydał trzy albumu będące połączeniem nu trip-hopu i hip-hopu oraz elementami jazzu. Od 2006 roku skupił się na solowej twórczości pod szyldem L.U.C. Jego muzyka znajduje się, co prawda gdzieś na terytorium hip-hopu, jednakże nie poddaje się łatwym klasyfikacjom i często ociera się o inną stylistykę. Artysta niejednokrotnie współpracował m.in. z Leszkiem Możdżerem, Urszulą Dudziak, Michałem Urbaniakiem, Zbigniewem Namysłowskim, Marią Peszek, Dawidem Szczęsnym i Smolikiem. Rostkowski to obok braci Waglewskich i Adama Ostrowskiego bodajże jeden z tych nielicznych twórców, którzy w Polsce tworzą muzykę określaną jako hip-hop w tak ambitnej i oryginalnej postaci, z rewelacyjnymi tekstami dającymi do myślenia. Jego zabawy z muzyką są naprawdę zaskakujące, a swoim poprzednim solowym albumem PyyKyCyKyTyPff udowodnił, że mimo „twórczego ADHD” wciąż nie brakuje mu genialnych pomysłów.

W 2009 roku, dokładnie 17 września, czyli w dzień siedemdziesiątej rocznicy wkroczenia wojsk radzieckich na terytorium Polski odbyła się premiera albumu 39/89 – Zrozumieć Polskę. Wydawnictwo zostało nagrane w formie słuchowiska prezentującego niedaleką historię naszego kraju, spiętą w klamry dwóch ważnych wydarzeń: rozpoczęcia drugiej wojny światowej i upadku komunizmu. Artysta w swoją muzykę wkomponował m.in. fragmenty przemówień ówczesnego prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego, a także Adolfa Hitlera, Jana Pawła II, Edwarda Gierka i Lecha Wałęsy. Śmiało można rzecz, że muzyka z 39/89 łączy w sobie elementy muzyki elektronicznej, ambientowej, jazzowej a nawet muzyki konkretnej.

W tym roku przy współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego artysta przygotował kolejną część cyklu Zrozumieć Polskę zatytułowaną Warsaw WAR | SAW. Tym razem tematyką płyty jest powstanie warszawskie i prawdziwe historie warszawiaków – jego uczestników i obserwatorów sprzed 67 lat. W jednym z wywiadów muzyk powiedział, iż mimo szacunku do powstania, jaki i do pewnego romantyzmu tego zrywu narodowego nie chciał tworzyć kolejnej traumatycznej opowieści. Takich drukowanych, filmowych, czy dźwiękowych dokumentów powstało już wiele. Rostkowski chciał znaleźć inny klucz na podjęcie tej tematyki. I to mu się udało. Choć Warsaw jest swoistą kontynuacją 39/89 to zasadniczo oba te albumy różnią się od siebie. Przede wszystkim nie jest to płyta stricte faktograficzna, tak jak pierwsza część cyklu. Kompozytor postawił na autentyczność, a jako element pozamuzyczny wybrał rzeczywiste historie ludzi, zwykłych mieszkańców, którzy przeżyli te jakże trudne dni. To właśnie oni są bohaterami Warsaw. Oni i ich przywoływane z pamięci opowieści dotyczące codziennego życia w stolicy – mieście, które przeżyło własną śmierć. Unikalne nagrania wykorzystane na płycie pochodzą z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego. Muzyka przewija się delikatnie w tle i jest wspaniałym dopełnieniem konceptu. O ile w przypadku 39/89 artysta postawił bardziej na instrumenty elektroniczne, tak tutaj dominuje bardziej tradycyjne, analogowe instrumentarium: akordeon, trąbka, kontrabas. W odniesieniu do tego wydawnictwa wyszło to zdecydowanie na jego korzyść i jest kolejnym potwierdzeniem wrażliwości i fantastycznego wyczucia samego Rostkowskiego.

