ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Abel Ganz ─ Abel Ganz w serwisie ArtRock.pl

Abel Ganz — Abel Ganz

 
wydawnictwo: Abel Music 2014
 
1. Delusions of Grandeur
2. Obsolescence
Pt.i Sunrise
Pt.ii Evening
Pt.iii Close Your Eyes
Pt.iv The Dream
Pt.v Dawn
3. Spring
4. Recuerdos
5. Heartland
6. End of Rain
7. Thank You
8. A Portion of Noodles
9. Unconditional
10. The Drowning
 
skład:
Denis Smith - drums, vocal
Stevie Donnelly - bass
Stephen Lightbody - keyboards
Mick McFarlane - lead vocal, guitars
Davie Mitchell - lead guitar

Jerry Donahue - guitar
Sarah Cruickshank - oboe
Frank Van Essen - violins, violas
Jack Webb - piano, mellotron samples, keyboards, programming
Ed Higgins - congas
Stevie Lawrence - whistle
Fiona Cuthill - recorder
Hugh Carter - backing vocals, acoustic guitar
Hew Montgomery - keyboards, sequencer programming
John Milne - tuba, trombone
Alastair McGhee - trumpet, flugelhorn
Joy Dunlop - vocals
Andrew Brodie - saxophone
William Barbero - guitar
Iain Sloan - 12 string electric guitar
Chris Brown - brass arrangement
Paul Kiernan - conductor
Jane Clark, Kirstin McNoir, Helen Mitchell, Gillian Reid - cornet
Clare Thomas - flugelhorn
Lorraine Murray, Anne Brash - tenor horn
Laura Young - baritone
Wesley Stuart, Paul Miller - euphonium
June Deans, Richard Leonard - trombone
Audrey McCrone - bass trombone
Sheena Walker, Kevin Jerome, Martin Stock - bass
Tom MacNiven - flugelhorn solo
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 1
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 1
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 2, ocena: Niezła płyta, można posłuchać.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
20.09.2014
(Recenzent)

Abel Ganz — Abel Ganz

Na początku lipca tego roku Szkoci z Abel Ganz, tradycyjnie już niespiesznie, po sześciu latach milczenia, powrócili z kolejnym studyjnym albumem. Poprzedni krążek, wydany w 2008 roku Shooting Albatross, rozczarowywał. Jak swego czasu napisałem o nim w recenzji: „to płyta kompletnie przewidywalna, trzymająca się „świętych” progrockowych schematów oraz wzorów i nie oferująca nic, czego nie słyszelibyśmy już gdzieś wcześniej”.

Na szczęście szósta studyjna płyta formacji, zatytułowana po prostu Abel Ganz, przynosi nową jakość i na swój sposób jest nowym otwarciem. Bo w Abel Ganz nie tylko nie ma już tak silnie kojarzonego z kapelą i znanego w progresywnym światku wokalisty Alana Reeda, ale także twórców formacji Hew Montgomery’ego i Hugh Cartera (choć pojawiają się w trzech nagraniach). I wydaje się, że te personalne przetasowania mogły być źródłem pewnych zmian, które zespołowi z pewnością wyszły na dobre.

Przede wszystkim muzycy odeszli od sztywnego trzymania się progresywnej formy. Oczywiście jest jej sporo. Choćby w samej strukturze albumu – na plan pierwszy wysuwają się: wielowątkowa, składająca się z pięciu części suita Obsolescence z solowymi partiami instrumentów klawiszowych i gitary oraz symfonicznymi aranżami (suitę poprzedza zresztą orkiestrowy wręcz, mocno klasyczny wstęp w postaci drobiazgu Delusions of Grandeur), czy trwający prawie kwadrans bardzo dobry Unconditional – klasycznie progresywny, z jazzowymi wtrętami.

Ogólnie jednak ta płyta nie powala jakimś wielkim rozmachem, a operuje raczej nastrojem i subtelnością. Mnóstwo bowiem na niej akustycznych, bardzo ascetycznych dźwięków. Najwyraźniej je słychać w Spring i A Portion of Noodles, w których Mick MacFarlane czaruje akustyczną gitarą, ale spore momenty takiego grania usłyszymy też w wielu innych utworach.

Oryginalność brzmienia podkreśla tu też bogactwo użytych instrumentów. Są organy Hammonda, trąbki, tuby, obój, skrzypce, wiolonczele, altówki, czy gwizdek. Chwilami muzyka nabiera bardzo folkowego charakteru. Kompletnym zaskoczeniem jest Heartland, z żeńską, jakby orientalną wokalizą Joy Dunlop, z dużym pierwiastkiem world music, na której elementy natrafimy też w kolejnym End Of Rain. Szokiem dla fana Abel Ganz może okazać się piosenka Thank You zagrana w stylu… country! Naprawdę urocza, z ciepłą melodyką i zwracającą uwagę partią akordeonu autorstwa Malcolma Jonesa. Całość kończy nastrojowy The Drowning, ze smakowitą trąbką, nadającą kompozycji jazzowego klimatu. Tego ostatniego dodaje ponadto ascetyczna, jednak przyciągająca uwagę „zimowa” szata graficzna.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2018 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.