ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Mulder, Eddie   ─ Dreamcatcher w serwisie ArtRock.pl

Mulder, Eddie — Dreamcatcher

 
wydawnictwo: Oskar 2015
 
1. Barren Lands
2. Symbiosis
3. Feeling Good
4. Forgotten Lines
5. Tenderly
6. Hurry Up!
7. Long Ago
8. Questions
9. Dreamcatcher
10. Go With The Flow
11. Waves
12. Sorrow
13. Humble Origin [other version from album Skylge’s Lair by Leap Day]
14. Wandering [other version from album Funfair Fantasy by Trion]
 
Całkowity czas: 55:00
skład:
Eddie Mulder – guitars, bass
Gerd Van Engelenburg – keyboards (2, 5)
Edo Spanninga – keyboards (1, 7, 11)
Margriet Boomsma – flute (1, 8)
D.E. Waalkens – keyboards (13)
 
Brak ocen czytelników. Możesz być pierwszym!
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Brak głosów.
 
 
Ocena: 6 Niezła płyta, można posłuchać.
05.10.2015
(Recenzent)

Mulder, Eddie — Dreamcatcher

Zaskoczyła mnie ta solowa płyta Eddiego Muldera. Przyznam szczerze, że spodziewałem się kolejnej rozpasanej neoprogresywnej produkcji pełnej jego gitarowych solówek, a tymczasem…

Tymczasem jest zupełnie inaczej, niż na płytach holenderskich grup Leap Day, Trion i Flamborough Head, z których jest znany. I mimo że wspomagają go tu artyści z tych zespołów (Edo Spanninga z Trion, Gert Van Engelenburg i Derk Evert Waalkens z Leap Day oraz Margriet Boomsma z Flamborough Head) mamy na Dreamcatcher do czynienia z muzyką zdecydowanie bardziej skromną i subtelną.

Mulder proponuje bowiem czternaście, w większości w pełni autorskich (poza kompozycjami Symbiosis i Tenderly), instrumentalnych tematów zaaranżowanych bardzo oszczędnie. Tematów, w których dominuje akustyczna gitara, a sam Mulder operuje techniką fingerstyle. Zaproszeni goście towarzyszą mu na instrumentach klawiszowych dodając subtelne tła. Niektóre kompozycje (Barren Lands, Questions) ozdobione są partiami fletu w wykonaniu Margriet Boomsmy, zdecydowanie ożywiającymi w większości bardzo jednorodne utwory.

Dużo tu naprawdę ciepłych, nastrojowych melodii, szczególnie w pierwszej części albumu. Otwierające płytę Barren Lands, Symbiosis z pięknymi jesiennymi dźwiękami pianina, czy Feeling Good należą do najlepszych rzeczy w zestawie. Zaciekawić też powinien Tenderly, bardzo ilustracyjny, z pastelowymi klawiszowymi tłami oraz solową Barrettowsko brzmiącą gitarą. Tak! Ta kompozycja, choć bez perkusji (jak zresztą wszystkie tu utwory), mogłaby spokojnie znaleźć się na przykład na Pendragonowym The World. Później na albumie jest już nieco gorzej. Powtarzające się motywy przy tak wyjątkowo ascetycznym graniu mogą powoli nużyć. Dlatego też, najdłuższa w zestawie, bo dziesięciominutowa, kompozycja Waves nie jest ozdobą całości. I w tym kontekście raczej ciekawostką są dwa bonusowe nagrania Humble Origin z repertuaru Leap Day i Wandering z albumu Trion, bowiem niepotrzebnie wydłużają ten album.

Mimo wszystko to przyjemny krążek, mogący sprawić sporo satysfakcji miłośnikom ciepłego, akustycznego grania. Do tego ładnie wydany i z szatą graficzną, za którą odpowiadał nasz rodak Rafał Paluszek.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.