ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Carnal ─ Damnation w serwisie ArtRock.pl

Carnal — Damnation

 
wydawnictwo: nakład własny 2002
 
1. Damnation (radio version) 4:07
2. Damnation 5:17
3. Home? 0:54
4. Hope Is Dead (Part II) 0:47

BONUS:
1. Curse This Day
2. Damnation [video]
 
Całkowity czas: 11:05
skład:
Robert Gajewski - wokal; Krzysztof Gorczewski - gitara; Igor T. Stańczak - gitara; Marek Gajewski - bas; Marcin Bugowski - perkusja;

GOŚCINNIE: Inga Habiba - wokal (damnation); Siegmar - klawisze (damnation); Adam Wielogórski - (hope, hopeis dead)
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 2
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 8

Łącznie 11, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 3 Album słaby, nie broni się jako całość.
18.05.2005
(Recenzent)

Carnal — Damnation

Płytkę zespołu Carnal, zatytułowaną Damanation otrzymałem w warszawskim klubie Proxima. Tam pracuje jeden z członków zespołu. Krążek zawiera kilkanaście minut muzyki i w zasadzie nie można nim zbyt dużo napisać.

Dwie wersje tytułowego Damnation przypominają mi czasy zainteresowania typowym metalem. Dawno minęły i choć dziś nie jest to najważniejszy dla mnie gatunek muzyki, to mam jakąś słabość do tego rodzaju grania. Nienajgorsze aranżacje, choć nie tak bardzo interesujące, jakie mogłyby być. Dziwny, trochę niepasujący wokal i równie dziwna linia melodyczna. Duży skład muzyków plus zaproszeni goście zapowiadają ciekawe doznania, jednak tak naprawdę ich brakuje. Muzyka nie zapada w pamięć nawet po parokrotnym przesłuchaniu. Jest jeszcze dwuczęściowy Hope, który łącznie trwa ponad minutę i zbudowany jest z przestrzeni klawiszowych. Nadaje się raczej jako intro do jakiegoś utworu, niż na to, żeby być samodzielną kompozycją.

W sekcji bonusowej znajdziemy zdjęcia koncertowe i wyżej wymienione utwory w wersji wideo z koncertu Hope ( nazwanego tu Curse This Day) i teledysku Damnation

Dużo pracy włożono w formę graficzną (kolorowa wkładka), co jednak moim zdaniem nie przyciągnie większej liczby odbiorców. To przede wszystkim muzyka powinna wzbudzać zainteresowanie. Z drugiej strony, to tylko demo. Może warto poczekać na więcej utworów? Mimo wszystko życzę zespołowi jak najlepiej.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.