ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Lennox Row ─ Sounds of our flights  w serwisie ArtRock.pl

Lennox Row — Sounds of our flights

 
wydawnictwo: Produkcja własna / Self-Released 2013
 
01. Atmospheric creature [04:31]
02. Time Machine [04:28]
03. Abyssopelagic [08:18]
04. Asyghtoon [03:44]
05. Oblivion without gravity [06:15]
06. Machinarium [04:21]
 
skład:
Lennox (music), Row (vocalize)
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: * Bez oceny
24.06.2013
(Recenzent)

Lennox Row — Sounds of our flights

Nie znam się na elektronice. Nie znam się i powiem więcej – zwyczajnie jej nie lubię. Bezczelnie z założenia neguję wszystkie projekty muzyczne oparte na elektronicznych wyziewach samplerów. Jednak od czasu do czasu, mniej lub bardziej skrycie, sięgam po dokonania zespołów, które odważnie eksperymentują z takimi rozwiązaniami. W ten sposób zwiększa się moja tolerancja, a wraz z nią możliwości odkrywania nowych, muzycznych światów. Jednym z nich są enigmatyczne płaszczyzny kreowane przez nie mniej zagadkowy Lennox Row.
 
O projekcie Lennox Row wiadomo niewiele. Jest to duet pochodzący z Krakowa, w którym niejaki Lennox odpowiada za muzykę, a Row za partie wokalne. Powstali w tym roku, a na ich koncie pojawił się materiał nazwany Sounds of our flights, który zawiera sześć kompozycji o łącznym czasie trwania zbliżonym do trzydziestu dwóch minut oraz wiele mówiącą okładkę. Wiadomo też, że poleca ich Piotr Madej z Patrick thePan.
 
Grafika zdobiąca to wydawnictwo ciekawie oddaje jego nastrój. Trochę przygnębiające dźwięki dobrze współgrają z wizerunkiem chłopca z pochyloną głową, który stoi na planetoidzie, zagubionej gdzieś w nieprzebytym wszechświecie. Błyskawiczne skojarzenie z Małym Księciem nie jest przypadkowe, w końcu mowa o płycie, na której zawarta jest muzyka z międzyplanetarnych podróży.
 
Każda z kompozycji to odrębna historia, choć łączą je wspólne elementy. Wśród nich trzeba wspomnieć o dużej ilości sampli, trzasków, szumów i elektronicznych dodatków, które wtłaczają album gdzieś pomiędzy ambient i IDM. Krążek wypełniają utwory instrumentalne, jednak przy konstrukcji części z nich, wykorzystano fragmenty filmowych monologów. Ciekawym odstępstwem od tego motywu jest Oblivion without gravity, w którym można usłyszeć rozmyte, rozmarzone, utrzymane w stanie nieważkości partie wokalne. Głos pełni tutaj rolę dodatkowego instrumentu i znakomicie sprawdza się w takiej konwencji. Szalenie szkoda że Lennox Row nie powielił tego rozwiązania w innych kompozycjach.
 
Sounds of our flights to ciekawa pozycja wydawnicza, pełna pulsujących rytmów, trzasków, sampli i innych, specyficznych dźwięków, nasycona subtelną elektroniczną miksturą zapachową. Idealnie sprawdza się jako podkład do podróży w międzyplanetarnej, zimnej pustce.
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2019 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.