Opowieści dotyczą warszawskiej powstańczej codzienności, opowiadane są z czasowego dystansu, gdyż część z narratorów była wówczas dziećmi, nastolatkami. Historie są różne, od zabawnych, po smutne i refleksyjne. Co poniektóre mogą się nawet wydać przepełnione surrealizmem, jak na przykład ta o zeskrobywaniu masła z budynków (po zrzutce żywności), albo opowieść o tym jak kolega jednego z narratorów wpadł do kadzi z marmoladą i w wyniku braku wody do końca powstania musiał chodzić z „marmoladową czapą” we włosach. Sam autor podkreśla, że nie są to żarty z Powstania Warszawskiego, projekt określa raczej mianem oswajania z trudną i jakże traumatyczną przeszłością ludzi, którzy przeżyli dramat wojny, trudne dni powstania. I ma rację, bo jeśli widzieliśmy na przykład „Miasto ruin” to mamy, chociaż namiastkę tego, w jakiej scenografii działy się opowiadane tutaj historie.
A muzyka, mimo iż została delikatnie przesunięta na dalszy plan nadal jest ważna. Stanowi wspaniałe uzupełnienie całości.

Warto zapoznać się z zawartością tego albumu, jest to z jednej strony kawałek historii, z drugiej zaś bardzo dopracowany muzyczny spektakl. Album zachwyca produkcją, co w przypadku tego muzyka jest normą. Ja sam wszystkich płyt L.U.C.-a najbardziej lubię słuchać poprzez słuchawki. Tak docierają lepiej, a są to zawsze dźwięki bardzo wymagające. Ten projekt jest kolejnym dowodem na fenomen tego kompozytora.

Aha, jeśli ktoś zastanawia się, dlaczego ta płyta została podpisana imieniem i nazwiskiem muzyka, a nie artystycznym pseudonimem, to odpowiedź jest prosta. Łukasz Rostkowski chce oddzielić rozrywkowego L.U.C.-a rapera i performera od autorskich projektów kompozytorskich, spektakli i słuchowisk. Według mnie pomysł bardzo dobry.
Słowa uznania należy skierować także pod adresem samego Muzeum Powstania Warszawskiego za to, że angażuje się w takie muzyczne projekty. Wcześniej muzeum m.in. patronowało projektowi Gajcy gdzie pojawili się tacy artyści jak Agressiva 69, Armia, Pustki, Dezerter, Lech Janerka czy Kazik Staszewski oraz bardzo dobrej płycie De Press Myśmy Rebelianci. Jest to bardzo dobra inicjatywa, aby skłonić ludzi, zwłaszcza tych młodych do zainteresowania się najnowszą historią Polski.

Grzechem byłoby nie wspomnieć o formie wydania recenzowanego wydawnictwa. Podobnie, jak wcześniejsze albumu L.U.C., tak i ten album sygnowany, jako Łukasz Rostkowski posiada nietuzinkowe i bardzo oryginalne opakowanie. W Polsce chyba nikt tak pięknie nie wydaje płyt jak on. Weźmy do ręki na przykład Planet L.U.C. wydane w ślicznym digibooku stylizowanym na dobrze wszystkim znaną serię książeczek dla dzieci „Poczytaj mi mamo”, na których widnieje parafraza serii w postaci hasła „Porymuj mi Lucu”. Także 39/89 czy PyyKyCyKyTyPff (m.in. soczewkowa okładka) posiadają bardzo dopracowaną szatę graficzną. Nie inaczej rzecz ma się, jeśli chodzi o najnowsze wydawnictwo. Nośnik Warsaw WAR | SAW został zapakowany w szary pakowy papier, przewiązany niczym powstańcza paczka sznurkiem. Pomysł naprawdę robi wrażenie, a co więcej swym charakterem idealnie pasuje do zawartości albumu. Zakładam słuchawki i wracam do stolicy A.D. 1944 roku.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2018 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.