ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Sylvan ─ X-rayed w serwisie ArtRock.pl

Sylvan — X-rayed

 
wydawnictwo: Produkcja własna / Self-Released 2004
 
1. So Easy (8:19)
2. So Much More (3:07)
3. Lost (7:15)
4. You Are (5:30)
5. Fearless (9:10)
6. Belated Gift (4:07)
7. Today (3:09)
8. Through My Eyes (6:49)
9. Given - Used - Forgotten (12:55)
10. This World Is Not For Me (8:19)
 
Całkowity czas: 68:40
skład:
Marco Glühmann - voc; Matthias Harder - drums; Sebastian Harnack - bass; Kay Söhl - guitar; Volker Söhl - keys;
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,1
Album słaby, nie broni się jako całość.
,1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,9
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,10
Arcydzieło.
,31

Łącznie 52, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Brak oceny
Ocena: * Bez oceny
24.04.2004
(Recenzent)

Sylvan — X-rayed

Hamburski zespół Sylvan zagościł już u nas przy okazji recenzji albumu "Artifical Paradise", a już możemy pochwalić 4 dzieło wydane pod nazwą Sylvan (mają tego troszeczkę więcej) czyli album "X-Rayed".

Nowa pozycja jest dość specyficzna – z jednej strony mamy znany z poprzednich produkcji klimat, z drugiej ta delikatność typowo progresywnego stylu wchodzi na ostrzejsze brzmienia ocierając się o progmetalowe klimaty. Zasadnicze zdanie do powiedzenia w muzyce Sylvan ma właściwie głos wokalisty, doktora fizyki zarazem, Marco Glühmanna. Przez cały czas towarzyszy nam jego specyficznie ostra, surowa i sucha ale wspaniale wpasowana w instrumentarium barwa głosu. Już nad poprzednią płytą piałem z zachwytu nad głosem Marco. Jednak Sylvan to ogólnie grupa posiadająca to rzadkie "coś". W porównaniu z dwiema pierwszymi produkcjami wyraźnie widać rozwój zespołu. X-Rayed to już eony co słychać w otwierającym "So Easy", który ma w sobie wiele ciekawych smaczków, jakie mogliśmy usłyszeć na marillionowskim "Afraid of Sunlight" w utworze "The King". Naturalnie utwory się różnią, ale konstrukcja refrenu nasuwa skojarzenia do tamtego kawałka, również kilka rozwiązań jakie wykorzystali muzycy Sylvan. Pełno w tle przeróżnych smaczków gitarowych, nie rzucających się w uszy na pierwsze odsłuchania, jednak przywołujące skojarzenia  z osobą Steve'a Rothery'ego. Te charakterystyczne elementy, wybrzmiewające w tle gitarowe zagrywki które towarzyszą Marillion od czasów "Brave" można wysłuchać dogłębnie  poznając muzykę Sylvan. Również istnieje pewne podobieństwo dynamiki utworów, w dalszym ciągu jednak wybitnie słychać że to jednak nasi hamburscy koledzy. Poza solówką – w otwierającym "So Easy" solówka po prostu rozmiękcza, mając iście rothery'owskie brzmienie.

Ale zespół poszedł dalej. W utworze "Lost" mocniej wyskoczył, wdzierając się ochoczo na progmetalowe poletko, wzmacniając swoje charakterystyczne brzmienie. Wita nas intonacja zeppelinowego  "Kaszmiru" w progmetalowym riffowym wydaniu, dalej już czyste pole do popisu dla wielbicieli ostrego uderzenia, gdzie panowie na przemian falują spokojną melodyką  ostrym staccatto. Wszystko upiększa solo charakterystyczne dla gitary wspomaganej syntezatorowo – jednak  stawiam tu na klawisz, wrażenie robi i to mocno. "Lost" śmiało przywołuje mi skojarzenia z amerykańskim zespołem Digital Ruin  ich debiutanckim krążkiem – dla niewtajemniczonych może lepiej określić to post-DTowskim brzmieniem.
Brzmienie utworów zmienia się jak w kalejdoskopie. W "You Are" kolejny raz posłuchamy spokojnego utworu z mocno rozbudowaną w kierunku Marillion koncepcją, aby w "Fearless" zespół ponownie przypomniał świetność swojego poprzedniego dzieła – Artifical Paradise, otwierającym go "Deep Inside". Utwór płynnie przechodzi w elektroniczny kolaż w obrębie kompozycji z charakterystyką eksperymentatorską momentami przypominając brzmienia  a to marillionowskiego Brave a to The Sky Moves Sideways  PT. Rozmach w każdym bądź razie jest znaczny. Ta mocno rozbudowana kompozycja jest kamieniem milowym w dotychczasowej działalności zespołu..

Jednak perełki tradycyjnie na koniec całego albumu. "Given-Used-Forgotten". Nie wiem tylko czemu niektóre partie kojarzą mi się z IQ - Ever. Marco przybiera charakterystyczną dla wokalisty IQ tonację i wplata w kompozycję. Nie brakuje też w niej camelowskich elementów-  w stylu flażoletu połączonego z pianinem przy rytmice zbliżonej brzmieniem do Dust & Dreams nagle dostającej elektronicznego kopniaka w progmetalową scenerię. Robi wrażenie. Kontrasty smakują najlepiej, kiedy mają specyficzne brzmienie, a takie na pewno reprezentuje Sylvan.

Całość zamyka smutna w brzmieniu lirycznym suita "This World Is Not For Me".  Wspaniały.

And this world is not for me, so I have to leave
And this world is not for me - now that I see …

Weakening constantly body and soul
Killing all sympathies - that's me - just when they grow
Pull up myself - desperately - at least I have tried
One day I'll know - eventually - for what I have cried

Nawet ciężko mi znaleźć odniesienie do tego utworu, prześlicznie zagrana, zgrabna i poruszająca kompozycja, na długo pozostaje w uszach.

Spotkanie z czwartym krążkiem Sylvan dobiega końca. Nie otrzymaliśmy powtórki "Artifical Paradise", również porównania do Marillionowskiego Brave, AOS - dotyczą jedynie wybranych elementów muzyki Sylvan. Nagrali piękną płytę. Łączącą w sobie wszystko co najlepsze w rocku progresywnym - wszystko co ma wydźwięk i utrwalone w szczątkowej postaci na wspomnianych albumach w pełnej krasie zaprezentowali nam koledzy z Hamburga, jako uzupełnienie swoich udanych IMHO pomysłów. Szkoda, że do dzisiaj ani zespół nie zawitał do Polski, szkoda, że ciężko go znaleźć w katalogach wydawniczych w Polsce. Za parę dni być może to się zmieni. Tymczasem wybrzmiewają ostatnie dźwięki X-Rayed...

Million stars above I see - all for you - what's left for me?

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.