ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Rea, Chris ─ Road Songs For Lovers w serwisie ArtRock.pl

Rea, Chris — Road Songs For Lovers

 
wydawnictwo: BMG 2017
 
1. "Happy On The Road" 3:46
2. "Nothing Left Behind" 5:29
3. "Road Songs For Lovers" 4:13
4. "Money" 5:57
5. "Two Lost Souls" 4:46
6. "Rock My Soul" 4:07
7. "Moving On" 5:10
8. "The Road Ahead" 4:16
9. "Last Train" 6:33
10. "Angel Of Love" 4:29
11. "Breaking Point" 5:54
12. "Beautiful" 3:40
 
Całkowity czas: 58:20
skład:
Vocals, Guitar: Chris Rea; Rhythm Guitar: Robert Ahwai; Bass Guitar: James Ahwai; Drums: Martin Ditcham; Keyboards: Neil Drinkwater
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 4
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 1
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 5, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
03.01.2018
(Recenzent)

Rea, Chris — Road Songs For Lovers

Rok 2017 jest dla mnie wyjątkowo postny. Tak nieurodzajnego rocznika nie pamiętam od czasów, kiedy zacząłem "profesjonalnie" słuchać muzyki, czyli od początku lat osiemdziesiątych. Jasne, że ktoś może powiedzieć, a wcale nie, bo on znalazł dużo ciekawych rzeczy. No  pewnie, ale każdemu jego porno – zależy  czego kto oczekuje. Ja się obracam w rejonach powiedzmy okołorockowych, to w tym roku nie mogłem narzekać na nadmiar dobrych płyt. Właściwie od tegorocznych produkcji  odbijałem się jak od ściany. Do tego wielu wykonawców, których lubię i cenię nagrało albumy, które okazały się mniejszym lub większym rozczarowaniem. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało mi się, że  pięć-sześć płyt, to będzie wszystko na czym warto było ucho zawiesić w tym roku. Na szczęście jesień okazała się trochę bardziej urodzajna i ukazało się kilka naprawdę fajnych rzeczy. Może nawet zdążę napisać o nich wszystkich do końca roku?

 

No i nie zdążyłem. Zabrakło mi ciut czasu. Na szczęście co ważniejsze dla mnie płyty AD 2017 zdążyłem opisać, a „Road Songs for Lovers” plasuje się tym rankingu nieco niżej, niż tamte.

 

Chris Rea nagrał taka płytę, jaką powinien, jakiej się wszyscy po nim spodziewali. Bez specjalnego kombinowania, wziął i nagrał fajną, staromodną blues-rockową płytę,  w takim swoim charakterystycznym stylu. Jedynym zaskoczeniem mogą być free-jazzowe trąbki rozpoczynające „Money”, który swoja drogą jako jedyny nieco odstaje od reszty – jest cięższy i  mroczniejszy. A cała reszta – typowe  dla artysty blues-rockowe numery grane w dość spacerowym tempie. „Road Songs for Lovers” jest jak wizyta starego, dobrego znajomego – żadnych zaskoczeń, ale czas spędzony bardzo przyjemnie. Siedem gwiazdek, czyli ocena „dobry” idealnie pasują do tego albumu, bo tu wszystko jest dobre, wszystkie piosenki są dobre – nic dodać, nic ująć – po prostu dobre. Żadna  nie odstaje w dół, ale w górę też niewiele i żadna na tyle, żeby powiedzieć o niej – ojej, ale! Od początku do końca jest dobrze. W sumie ogólne wrażenie robi lepsze niż na siedem gwiazdek, też i ze względu na fajny, pozytywny klimat, jest taka sympatyczna. Jednak, żeby dać jej osiem gwiazdek, nawet z minusem, musiałoby się znaleźć kilka naprawdę przykuwających uwagę utworów, których trochę można znaleźć na wcześniejszych płytach artysty, takich jak „On The Beach”, „Dancing with Strangers”, Auberge”, czy „Road to Hell”, a nawet „Shamrock Diaries”. Tu ich jakby brakuje. A całe „Road Songs for Lovers” sprawie wrażenie zbioru  wypełniaczy. Co prawda bardzo dobrych, ale jednak wypełniaczy. Inna sprawa, że daj Panie Boże innym takie wypełniacze. I słucha  się tego bardzo dobrze.

Siedem gwiazdek, za to  tak pewnych jak skała. Nawet z plusem. I rekomendacja – warto.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2018 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.