ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Mint ─ Songs for All Those Whose Dreams Have Gone w serwisie ArtRock.pl

Mint — Songs for All Those Whose Dreams Have Gone

 
wydawnictwo: 2C Productions 2005
 
1. Loving Every Memory/ 2. Disorganize/ 3. A Whole World on Fire/ 4. Step Away
 
Całkowity czas: 20;11
skład:
Sebastian – vocals/ Valerij – lead guitar, backing vocals/ Tobias – guitar, backing vocals/ Patrick – drums/ Clemens – bass
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 6 Niezła płyta, można posłuchać.
17.02.2006
(Recenzent)

Mint — Songs for All Those Whose Dreams Have Gone

Germańska inwencja i pomysłowość w muzyce rozrywkowej nie należała nigdy do szczególnych. Niemcy głównie zajmowali się powielaniem pomysłów anglosaskich, robili to z przysłowiową solidnością (obecnie coraz mniej mająca wspólnego z rzeczywistością) i dlatego dawało się tego słuchać. Mint postanowił spróbować swoich sił na brit-popowym polu. Z całkiem przyzwoitym rezultatem. Pierwsze trzy utwory dość dynamiczne i przebojowe , w stylu Coldplay, Suede, Franz Ferdinand (image grupy też nieco podobny) – melodyjne, fajne, tylko dość podobne do siebie. Najlepiej prezentuje się pierwszy – „Loving Every Memory”. Ostatni „Step Away” to już dziełko poważniejsze – ponad siedem minut, mocno w stylu Oasis (tym razem), nawet wokalnie też podobne, doprawione do tego psychodelią, w stopniu nieco większym niż w grupie braci Gallagherów bywa.

Słucha się tej płytki (no, płytki – nieco ponad 20 minut) bardzo sympatycznie i przyjemnie. „Loving Every Memory” przy pewnej promocji mógłby nawet zaistnieć na listach przebojów, bo ma dokładnie wszystko to co, potencjalny przebój powinien mieć. Po pierwsze łatwo wpada w ucho.
Zobaczymy co z nich wyrośnie.
Aha, fajna okładka.
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
Picture theme from BloodStainedd with exclusive licence for ArtRock.pl
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.