ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Inner Wish ─ Inner Strenght w serwisie ArtRock.pl

Inner Wish — Inner Strenght

 
wydawnictwo: Napalm Records 2006
dystrybucja: Mystic
 
1. Trivial/ 2. Travellers In Time/ 3. Far Away/ 4. Lonely Lady/ 5. Bleeding Soul/ 6. Feel The Magic/ 7. Eye Of The Storm/ 8. Final Prophecy/ 9. Never Let You Down/ 10. Dreamer Of The Night/ 11. Inner Strength/ 12. Gates Of Fire
 
Całkowity czas: 55:00
skład:
Terry Moros - perkusja/ Thimios Krikos - gitara/ Babis Alexanderopoulos - śpiew/ Manolis Tsigos - gitara/ Antonis Mazarkis - bas
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 1

Łącznie 3, ocena: Niezła płyta, można posłuchać.
 
 
Recenzja nadesłana przez czytelnika.
Ocena: 5 Album jakich wiele, poprawny.
08.08.2006
(Gość)

Inner Wish — Inner Strenght

Choć zespół Innner Wish pochodzi z Grecji, to słychać tu mocno szwedzką i niemiecką szkołę epickiego heavy/power metalu, z lekko amerykańskim posmakiem. Tak więc na trzecim krążku greckiej ekipy doszukamy się podobieństw do takich kapel jak Hammerfall, Jag Panzer, Primal Fear, Majesty, Fifth Angel i Riot. Tym samym krążek jest bardzo przewidywalny. Typowy power/heavy metal wypełnia po brzegi płytę „Inner Strength”, a skaza kiczowatości, jak fatum unosząca się nad tym gatunkiem, nie ominęła także i tego krążka...

Wokalista Babis ma spore możliwości, choć na dłuższą metę może wydać się monotonny, gdyż śpiewa wciąż na jedną modłę, nie siląc się na eksperymenty i agresywniejsze wojaże. Jego lekko zniewieściały śpiew gryzie się często z siarczystymi riffami jak w np. „Eye Of The Storm”, czy „Gates Of Fire”. Na szczęście gitarowa machina Krikos – Tsigos dba o to, by słuchacz nie usnął. Biegłość techniczna obu panów budzi respekt, choć takim duetom jak np. Tipton-Downing, do pięt nie dorastają. W kwestii riffów Grecy popadają w schematy, jednocześnie starając się miarę kombinować w aranżacjach, co wcale ich nie ratuje. Najlepiej wypadają panowie w partiach akustycznych i wtedy dopiero słychać, że oprócz prędkości potrafią też popisać się feelingiem. Sekcja rytmiczna, jak to zazwyczaj bywa w takiej muzyce, po prostu gra swoje bez większych rewelacji. Co prawda Moros pokusił się o igraszki z podwójną stopą ale i tak z jego strony żadnych rewelacji nie usłyszymy.

Jeżeli ktoś szuka w heavy/power metalu czegoś odkrywczego, to „Inner Strength” lepiej niech omija szerokim łukiem. Choć jednak te motywy i zagrywki są już tak wyświechtane i wyeksploatowane, melodyka jest niemal wtórna, to w wykonaniu Inner Wish słucha się takich dźwięków całkiem przyjemnie, a szczególnie coveru Q5 „Lonely Lady”. Jako całość „Inner Strength”, jest dobre, ale nic więcej. Przyzwoity power/heavy metal nie wywołujący euforycznych odruchów, grany na jedno kopyto, okraszony banalnymi tekstami. Co prawda wiele zespołów porusza się w tej materii o wiele zgrabiej, ale równie wiele jest słabszych od Inner Wish, które pozostaje w ciasnym środku. Tym samym Greków czeka jeszcze wiele pracy, jeśli chcą doścignąć największe tuzy gatunku. Może jakimś cudem choć trochę się do nich zbliżą...

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.