ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Kalugin, Sergey ─ Nigredo w serwisie ArtRock.pl

Kalugin, Sergey — Nigredo

 
wydawnictwo: MDC Records 1994
 
Сонет #1 (Soniet #1) [0:49]; 1. Рассказ Короля-Ондатры о рыбной ловле в пятницу (Rasskaz Korola-Ondatry o rybnoj łowle w piatnicu) [9:06]; Сонет #2 (Soniet #2) [0:45]; 2. Танец Казановы (Taniec Kazanowy) [7:49]; 3. Луна над Кармелем (Łuna nad Karmielem) [11:42]; Сонет #3 (Soniet #3) [0:42]; 4. Восхождение Чёрной Луны (Woschożdienije Czornoj Łuny) [6:54]; Сонет #4 (Soniet #4) [0:48]; 5. Радость Моя (Radost́ Moja) [5:05]
 
Całkowity czas: 43:41
skład:
Сергей Калугин (Siergiej Kaługin) - akustyczne gitary, śpiew; Александр Косорунин (Aleksandr Kosorunin) - perkusja (1, 2, 3, 4); Анастасия Гронская (Anastasija Gronskaja) - klawisze (2, 5); Михаил Рыжов (Michaił Ryżow) - wiolonczela (2); Ольга Арефьева (Olga Arefjewa) - chór (2); Юрий Лопатин (Jurij Łopatin) - rebek, drumla, flety (1, 4); Гарик Смирнов (Garik Smirnow) - śpiew (3); Владимир Тараненко (Władimir Taranienko) - gitara prowadząca, bas, automat perkusyjny (5); Сергей Томилин (Siergiej Tomilin) - gitara prowadząca (5)
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,1
Arcydzieło.
,8

Łącznie 9, ocena: Arcydzieło.
 
 
Ocena: 8++ Arcydzieło.
27.09.2009
(Recenzent)

Kalugin, Sergey — Nigredo

Siergiej Kaługin (Сергей Калугин), moskiewski wokalista, gitarzysta i poeta, cieszący się w swojej ojczyźnie pewną popularnością, w Polsce jest postacią zupełnie nieznaną. Najpewniej jedynym wydanym w kraju nad Wisłą wyimkiem z jego twórczości jest fragment wiersza, rozpoczynający powieść Łukjanienki Jesienne wizyty. Cztery wersy, wybrane przez rosyjskiego pisarza, pochodzą z utworu Woschożdienije Czornoj Łuny, którego muzycznej odsłony można posłuchać na płycie Nigredo.

Zrazu nie porwał mnie ten krążek. Jeden odsłuch, odłożenie na później, kilka miesięcy przerwy, później ostrożne oswajanie się i sympatia, nadal jednak nie bez drobnego dystansu – taki był początek znajomości. Potem spostrzegłem, że kiedy brakowało mi koncepcji, czego posłuchać, Kaługin wygrywał niezależnie od okoliczności. Setki przeczytanych stron, o których treści nie miałem po chwili zielonego pojęcia, godziny bezowocnego gapienia się w monitor, zegar, gubiący gdzieś po drodze cały szmat czasu – jeżeli w danej sytuacji Nigredo miało być tylko tłem, czynność, której akompaniowało, nieodmiennie traciła na znaczeniu. Album zaś powoli wkradł się w towarzystwo Rock Bottom, Ciemnej strony Księżyca, Islands, Heresie i innych najważniejszych.

Jak zwykle w takich sytuacjach trudno o suchą analizę, ale pora na konkrety. Zawartość krążka to pięć dość długich kompozycji, przedzielonych recytowanymi przez wokalistę sonetami. Utwory opierają się na teatralnym, zarażającym emocjami śpiewie Kaługina i kunsztownych partiach gitary akustycznej; w większości z barokowym posmakiem. Z jednej strony to zadziwiające rozwinięcie bardzkiej, wschodnioeuropejskiej tradycji, z drugiej – wielowarstwowa muzyka, w której słowiańską ramę zupełnie naturalnie wkomponowuje się flamenco, jak w dwunastominutowej pieśni Łuna nad Karmielem, czy muzyka sakralna – w numerze Taniec Kazanowy. A przy okazji – kolekcja porywających melodii. Kolorytu dodają takie smaczki jak sola na flecie i rebeku, czyli mniej znanej, europejskiej odpowiedzi na arabski rebab, albo przeplatające się z kolejnymi strofami głośne przygrywki na drumli (Rasskaz Korola-Ondatry o rybnoj łowle w piatnicu). Utrzymane w podobnej, mistycznej atmosferze utwory, pod względem budowy poważnie się od siebie różnią – za przykład służyć może żywe, surowe, niekiedy wręcz rozkrzyczane Woschożdienije..., kontrastujące z opartym na klawiszach Tańcem Kazanowy – najbardziej klasycyzującą kompozycją krążka. Od reszty jednak odbiega głównie ostatni kawałek, Radost Moja.... Jako jedyny zdominowany przez gitarę elektryczną, ozdobiony relatywnie ostrą solówką, paradoksalnie wydaje się najlżejszy i najbardziej przystępny; wręcz softrockowy. Można by go uznać za optymistyczne zakończenie ponurego albumu, lecz rzut okiem na tekst rozwiewa wątpliwości.

Twórczość moskwicza określono ongiś mianem alchemic rock i taka łatka wydaje się dobrze oddawać jej ducha w historii spotkań muzyki rockowej i folkloru Nigredo jest jednym z najbardziej magicznych i tajemniczych. Zetknąłem się z opinią, że to najlepszy progresywny album lat 90. Czy słuszną? Jeśli pozwolimy prog rockowi przywłaszczyć sobie tę płytę, nie mam nic przeciwko takiemu twierdzeniu.

W kolejnych latach Kaługin zmienił kierunek poszukiwań i wraz z członkami zespołu Артель (Artel) założył grupę Оргия Праведников (Orgija Prawiednikow). Wydał z nią kilka płyt, zawierających muzykę z pogranicza heavy metalu i podszytego folkiem progresywnego rocka; całkiem oryginalną, ale znacznie mniej ciekawą niż zawarta na recenzowanym krążku. Z solowej działalności ostały się występy na żywo; tym samym Nigredo, jeśli nie liczyć albumu z deklamacjami, bootlegów i podziemnych kaset, pozostaje jedyne. Szkoda.


 

PS:

1. Kaługin nie jest hipokrytą ani głupcem i zdaje sobie sprawę, że dzięki udostępnieniu w sieci więcej osób jego twórczość pozna i doceni, a w efekcie kupi płytę. Nigredo w całości pobrać można ze strony artysty.

2. Najpopularniejsza zachodnia transkrypcja nazwiska Rosjanina to Sergey Kalugin i taka pojawia się na jego witrynie. Dlatego też w ten sposób podpisana jest płyta w naszej bazie. Na opakowaniu wszakże w jedynym miejscu, w którym miano twórcy podano w alfabecie łacińskim, widnieje zapis Sergei Kalougin.
 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.