ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Deine Lakaien ─ Dual+ w serwisie ArtRock.pl

Deine Lakaien — Dual+

 
wydawnictwo: Chrom Records 2021
 
1. Cradle Song
2. Nightfall
3. Set the Controls for the Heart of the Sun
4. Self-Seeker
5. Run 2nd Version
6. Losing My Religion
7. Mr. DNA
8. Altruist
9. Fork
10. Wiegenlied
 
Całkowity czas: 41:00
skład:
Ernst Horn - keyboards
Alexander Veljanov - vocals
 
Brak ocen czytelników. Możesz być pierwszym!
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Brak głosów.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
14.12.2021
(Recenzent)

Deine Lakaien — Dual+

Choć legendarny niemiecki duet Deine Lakaien istnieje już od ponad 35 lat i nagrał kilkanaście albumów, w naszym serwisie doczekał się ledwie trzech recenzji. Przypomnijmy zatem, że twórczość kompozytora i pianisty Ernsta Horna oraz Alexandra Veljanova, macedońskiego wokalisty, który wyemigrował do Niemiec, stała się w Polsce popularna w latach dziewięćdziesiątych XX wieku dzięki audycjom Tomasza Beksińskiego. Muzycy zaczynali od gotyckich i darkwave’owych klimatów, ale zapędzali się też w elektro-popowe rewiry czy wreszcie w elektroniczną awangardę.

Ten covidowy czas mocno zaktywizował ich działalność. Bo choć pandemia nie pozwoliła opublikować w 2020 roku, po 6-letnie przerwie, następcy wydanego w 2014 roku krążka Crystal Palace, a potem odbyć planowanego tournée, to jednak w tym roku panowie odbili to sobie z nawiązką. W kwietniu wydali dwupłytowy album Dual, na którym na pierwszym dysku znalazło się dziesięć autorskich utworów zainspirowanych artystami bądź piosenkami, które wpłynęły na muzyczną ewolucję duetu, zaś na drugim pojawiło się dziesięć coverów ulubionych muzyków Deine Lakaien (Linkin Park, Kate Bush, The Cure, Soundgarden, Kansas, Cat Stevens, Patti Smith, Can, Bruce Springsteen, Jacques Brel). A dosłownie przed chwilą pochwalili się albumem Dual +. Tytuł w zasadzie mówi wszystko (i nie chodzi mi bynajmniej o nawiązania do kolejnych programów rządowych miłościwie nam panujących) i jest swoistą kontynuacją płyty sprzed kilku miesięcy.

Tym razem jednak artyści ograniczyli się do krótszej formy – jednej płyty, na której pomieszali premierowe nagrania z kolejnymi coverami i powrócili do koncepcji, którą mieli jeszcze przed wydaniem Dual (i z której wówczas zrezygnowali), aby każdy nowy utwór następował bezpośrednio po lub przed coverem, do którego się odnosi i który był dla Horna i Veljanova inspiracją. I dzięki temu to rzecz bardzo jednorodna i spójna, choć muzycy starają się oczywiście zahaczać o różne szuflady.

Zacznijmy od coverów. Tym razem muzycy zmierzyli się z klasykiem Pink Floyd, Set the Controls for the Heart of the Sun, przebojem R.E.M, Losing My Religion, utworem DEVO, Mr. DNA oraz tradycyjną pieśnią, za którą stoi twórca narodowej opery rosyjskiej, Michaił Glinka, którą nota bene Veljanov zaśpiewał po rosyjsku. To utwory zrobione z szacunkiem do oryginałów, szczególnie w zakresie zachowania linii melodycznych. Generalnie jednak mają ten „deinelakaienowy” stempel, ze specyficznym barytonowym wokalem Veljanova, z pewną emfazą, pompatycznością i teatralnością. Utwory Floydów, R.E.M i tradycyjna pieśń Wiegenlied są niezwykle ascetyczne, utrzymane w balladowej stylistyce. Inaczej rzecz się ma z Mr. DNA, nerwowym, szalonym, wręcz schizofrenicznym, w którym na początku głos Veljanova brzmi niemal jak wokal… Davida Gahana z Depeche Mode.

A autorskie nagrania? Naprawdę zachwycają melodiami, melancholijnością, poetyckością i nutami romantyzmu. Takie są otwierające płytę Cradle Song i Nightfall. Co ciekawe, ten drugi, poprzedzając Set the Controls for the Heart of the Sun, jakby faktycznie czerpał z niego. Klimatyczny jest też Altruist. Natomiast w inne, klasycznie industrialne rejony, uderzają mocne Self-Seeker i Fork. Warto jednak zauważyć, że takie subtelne industrialne akcenty znajdziemy też i na Floydowym coverze i wspomnianym Altruist.

Cóż, panowie Veljanov i Horn po raz kolejny pokazali, że stać ich w dalszym ciągu na nagrywanie intrygującej, czasami awangardowej a czasami po prostu pięknej muzyki. Do tego natychmiast rozpoznawalnej. To rzecz nie tylko dla fanów gotyckich, mrocznych i dekadenckich klimatów…

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2022 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.