ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Silhouette ─ Beyond The Seventh Wave w serwisie ArtRock.pl

Silhouette — Beyond The Seventh Wave

 
wydawnictwo: Freia Music 2014
 
1. Prologue (2:44)
2. Betrayed (Instrumental) (1:35)
3. Web of Lies: Part I - The Vow, Part II - The Plot (12:47)
4. In Solitary (6:16)
5. Escape (Instrumental) (5:19)
6. Lost Paradise (10:36)
7. Betrayed Again (instrumental) (0:42)
8. Devil's Island (8:53)
9. Beyond the Seventh Wave (7:33)
10. Wings to Fly (5:13)
 
Całkowity czas: 61:38
skład:
Erik Laan - Keyboard, Vocals
Jurjen Bergsma - Bass
Rob van Nieuwenhuijzen - Drums
Brian de Graeve - Guitar, Vocals
Daniel van der Weijde - Guitars
Guests:
Ton Scherpenzeel (Kayak, Camel) - Keyboards
Ruben van Kruistum (Adeia, Chris) - Cello
Laura ten Voorde (Adeia) - Violin
Marjolein DeciBel - Flute
Tamara van Koetsveld (Dutch Royal Airforce Orchestra) - Clarinet
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 1
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 1, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
14.05.2015
(Recenzent)

Silhouette — Beyond The Seventh Wave

„Beyond the Seventh Wave” jest pierwszym krążkiem Silhuette jaki poznałem i w ogóle pierwszy raz o takim  zespole usłyszałem przy okazji właśnie tego krążka, ale jest to kapela z pewnym dorobkiem i to wysoko na progarchivach ocenianym.  Średnia sporo ponad trzy, przy dużej ilości ocen o czymś to świadczy. Czyli albo są faktycznie tacy dobrzy, albo mają sprawnie działający fan-club.

Dla tych, którzy nie bardzo kojarzą, co tam sobie Silhuette gra, służę z podpowiedzią – tradycyjnego neo-pieroga. W tym momencie pewnie kilka osób powiedziało – błeee i skończyło czytać.  Rozumiem i nie mam pretensji. Neo-prog potrafi być czasami nie do przejścia dla bardziej wrażliwych uszu, ale czasami potrafi przynieść sporo interesujących dźwięków.

Nie bardzo potrafię powiedzieć cokolwiek o starszych płytach, ale na pewno miały  fajniejsze okładki niż „Beyond…”. Ten pokawałkowany motyl ma się nijak do atomowego okrętu podwodnego z poprzedniej płyty. Co do muzyki – ocena  tego krążka na progarchivach , czyli mniej więcej około trzy i pół  na pięć, idealnie pokrywa się też i z moją, dlatego trzeba by było gdzieś dwie poprzednie płyty zorganizować.

Krótko, węźliście i bez zbędnej pisaniny – niespecjalne wokale i dobre partie instrumentalne. Na szczęście te pierwsze nie tyle są aż takie złe, tylko mogłyby być lepsze. Może  jednak by sobie sprawić wokalistę na pełny etat, a nie opierać przyuczonych gitarzyście i klawiszowcu? A  te drugie są naprawdę interesujące, co dobrze świadczy przede wszystkim o wyszkoleniu technicznym i inwencji muzyków. I co dla mnie ważne – jest nawet sporo skrzypiec.

Jak na płytę neo-progową przystało,  jest tu wszystko co potrzeba – niezłe melodie, ciekawe solówki, odpowiedni patos i efektowne aranżacje. To koncept album, także muzycznie, więc najlepiej oceniać to jako całość i nie wyrywać poszczególnych utworów z kontekstu. A całość jest naprawdę niezła – trwa godzinę, ale nie nudzi, a nawet wprost przeciwnie, trochę szkoda, kiedy się kończy. Jak na koncept album przystało – muzycznie wszystko to ze sobą jest powiązane, jest w tej muzyce jakaś ciągłość fabularna, kolejne utwory wynikają z poprzednich.  Fajnie się tego słucha i najlepiej robić to zawsze w całości, wtedy lepiej  będzie się można wczuć w klimat tego dzieła. Bo  ono faktycznie swój klimat ma.  Ładna rzecz. Może niewiele więcej niż solidne rzemiosło, ale jednak jest to rzemiosło artystyczne.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.