ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Evergrey ─ Hymns For The Broken  w serwisie ArtRock.pl

Evergrey — Hymns For The Broken

 
wydawnictwo: AFM Records 2014
 
1. The Awakening [1:40]
2. King of Errors [5:41]
3. A New Dawn [4:35]
4. Wake a Change [4:49]
5. Archaic Rage [6:27]
6. Barricades [4:58]
7. Black Undertow [5:01]
8. The Fire [4:10]
9. Hymns for the Broken [4:59]
10. Missing You [3:25]
11. The Grand Collapse [7:46]
12. The Aftermath [7:25]
 
skład:
Tom S. Englund - vocals, guitar
Rikard Zander - keyboard, backing vocals
Johan Niemann - bass, backing vocals
Henrik Danhage - guitar, backing vocals
Jonas Ekdahl - drums
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,5
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,8
Arcydzieło.
,10

Łącznie 24, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 8+ Absolutnie wspaniały i porywający album.
04.10.2014
(Recenzent)

Evergrey — Hymns For The Broken

Po kolejnych przetasowaniach w składzie (w zespole ponownie pojawili się gitarzysta Henrik Danhage i perkusista Jonas Ekdahl) i po trzech latach od wydania Glorious Collision, z nowym studyjnym materiałem powracają Szwedzi z Evergrey. I to powracają w naprawdę wielkim stylu. Już gdy tylko usłyszałem promujący album King Of Errors, do którego muzycy nakręcili bardzo udany klip, wiedziałem, że będzie dobrze.

I jest. Wręcz znakomicie. Niby niewiele się zmieniło. To w dalszym ciągu rozpoznawalny i charakterystyczny do bólu Evergrey. A jednak chyba najbardziej przejmujący w całej swojej dyskografii. Evergrey, który wybiera wszystko co najlepsze ze swej dotychczasowej historii i kumuluje na tym jednym krążku. Jeszcze chyba nigdy muzycy nie zawarli na płycie tylu emocji i dramatyzmu, co na Hymns For The Broken.

Już otwierające całość krótkie intro w postaci The Awakening jest świetnym i mrocznym wprowadzeniem w ten koncept album, będący na swój sposób podróżą mężczyzny w poszukiwaniu wewnętrznej prawdy. A potem jest wspomniany King Of Errors, już dziś spokojnie mogący wchodzić do Evergreyowej klasyki. Rozpoczęty marszowo, z czasem atakuje selektywnie tnącymi gitarami i wreszcie wzniosłym i po prostu pięknym refrenem. Tom S. Englund śpiewa jak natchniony, złowieszczo ale też i z tym charakterystycznym romantyczno – gotyckim dramatyzmem i pasją.

I praktycznie w takiej konwencji utrzymany jest cały album. Bowiem podobnych, monumentalnych i patetycznych numerów jest tu więcej. Choćby Wake a Change z wyrazistą elektroniką w podkładzie napędzającą cały utwór, żeńskimi chórkami i ciekawym gitarowym solo, albo następujący zaraz po nim Archaic Rage. Nie ustępują im w tej kategorii Black Undertow i tytułowy Hymns For The Broken okraszone też interesującymi solowymi popisami. Pewne wytchnienie od tych pełnych ciężaru emocji przynosi krótka i brzmiąca bardzo szlachetnie ballada Missing You, jednak już zaraz po niej Szwedzi serwują najbardziej mroczny i najcięższy w zestawie The Grand Collapse, w którym gitary szatkują przestrzeń niczym maszynowy karabin. Kolejnym ukojeniem jest wieńczący płytę The Aftermath, w którym w drugiej części dominują „smyczkowo – orkiestrowe” aranżacje. Fani rozpędzonego, trochę „powerowego” Evergreya znajdą go tu niewiele, praktycznie tylko w A New Down (tu warto zwrócić uwagę na wplecione w całość apokaliptyczno - monumentalne chóry) i The Fire. I bardzo dobrze. Bo taki pełen podniosłości, ale bez zbędnego lukru Evergrey kocham najbardziej.

Mistrzowie ciemnego progresywnego metalu dalej pozostają na tronie. Bo nagrali piękny album, kto wie czy nie najlepszy w prawie 20 – letniej historii…

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.