ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu tRKproject ─ Music Inspired by the Little Prince  w serwisie ArtRock.pl

tRKproject — Music Inspired by the Little Prince

 
wydawnictwo: Lynx Music 2017
dystrybucja: Rock Serwis
 
Somewhere in the universe

1. Android B-612 [4:15]
2. The Little Prince [5:09]
3. The Rose with Four Thorns [6:22]
4. Galaxy Freaks [6:34]

Somewhere on the earth

5. Snake from The Desert [4:57]
6. Fox's Secret 6:56
7. In The Garden 4:02
8. Five Hundred Million Little Bells [7:44]
 
skład:
Ryszard Kramarski - keyboards, acoustic guitars
Marcin Kruczek - guitars
Grzegorz Fieber - drums, percussion
Paweł Pyzik - bass
Karolina Leszko - vocals
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,1
Album jakich wiele, poprawny.
,2
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,9
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,5
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,3
Arcydzieło.
,0

Łącznie 20, ocena: Dobry, zasługujący na uwagę album.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
17.04.2017
(Recenzent)

tRKproject — Music Inspired by the Little Prince

Lider Millenium już od długiego czasu mierzył się z decyzją o nagraniu solowego albumu. Gdy sześć lat temu przeprowadzałem dla naszego serwisu wywiad z artystą, na pytanie o taki krążek odpowiedział: Tak, myślę o solowym albumie i powoli się za niego zabieram. Już kiedyś zacząłem prace nad nim. Miał być to album „Numbers And The Big Dream Of Mr. Sunders”. Skończyło się jednak na nagraniu go z Millenium. Niedługo później sytuacja się powtórzyła, bo wydane w 2013 roku Ego pierwotnie miało być solową płytą muzyka a dowodem w sprawie jest zachowany dla potomności utwór Born in 67 zaśpiewany przez Kramarskiego. Nie trafił on wszak w tej wersji na Millenijny album, jednak ozdobił Born in 67 Maxi Promo Single oraz składankę In The World Of Fantasy? ...And Other Rarities.

I już choćby z powyższych wypisów wynika, że muzyka zawarta na Music Inspired by the Little Prince nie powinna zaskoczyć fanów talentu Kramarskiego i jego zespołu. Zresztą, potwierdzeniem tegoż niech będzie sytuacja z prywatnego podwórka, kiedy to mój starszy syn, któremu muzyka krakowskiej formacji nie jest obca, nasłuchując jakiegoś instrumentalnego fragmentu z Music Inspired by… zapytał: a cóż to? Millenium nagrało nową płytę? I tylko pod jednym względem zabrakło artyście konsekwencji, gdyż w tym samym wywiadzie przyznawał, że jego pomysł na solowy album to progresywny Vangelis: Uwielbiam muzykę elektroniczną połączoną z filmową. To musi być album, który będzie różnił  się znacznie od muzyki Millenium.

Nieco uszczypliwie można by zatem napisać, że solowe dzieło krakowskiego muzyka to takie Millenium z żeńskim wokalem Karoliny Leszko. Ta ostatnia zresztą współpracuje z grupą już od kilku wydawnictw i jej głos obcy miłośnikom formacji nie jest. Dodajmy przy okazji, że artyście towarzyszą znani w krakowskim światku muzycy, tacy jak Grzegorz Fieber (Loonypark, Padre), Marcin Kruczek (Moonrise, Metus, Nemesis, Hipgnosis) i Paweł Pyzik (Another Pink Floyd).

Odrzucając jednak te wszystkie uwarunkowania o sprawdzonej formule i wytartych muzycznych ścieżkach trzeba przyznać, że wyszedł Ryszardowi Kramarskiemu świetny album. Kto wie, czy nie jeden z najlepszych w całym jego dorobku. Zbudowany w formie klasycznego koncept albumu inspirowanego książką Antoine De Saint-Exupery Mały Książę. Jednocześnie podzielonego na dwie części zatytułowane Somewhere In The Universe i Somewhere On The Earth. Nieco ponad trzy kwadranse muzyki oraz wspomniany podział sugerują, że niebawem usłyszymy ten krążek z dwóch stron winylowej płyty.

Całość zaczyna Android B-612, w którym solowa gitara ewidentnie nawiązuje barwą do tej Latimerowej z okolic Harbour Of Tears. Piękne solowe partie gitary to zresztą znak firmowy płyty. Można się tylko zastanawiać, która z nich ma bardziej urzekający melodyjny motyw. Czy ta z The Rose with Four Thorns, Galaxy Freaks, Snake from The Desert, czy może wreszcie ta z Five Hundred Million Little Bells, w której powracają Camelowe klimaty. Nad całym krążkiem utrzymanym - z małym wyjątkiem - w dostojnych, niespiesznych tempach unosi się naturalnie Floydowy duch zauważalny bardziej wyraziście np. w klawiszowej figurze Kramarskiego w Snake from The Desert. To tu, to tam pojawiają się jednak urozmaicenia, jak elementy orientalne w The Rose with Four Thorns, czy nawiązania do world music w Snake from The Desert. A jest też i miejsce na akustyczne brzmienia gitarowe i smyczkowe aranże dodające albumowi pewnej symfoniczności i ilustracyjności. Swoistą odmianą jest prawie siedmiominutowy, energetyczny Fox's Secret, szybki, pulsujący, z mocniejszymi szarpnięciami gitary, zadziornym śpiewem Leszko i solowym popisem Kramarskiego na klawiszach. I jak to bywa w progresywnych konceptach, zaraz po tej kompozycji przychodzi powolne wieńczenie całości w postaci In The Garden, w którym powraca melodyczny motyw z Android B-612. Królewski finał zapewnia zaś Five Hundred Million Little Bells z progresywną końcówką w najlepszym wydaniu.

Oczywiście, że nie jest to album, który wnosi cokolwiek nowego do obrazu twórczości Ryszarda Kramarskiego, a jednak dawno ten krakowski muzyk nie stworzył tak ujmującego i po prostu pięknego albumu. Dla fanów Millenium to obowiązek! Bardzo mocna ósemka.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.