ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Apatheia ─ Apatheia w serwisie ArtRock.pl

Apatheia — Apatheia

 
wydawnictwo: Redblack Productions 2006
dystrybucja: Foreshadow
 
01. Black Poetry [04:42]
02. Flaccid Orchid [03:25]
03. My Personal Sun [04:10]
04. In The Shadow Of The Sun [04:13]
05. The Swan Song [04:47]
06. Beautiful World [04:52]
07. Infinity Of Seas [04:50]
08. Le Narcisse de L’ecritoire [09:37]
09. Luminous [03:54]
10. Behind The Veil [06:11]
 
Całkowity czas: 50:46
skład:
Michal Feber – guitars, vocals; Krystian Szynder – bass guitar; Sebastian Balon – drums
OCCASIONALLY: Krystian Danel - violoncello
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 8

Łącznie 8, ocena: Arcydzieło.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
17.05.2007
(Recenzent)

Apatheia — Apatheia



Ciekawy artrockowy album naszych południowych sąsiadów. Album spokojny i wciągający. Czasem pojawiają się w nim ostrzejsze zagrania, całość jest jednak dobrze zrównoważona i jakby uspokojona. I bardzo dobrze. Człowiek chwilami ma już dosyć po zgiełku jaki dostaje przy odsłuchu takich formacji jak Dream Theater czy ostatni Porcupine Tree. A może się po prostu starzeję. W każdym razie nasi sąsiedzi (ech, nie mam tu pewności – zbyt polsko brzmią nazwiska, strona w językach granicznych i oczywiście angielskim). Mniejsza z tym, okazało się że nie tak dawno temu grali w Polsce, więc jest szansa na ponowną ich wizytę może w tym roku. Daleko z tego Zaolzia?

Za Wikipedią: Apatheia (gr.) - Beznamiętność. Stan niepodatności na wzruszenia, spokój wewnętrzny. Dla stoików, sceptyków czy cyników stan maksymalnie pożądany. Częściowo można by się zgodzić, choć dźwięków mogących spowodować wzruszenie jest tu całkiem sporo. Nawet u takiego cynika, czy sceptyka (bo stoikiem z pewnością nie jestem) jak ja. Bliższe jednak jest mi drugie znaczenie (?) tej nazwy: 8273 Apatheia (1989 WB2) – planetoida z grupy pasa głównego asteroid, okrążająca Słońce w ciągu 4,2 lat, w średniej odległości 2,6 j.a. Odkryta 29 listopada 1989 roku. Odkryta równo dziesięć lat przed powstaniem zespołu, a może…

Spokojne gitary, bębny jakby trochę przytłumione, bardzo interesujący głos, opowiadający nam historie. Jednak magię tworzy użycie wiolonczeli. Prześliczne zmiękczenie albumu. Chwilami mam wrażenie jakbym słyszał Dave Matthiews Band, chwilami coś z Radiohad, Dawida Grey’a czy dokonań Ryżowego Damien’a. Muzyka różnorodna, potrafiąca zaskoczyć, zarówno w aranżacji jak i wykonaniu. Znajdziemy tu spokojną balladę The Swan Song (och ta wiola); jak i pełne ekspresji In The Shadow Of The Sun czy pełne psychodelicznych westchnień w Le Narcisse de L’ecritoire przyciągających wspomnienia w stronę Pearl Jam. Oczywiście nie mogę nie dodać że to dla mnie faworyt – bo najdłuższy na płycie.

Z wielką przyjemnością zobaczyłbym ich na żywo. I z wielką przyjemnością polecam.

BIAŁY REDBLACK
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.