ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Walker, Craig ─ Siamese w serwisie ArtRock.pl

Walker, Craig — Siamese

 
wydawnictwo: Discograph Records 2009
 
1.Summertime 03:40
2.You and Me 04:13
3. Photograph 04:23
4. Bright Lights 03:12
5. Tired Heart 03:19
6.Blackout 02:58
7.The Island 03:19
8.Strange Girl 02:58
9.Greedy Girl 04:39
10.Siamese 06:05
11.Perfect Day Bonus 03:42
 
Całkowity czas: 47:28
skład:
Craig Walker,
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,1
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,2
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,0
Arcydzieło.
,0

Łącznie 6, ocena: Niezła płyta, można posłuchać.
 
 
Ocena: 4 Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
20.05.2010
(Recenzent)

Walker, Craig — Siamese

Jeśli ktoś nie skojarzył nazwiska, nie szkodzi. Ostatecznie świat pędzi przed siebie w zawrotnym tempie i 5 lat wydaje się dziś być okresem równie długim, co kiedyś całe dziesięciolecia. A przecież onegdaj słuchaliśmy utworów śpiewanych przez tego artystę z wypiekami na twarzy. Więc i nazwisko powinno nam wiele powiedzieć. Ale, żal nie żal – wokalista,  jak już miał do nas przyjechać na z dawien dawna wyczekiwane koncerty – okazało się, że odszedł z zespołu. I pędzący przed siebie świat o nim zapomniał. Do ubiegłego roku, chciałoby się rzec.

Bo w 2009 roku Craig Walker nagrał solowy album. I … właściwie to wszystko, co można o tej muzyce powiedzieć. Że nagrał. A jaka to muzyka? No że muzyka… Melodyjna? No niby jest... Zróżnicowana? Raczej nie bardzo… Dopracowana? Absolutnie nie… Nudna? Z całą pewnością…

I wszystko jasne. Bo, co tu dużo kryć – po byłym wokaliście Archive spodziewałem się znacznie więcej. Tom się zdziwił jednym słowem: album Siamese jest bezbarwny do bólu, piosenki sprokurowano w oklepany, pozbawiony pomysłów sposób. A gdyby komuś było mało, to Siamese we fragmentach wygląda na naśladownictwo (no dobra, łaskawie powiem, że „jest on wypadkową”) stylów Coldplay i Starsailor.

Słuchałem albumu już tyle razy, że aż sam się sobie dziwię, iż jeszcze daję radę. Może też i dlatego z wielkim trudem jestem w stanie zauważyć wśród całej masy byle jakich kawałków dwa, całkiem do rzeczy utwory. Pierwszy z nich, to klimatyczny The Island. Klimatyczny - bo … instrumentalny. Mający w sobie to „coś”, co powoduje, że nagle przestajemy traktować muzykę jak tło, a zaczynamy dostrzegać pasję w granych nutach. I drugi z utworów: Greedy Girl. Harmonijka, balladowy początek i niezwykła partia gitary w finale. Niezwykle przyjemne nagranie. Chciałoby się rzec: wyjątek potwierdzający regułę.

I koniec – bo niestety dwa utwory wiosny nie czynią. Reszty kawałków na Siamese można posłuchać raz. I zapomnieć o nich, bo mówiąc wprost: TO JEST SŁABA PŁYTA. Wydana w 2009 roku i zapomniana w 2009 roku. Zasłużenie zapomniana. Cóż, omijać, powiem szczerze, OMIJAĆ z daleka!

Cóż, trochę mi szkoda, że po tylu latach milczenia Craig Walker zmarnował szansę na powrót na scenę w wielkim stylu.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.