ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Flamborough Head ─ Tales Of Imperfection [reedycja]  w serwisie ArtRock.pl

Flamborough Head — Tales Of Imperfection [reedycja]

 
wydawnictwo: Oskar 2016
 
1. For Starters (2:24)
2. Maureen (11:58)
3. Higher Ground (6:55)
4. Silent Stranger (10:29)
5. Captive Of Fate (8:05)
6. Mantova (8:37)
7. Year After Year (3:12)
 
Całkowity czas: 51:53
skład:
Margriet Boomsma - vocals, flute & recorders
Marcel Derix - bass
Eddie Mulder - electric & acoustic guitars
Koen Roozen - drums & percussion
Edo Spanninga - keyboards
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
10.07.2016
(Recenzent)

Flamborough Head — Tales Of Imperfection [reedycja]

Po Unspoken Whisper i Bridge To The Promised Land jeszcze jedna tegoroczna reedycja albumu holenderskiej formacji Flamborough Head wydana przez poznańskiego Oskara. Tales Of Imperfection to piąty krążek w dyskografii grupy a drugi, na którym pojawia się Margriet Boomsma, wokalistka, która zastąpiła w tej roli pierwszego frontmana Siebe Rein Schaafa. Mało tego, wraz z nią pojawiły się w muzyce Flamborough Head dźwięki fletu a zespół dokonał pewnej stylistycznej odmiany. Stał się formacją z żeńskim wokalem o lekko folkowym zabarwieniu.

Ta wydana oryginalnie w 2005 roku płyta ma dla mnie dosyć sentymentalny charakter. Bowiem, gdy 20 marca 2009 roku miałem okazję widzieć zespół po raz pierwszy na żywo w Piekarach Śląskich, podstawą swojego koncertu uczynił on właśnie ten album odgrywając z niego  - poza Higher Ground – wszystkie kompozycje. Podobnie zresztą jest z jedynym albumem koncertowym formacji, wydanym w 2008 roku Live in Budapest, na którym też są wszystkie utwory z Tales Of Imperfection poza wspomnianym Higher Ground. Nie dziwi zatem, że gdy wracam po latach do tych kompozycji, wydają mi się dobrze znajome a cała płyta jedną z najbardziej udanych w ich dyskografii.

Słyszymy tu siedem, w większości rozbudowanych (poza krótkimi For Starters i Years After Years, które odpowiednio otwierają i zamykają płytę) kompozycji. Wszystkie utrzymane głównie w średnich tempach zawierają mnóstwo solowych partii gitarowych, klawiszowych pasaży i popisów na flecie prostym i poprzecznym. Poszczególne formy są bardzo melodyjne, co tylko dodaje atrakcyjności tej ich wersji neoprogresywnego rocka. Być może właśnie dlatego – mimo, iż na płycie są partie wokalne – całość sprawia wrażenie grania bardzo instrumentalnego. Materiał jest spójny i jednorodny, choć najciekawszymi utworami są z pewnością Maureen, Silent Stranger i Mantova. Kompozycje, w których miłośnicy takiego lekko już „przestarzałego” proga znajdą dla siebie mnóstwo szlachetnych delikatesów.

Polecam, nawet tym, którzy jeszcze z ich twórczością się nie zetknęli. Tales Of Imperfection może być zgrabnym w nią wprowadzeniem.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2018 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.