ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Little Tragedies ─ Chinese Songs Part One w serwisie ArtRock.pl

Little Tragedies — Chinese Songs Part One

 
wydawnictwo: Mals 2007
dystrybucja: Oskar
 
1. I’m Sitting in front of a Full Cup Not Drinking… 4:33 2. Absorbed in My Thoughts 7:22 3. Sitting Carefree in the Shadow of the Pavilion 7:37 4. At the Window 4:32 5. There Came an Unexpected Guest… 10:24 6. Wanderer 13:07 7. Do You Remember How We Said Goodbye? 4:02
 
Całkowity czas: 51:40
skład:
Gennady Ilyin - composer, keyboards, vocals / Yuri Skripkin – drums / Alexander Malakhovsky – guitar / Oleg Babynin - bass guitar, vocals / Aleksey Bildin - saxophone
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,0
Arcydzieło.
,0

Łącznie 3, ocena: Album słaby, nie broni się jako całość.
 
 
Ocena: 6 Niezła płyta, można posłuchać.
23.10.2007
(Recenzent)

Little Tragedies — Chinese Songs Part One

Rosyjski zespół. Chińska poezja. Angielskie tytuły. Rosyjskie tłumaczenia. Angielski rock progresywny. Design płyty stylizowany na chińską pisownię. Oto część pierwsza płyty zatytułowanej dość jednoznacznie: Chinese Songs Part One.
 
Poezja powstała między VIII a XIII wiekiem n.e. Zespół z XXI stulecia. Muzyka oscylująca wokół gatunku sprecyzowanego gdzieś w latach siedemdziesiątych XX wieku. Tyle fakty.
 
Niektóre rzeczy się nie zmieniły. Pisał już wcześniej Wojtekk, że Little Tragedies śpiewają po rosyjsku. To i zaleta, i wada tej płyty. Napisał Wojtekk, że Gennady Ilyin nie jest rewelacyjnym wokalistą – fakt, nie jest. Napisał Wojtekk, że Little Tragedie grają rocka symfonicznego, osadzonego mocno w latach siedemdziesiątych. Ano napisał, i miał rację.
 
Recenzowanie Chinese Songs Part One to podobny misz – masz. Niby sprawa prosta – ostatecznie jeśli zespół posługuje się takimi inspiracjami, jak Genesis, ELP, Yes czy dajmy na to Camel, to przecież nic prostszego, jak dowalić mu za naśladownictwo. Jednak tu pojawia się problem – te inspiracje, momentami niezwykle wyraźne, ujawniają niezły potencjał grupy. Brzmienie, mimo odległych wzorców robi się neoprogresywne, melodie są ciekawe, budowa utworów trzymająca w napięciu. Więc jest dobrze? No niby tak. Jak zapomnimy, że to wszystko już zostało zagrane i to po wielokroć – jest dobrze. Jak marzymy cały czas o neoprogresywnym brzmieniu – jest dobrze. Jak wreszcie rajcują nas niekończące się solówki gitarowe i klawiszowe sosy a’la Clive Nolan – będziemy zachwyceni.
 
Gdybym miał (musiał) wybierać, to Wanderer - jest tu moim zdecydowanym faworytem. I nie tylko dlatego, że utwór jest najdłuższy na płycie. Oczywiście to … zaleta, bo przynajmniej nikt się nigdzie nie śpieszy i nagranie może rozwijać się swobodnie i melodyjnie. Podoba mi się w nim prawie wszystko, a gdyby było zaśpiewane w innym języku – mielibyśmy do czynienia z arcydziełem rocka progresywnego. Oprócz wymienionego wyżej utworu warty wspomnienia jest również hackettowski w swoim kształcie kawałek The Came An Unexpected Guest. Przymiotnik obrazujący wpływy można użyć również w odniesieniu do Absorbed In My Thoughts, gdziewyraźnie ujawniają się Emersonowskie ciągotki klawiszowca (jak dla mnie - może jednak zbyt oczywiste). Zmiany tempa następują w tych miejscach, w których się ich spodziewamy. Żadnego zaskakującego momentu. Sitting Carefree In The Shadow Of The Pawilion to już wyraźne nawiązanie do nagrań Pendragon. I tak już właściwie do końca. Lepiej lub gorzej, a w każdym razie naśladowczo.
 
No cóż – to nie jest zła płyta. Na kolana jednak nie rzuca i dla kogoś osłuchanego w rocku progresywnym nie będzie żadnym odkryciem. I taką też dostaje ocenę.
 
 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.