ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Eroc ─ Zwei w serwisie ArtRock.pl

Eroc — Zwei

 
wydawnictwo: Brain 1976
 
01. Nebelwelt [03:05]
02. Ein Unhöflicher Anfang [01:17]
03. Aktuelles Vorwort [00:30]
04. Der Traum Vom Wald [09:02]
05. Eroc´s Reise [00:48]
06. Das Lied Von Der Brücke [00:23]
07. Toni Geht Nach Boelerheide [04:29]
08. Geleerte Worte [01:16]
09. Abendmeer [02:39]
10. Kleine Freude [01:03]
11. Prof. Erwin Senkelfuß [00:50]
12. Zeige Mir Den Weg [00:13]
13. Sonnenfluch [04:02]
14. Der Alte Brylka Schimpft [00:06]
15. Herr Von Schwabulahn [00:17]
16. Unsere Neuen Rosen [00:34]
17. Geburtstagsständchen [02:05]
18. Das Irsinnslied [07:23]
19. Eine Erkenntnis [00:10]
20. Ich Bin Ein Lachen [04:23]
21. Sternenwelke [02:00]
22. Ein Höflicher Abgang [03:56]
23. Psychodelic Cloud [04:17]
24. Morley's Orgasm [03:27]
25. Liebeslied [02:09]
26. Der Mond Ist Aus Grünem Käse [01:47]
27. Der Marsch Der Pfifferlinge [02:07]
28. Sprache Der Pfifferlinge [01:09]
29. Sprache Der Pfifferlinge 2 [01:00]
30. Sprache Der Pfifferlinge 3 [00:50]
 
Całkowity czas: 67:30
 
Brak ocen czytelników. Możesz być pierwszym!
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Brak głosów.
 
 
Brak oceny
Ocena: * Bez oceny
06.03.2011
(Recenzent)

Eroc — Zwei

Pierwsze odtworzenie tego “wydawnictwa” skończyło się jego odłożeniem na półkę na ponad rok. Ale człowiek w międzyczasie różnych rzeczy słuchał, więc i do twórczości Eroca zdecydował się powrócić. Jak pomyślał, tak zrobił.

Kim jest Eroc? Opisywane wydawnictwo to drugie z zestawu siedmiu płyt zawierających indywidualna, solowe eksperymenty muzyczne jakie Eroc prowadził w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Kim jest Eroc? W tamtych czasach podobnych eksperymentatorów było całkiem sporo, a w sąsiadującej z nami Germanii po prostu mnóstwo. Postęp technologiczny, magnetofony szpulowe, pierwsze klawiszowe i perkusyjne, ogólnie dostępne w sklepach instrumenty, zachęcały młodych muzyków do działań muzyczno-eksperymentatorskich. Ale kim jest Eroc?

Przed długi czas był liderem i perkusistą, oraz współproducentem powstałej na gruzach The Crew formacji… Grobschnitt! Tak, tak. To już legendarna (choć w wielu kręgach zupełnie nieznana) grupa. Eroc naprawdę nazywa się Joachim Ehrig i w ramach podsumowania wydał pięć płyt ze swoim materiałem autorskim, które jednak nie są typowymi albumami muzycznymi, a właśnie zapiskami z sesji, jakie wykonywał wszędzie, w rozmaitych porach dni i nocy, na różnych urządzeniach, przy udziale wielu, czasem przypadkowych osób. Ten zestaw to odpowiednio:
* Eroc (1975) – zawierający trzynaście utworów
* Eroc 2 (1976) – zawierający trzydzieści utworów
* Eroc 3 (1979) – zawierający siedemnaście utworów
* Eroc 4 (1982) – zawierający dwadzieścia utworów
* Eroc 5 (1986) – zawierający dziewiętnaście utworów

Ten ostatni ma też podtytuł „Changing Skies”. Z uwagi na skomplikowany system zawierania umów o prawa autorskie w tamtych czasach (przez co niektórzy artyści cierpią do dziś) Eroc wciąż prowadzi sprawy sądowe z ówczesnymi wydawnictwami, między innymi z Universal Music (obecnym właścicielem takich matek jak Metronome czy Polydor).

Na drugim solowym wydawnictwie znajdziemy trzydzieści kompozycji. Niektóre z nich sa utworami muzycznymi, inne tylko samplami wypowiedzi, albo fragmentami pochodzącymi z nagrań czegokolwiek (słów, dźwięków, zdarzeń, dyskusji, instrumentów). Pozornie stanowi to chaos, prawie niemożliwy do ogarnięcia, ale po dokładniejszym przysłuchaniu się odnajdziemy tu fragmenty świetnych melodii, wstawek, czy tez kontrowersyjnych wówczas, a wielce pożądanych dziś brzmień. Perkusja, czy tez bardziej instrumenty perkusyjne, analogowe miksowanie dźwięków, instrumenty klawiszowe i syntezatory pozwalające na odkrywanie nowych zakresów odbioru muzyki, wczesne sample, a sama muzyka (często bez określonej melodii) nie zawsze w stereo. Na uwagę zasługują takie kompozycje jak: Nebelwelt, Der Traum vom Wald, Psychodelic Cloud, Sonnenflucht, cały zestaw Sprache der Pfiffelinge, Das Irrsinnslied (ten szczególnie jest w stylu Franka Zappy), Abendmeer, Ich bin ein Lachen.

Płyta dla słuchaczy poszukujących, otwartych, zainteresowanych historią niemieckiej sceny eksperymentatorskiej, dokonaniami solowymi artystów, o których świat słyszał mało, albo prawie wcale. Ciekawe i choć wymagające skupienia to warte zainteresowania. Bez gwiazdek, bo przecież to nie album, a zlepek imaginacji Pana Eroca.
 

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.