ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Hipgnosis ─ Still Ummadelling w serwisie ArtRock.pl

Hipgnosis — Still Ummadelling

 
wydawnictwo: selfmade 2007
dystrybucja: Rock Serwis
 
STUDIO SET: 1. Wherever The Angels Falls [4:24] LIVE SET: 2. First Music Moment - Gnosis II [5:15] 3. Second Music Moment - Improvisation [4:44] 4. Tired - The Sand Storm Around [9:09] 5. Mantra [9:29] 6. If [5:10] 7. W.T.A.F. [1:56] 8. Force Hit [7:21] 9. Ummadellic [7:51] 10. Mantra - Sky Is The Limit [9:59] 11. Take Care Of Your Axe, Eugene ( C.W.T.A.E. ) [7:14]
 
Całkowity czas: 73:00
skład:
SSAWEQ - Ddrum Clavia 4 SE, perc, EMU E5000 Ultra Sampler, Fatar SL-76 Studiologic keyboard, Fostex D-160 Multitrack, voice GODDARD - electric guitars, Guitar Synthesizer, EBow KUL - lead vocal THUG - Roland RD-700 & EMU E 6400 keybs, piano PITU - 5-string bass, vocals GOOLARY - guitar, Line 6 Spider 2 Studio set - guest appearance: Pablo Hebda - acoustic guitar Łukasz Gorycki
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 2
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 5
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 8
Arcydzieło.
› 9

Łącznie 25, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
29.11.2007
(Recenzent)

Hipgnosis — Still Ummadelling

Okryty aurą pewnej tajemnicy (muzycy ukrywają się pod pseudonimami) krakowski zespół Hipgnosis zadebiutował w ubiegłym roku bardzo ciekawym krążkiem Sky Is The Limit. Psychodeliczny klimat, pojawiająca się od czasu do czasu gilmourowska gitara, elektryczno – ambientowe tło i subtelny kobiecy wokal – to tylko niektóre ze znaków rozpoznawczych tej płyty.

Na Still Ummadelling, krakowianie postanowili pokazać szerszemu gronu odbiorców swe oblicze koncertowe. Przy okazji zaprezentowali także jedno premierowe nagranie. Na setliście zarejestrowanego w studiu S5 Radia Kraków występu znalazły się oczywiście kawałki z pierwszej płyty, ale nie zabrakło także innych utworów. Wśród nich znalazł się m.in., Take Care Of Your Axe, Eugene - cover legendarnego Careful With That Axe, Eugene z repertuaru Pink Floyd.

Jedyne studyjne nagranie na Still Ummadelling, to otwierający płytę utwór Wherever The Angels Fall - spokojna, nastrojowa, miła dla ucha ballada – może leciutko przesłodzona. To jednak nie jest danie główne krążka. Daniem głównym jest koncert.

Występ rozpoczyna się dwoma kompozycjami nazwanymi enigmatycznie First Music Moment i Second Music Moment. Pierwsza ma charakter ambientowego intra, druga również wprowadza w klimat „zasadniczej” części koncertu. Jest jednak nieco bardziej urozmaicona: pojawiają się klawisze przez przenikające hipnotyzujący, elektroniczny podkład. W końcowej partii pojawia się pulsujące brzmienie gitary. Słyszymy jak zespół przedstawia się i po chwili rozpoczynają się dźwięki utworów znanych ze Sky is The Limit.

Na żywo, muzyka Hipgnosis nabiera jeszcze więcej psychodelicznego, czasem bardzo mrocznego klimatu wzbogaconego jeszcze najróżniejsze elektryczne wstawki. Czasem powiewa Floydami, innym razem Tangerine Dream. Kompozycje mają nieco mocniejsze brzmienie niż w studyjnej wersji. Niektóre, jak np. Force Hit zostały lekko przearanżowane. Na samym końcu zaś, wspomniana już, niespodzianka: Floydowski „Eugeniusz”. Muzycy Hipgnosis podeszli do tej kompozycji z inwencją i nadali jej nowy wymiar, nie tracąc przy tym atmosfery znanej z oryginału. Take Care… znakomicie wpasowało się w zagrany tego wieczora set.

Obecni w krakowskim studiu słuchacze z pewnością nie żałowali, że wybrali się do studia S5. To był bardzo udany koncert. Krakowianie dowiedli, że nieprzypadkowo nazywają się Hipgnosis – naprawdę potrafią zahipnotyzować. A ponieważ nie grają zbyt często na żywo, Still Ummadelling może być sposobem na to bym otrzymać chociaż namiastkę ich koncertu.

P.S. Warto wspomnieć też o tym, że płyta wydana jest w formie skromnego, ale bardzo zgrabnego digipaka.
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.