ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu One Desire ─ Midnight Empire w serwisie ArtRock.pl

One Desire — Midnight Empire

 
wydawnictwo: Frontiers Records 2020
 
1. Shadowman [6:33]
2. After You're Gone [5:25]
3. Down And Dirty [4:33]
4. Godsent Exstasy [4:00]
5. Through The Fire [6:49]
6. Heroes [4:19]
7. Rio [4:39]
8. Battlefield Of Love [5:48]
9. K!ller Queen [4:10]
10. Only When I Breathe [5:16]
 
skład:
Jonas Kuhlberg - bass
Ossi Sivula - drums
Jimmy Westerlund - guitar, backing vocals
André Linman - lead vocals, guitar
 
Brak ocen czytelników. Możesz być pierwszym!
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Brak głosów.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
06.06.2020
(Recenzent)

One Desire — Midnight Empire

Tym razem trochę „na spocznij”. To znaczy nie będzie o popatycznym art czy prog rocku, bądź progmetalu, czy o jakiejś tam alternatywie. Ot, będzie o rockowym graniu bez wielkiej spinki, którego czasami cholernie lubię sobie posłuchać, choć niekoniecznie przynosi ono jakieś intelektualne uniesienia.

Wystarczy spojrzeć na niezbyt wysublimowaną i oczywistą okładkę, aby wiedzieć co będzie grane. Dodam do tego, że rzecz wydała włoska wytwórnia Frontiers Records, która takich rzeczy publikuje na kilogramy. Takich, to znaczy w stylu hard’n’heavy, melodyjnego metalu, hard rocka i stylowego AOR-a. Czasami zdarzają się w tym sosiku płyt albumy naprawdę godne uwagi i ten moim zdaniem do nich należy.

Piszemy o nich po raz pierwszy, zatem parę słów na starcie. One Desire to fińska formacja, której początki sięgają 2012 roku. Wtedy to perkusista Ossi Sivula zaczął zbierać skład do swojego nowego projektu. Dwa lata później dołączył do zespołu producent, gitarzysta i autor tekstów Jimmy Westerlund, który właśnie wrócił do Finlandii z Los Angeles. Zespół zatrudnił go do produkcji niektórych utworów i po nagraniu trzech piosenek udało im się zwrócić uwagę Serafino Perugino z Frontiers Records. Wówczas brakowało im jeszcze dobrego wokalisty, ale i ten się znalazł. Westerlund zaproponował w 2016 roku swojego długoletniego przyjaciela Andre Linmana z zespołu Sturm und Drang. Ostatnim ogniwem składu okazał się basista Jonas Kuhlberg (Paul Di´Anno) i to w takim zestawieniu muzycy w 2017 roku wydali swój debiutancki album One Desire. Szczerze powiedziawszy nie słyszałem go w całości, jednak po wysłuchaniu w sieci czterech promujących go kawałków (Hurt, Apologize, This Is Where The Heartbreak Begins, Whenever I'm Dreaming) muszę przyznać, że było równie dobrze.

Zatem Midnight Empire jest ich drugim (jak pisze wytwórnia – „długo oczekiwanym”) albumem. I faktycznie chyba coś w nim musi być, bo już w tej chwili muzycy chwalą się pierwszym miejscem na fińskiej liście sprzedaży płyt i to ledwie dwa tygodnie od premiery.

Cóż, album jest w istocie niezwykle nośny i przebojowy. To praktycznie dziesięć metalowych killerów z doskonałymi refrenami, często śpiewanymi harmonicznie, dobrymi, melodyjnymi i selektywnymi gitarowymi riffami, sporym klawiszowym lukrem i bardzo dobrym wokalem Andre Linmana. Oczywiście, przydałaby się tu większa zadziorność w stylu, powiedzmy, Jorna Lande, ale i tak jest elegancko. Kompozycje zwykle utrzymane są w rozsądnych tempach, bez jakiejś niepotrzebnej galopadki, co odbieram jako duży plus. Zazwyczaj zwrotki są bardziej stonowane, a refreny wybuchają większą energetycznością. W każdej praktycznie kompozycji mamy do tego gustowną gitarową solówkę. No i dają też panowie trochę oddechu (czytaj, nieco balladowych klimatów) w takich piosenkach jak Through the Fire, Rio, czy kończącej całość ślicznej Only When I Breathe. Trudno tu coś wyróżnić, to faktycznie kopalnia metalowych, hard rockowych hitów z zaraźliwymi melodiami, ale gdybym już musiał, to polecam After You're Gone, Shadowman, Down and Dirty i Godsent Exstasy.

Wśród ulubionych artystów Finowie podają na swojej stronie Toto, Journey, Kiss, Mötley Crüe, Judas Priest, Def Leppard… A ja bym jeszcze dorzucił, że to płyta dla fanów, którzy lubią albumy takich wykonawców jak Allen/Lande, czy Magnus Karlsson's Free Fall.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.