ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Siena Root ─ A Dream Of Lasting Peace  w serwisie ArtRock.pl

Siena Root — A Dream Of Lasting Peace

 
wydawnictwo: M.I.G Records 2017
 
1. Secrets (3:38)
2. Tales of Independence (3:39)
3. Sundown (4:19)
4. The Piper Won't Let You Stay (6:08)
5. Outlander (4:50)
6. Growing Underground (3:56)
7. Empty Streets (4:54)
8. No Filters (3:46)
9. Imaginarium (3:54)
10. The Echoes Unfold (5:02)
 
Całkowity czas: 44:06
skład:
Samuel Björö - lead vocals
Matte Gustafsson - lead guitar, vocals
Erik Petersson - organ, keyboards, vocals
Sam Riffer - bass, percussion, vocals
Love H Forsberg - percussion, vocals
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: * Bez oceny
10.02.2019
(Recenzent)

Siena Root — A Dream Of Lasting Peace

O szwedzkiej formacji Siena Root pisaliśmy już ponad dziesięć lat temu przy okazji wydania jej trzeciej, bardzo udanej płyty Far From the Sun. Potem, o utworzonej już ponad dwadzieścia lat temu w Sztokholmie grupie, troszkę zapomnieliśmy. Tymczasem zespół systematycznie wydawał kolejne albumy, w tym szósty i zarazem ostatni jak do tej pory w ich dyskografii A Dream Of Lasting Peace. Ten ujrzał światło dzienne ponad półtora roku temu i najwyższy czas o nim napisać słów kilka, bo już w marcu szykuje się kolejna wizyta Szwedów w naszym kraju.

Niewtajemniczonym przypomnę, że grupa jest jednym z najbardziej cenionych współczesnych składów grających tak zwanego retro rocka. Wystarczy zresztą spojrzeć na okładki płyt, liternictwo tam pomieszczone, czy wreszcie samych muzyków. Jak zwykle w przypadku płyt takich formacji pojawiają się dylematy, jak podejść do takiego grania. Grania ewidentnie i wiernie stylizowanego na brzmienie z sprzed kilkudziesięciu lat. Ganić za epigonizm, czy chwalić za inteligentne nawiązania do klasycznie rockowych wzorców? Przyznam, że bliżej mi to tego drugiego spojrzenia i w głośnym sporze o Gretę van Fleet staję po stronie braci Kiszka.

Siena Root nie gra niewątpliwie jak Greta, choć oczywiście wpływy Led Zeppelin też tu wnikliwe ucho usłyszy. Wraz z ich muzyką przenosimy się w drugą połowę lat 60-tych oraz początek następnej dekady i obcujemy z rockiem, hard rockiem, bluesem i psychodelią dotykając klimatów legendarnego festiwalu Woodstock. Tym bardziej, że oprócz charakterystycznej formy kompozycji artyści pieczołowicie dbają o wierne oddanie analogowego brzmienia.

Na płytę składa się dziesięć kompozycji wpisanych w niespełna trzy winylowe (a jakże!) kwadranse muzyki. Jak na nich płyta przynosi pewną stabilizację składu. Bo przez formację przewinęła się przez te lata cała masa ludzi, a tu mamy zmianę „tylko” na stanowisku wokalisty. Samuel Björö zastąpił Jonasa Åhléna, ale nie przyniosło to jakiejś wielkiej jakościowej rewolucji.

Tym razem mamy tu w większości numery bardzo zwarte, prostsze, wręcz piosenkowe (Tales of Independence, No Filters, Secrets, czy rozpędzony Growing Underground), wszak zdarzało im się grywać dłuższe formy. Tu jest energetycznie, z wyrazistym basem i organowymi zagrywkami. Troszkę więcej spokoju i przestrzeni przynosi Sundown, pachnący lekko Doorsami. Z kolei The Piper Won’t Let You Stay to piękny balladowy blues, czyniący ten utwór jednym z najlepszych na płycie. Takie klimaty podtrzymuje też nieco później Empty Streets. Mało odkrywczy No Filters kłania się chwilami Deep Purple. Natomiast instrumentalne Imaginarium pokazuje dwa oblicza, jakby swingująco-jazzowe oraz, w drugiej części, hardrockowe. Całość kończy wzniosłe i melodyjne The Echoes Unfold. Udana płyta. Jeśli chcecie się przenieść do czasów „dzieci kwiatów” ścieżkę dźwiękową do tej podróży macie na A Dream Of Lasting Peace wręcz idealną.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.