ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Hawkwind ─ Road To Utopia w serwisie ArtRock.pl

Hawkwind — Road To Utopia

 
wydawnictwo: Cherry Red Records 2018
 
1. Quark, Strangeness and Charm [04:32]
2. The Watcher [05:05]
3. We Took the Wrong Step Years Ago [04:57]
4. Flying Doctor [05:52]
5. Psychic Power [05:20]
6. Hymn to the Sun [02:51]
7. The Age of the Micro Man [05:32]
8. Intro the Night [02:11]
9. Down Through the Night [07:11]
 
Całkowity czas: 43:31
skład:
Dave Brock - śpiew, gitary, harmonijka ustna
Mr Dibs - śpiew
Richard Chadwick - bębny
Haz Wheaton - gitara basowa
Magnus Martin - gitara akustyczna
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 3
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 1
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 5, ocena: Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
 
 
Ocena: 2 Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
15.09.2018
(Recenzent)

Hawkwind — Road To Utopia

Kosmicznej Sagi odcinek 27: (quasi) premierowy.

Dave Brock najwyraźniej cierpi na brak zajęcia, bądź też muzyka jest czymś co pochłania go bezgranicznie. Hawkwind regularnie wyciąga łapy po portfele fanów poprzez wypuszczanie mniej lub bardziej oficjalnych i autoryzowanych przez samego Brocka wydawnictw. Niemniej jeśli chodzi o rzeczy wydane przez Cherry Red Records to otrzymujemy trzeci studyjny album w trzecim kolejnym roku; częstotliwość godna pozazdroszczenia, zwłaszcza jeśli zajrzy się w metrykę lidera...

„Road To Utopia” trudno uznać za rzecz premierową. To po prostu kilka kompozycji w nowych aranżacjach. Owszem, odgrywanie znanych już rzeczy na nowo to coś co Hawkwind praktykował wielokrotnie z różnorakim jednak efektem...

Niemniej pomysł odegrania kilku numerów Hawkwindu wraz z orkiestrą wydawać się może co najmniej dziwny. No właśnie, przede wszystkim... „numerów”, bo nie „klasyków”, gdyż za takie ciężko uznać „The Age Of Micro Man”, „Flying Doctor”, czy „PSI Power” (tutaj ukryty jak „Psychic Power”). To zarzut pierwszy. Zarzut drugi to wada główna płyty i całego pomysłu; ta cała elektroniczna otoczka była zawsze esencją brzmienia zespołu i jego największym atutem. Muzyka Hawkwind odarta z tego atrybutu traci swój niesamowity charakter co na „Road To Utopia” słychać bardziej niż dobitnie.

Już od wstępu nic nie trzyma się kupy bowiem musicalowe dęciaki w – poniekąd prześmiewczym już w oryginale – „Quark, Strangeness and Charm” pasują tu jak rybie ręcznik. Wspomniane akapit wyżej trzy numery z „25 Years On” też nie powalają; jedynie „Flying Doctor” ma fajną ocierającą się o flamemco partię gitary akustycznej we wstępie, ale już saksofon błąkający się tu i ówdzie to już totalne nieporozumienie. „Psychic Power” z meksykańskimi trąbkami nie wyróżnia się absolutnie niczym, a „The Age Of Micro Man” nuży z każdą sekundą.

Z typowo klaycznych rzeczy znalazły się tutaj „Down Through The Night” z bardzo niewyraźnie prowadzonym wokalem i mdłym symfonicznym tłem. Gitarowa solówka troszkę ratuje numer, ale to bardzo niewiele, aby móc się czegoś pozytywnego uchwycić, a z dupy wzięta partia harmoninijki ustnej dobija już i tego ledwo zipiejącego trupa. To już nieco lepiej wypada taki zrobiony na nieco folkowo „We Took The Wrong Step Years Ago”. Jest jeszcze „The Watcher” z (występującym tutaj gościnnie) Erikiem Claptonem na gitarze zrobiony na nieco blues’ującą modłę, jednak wcale nie wypadający lepiej na tle pozostałych.

Jedyne plusy to krótkie miniaturki „Hymn To The Sun” oraz „Intro The Night”; zwiewne, akustyczne numery, niosące przynajmniej namiastki tego odlotowego brzmienia za które fani cenią Hawkiwnd najbardziej.

„Road To Utopia” to krążek koszmarny i zbyteczny, będący zaprzeczeniam wszystkiego tego za co ekipa Brocka ceniona jest najbardziej. Brak tutaj brzmienia, odjazdów i (jak to mawia Sławuś „nie przerywaj kiedy polewam” Peszko) atmosfery. Zamiast tego dostaliśmy produkt mdły, który zdaje się abyć anty-reklamą tego czym Hawkwind naprawdę jest i czym najbardziej zasłynął.

Zresztą wystarczy spojrzeć na okładkę; odstrasza równie skutecznie jak zawartość krążka.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2018 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.