ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Motorpsycho ─ Little Lucid Moments w serwisie ArtRock.pl

Motorpsycho — Little Lucid Moments

 
wydawnictwo: Runegrammofon 2008
 
1. Suite: Little Lucid Moments (21:05)
2. Year Zero (A Damage Report) (11:26)
3. She Left on the Sun Ship (14:25)
4. The Alchemyst (12:27)
 
Całkowity czas: 59:23
skład:
Hans Magnus Ryan / Bent Sæther / Kenneth Kapstad
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,1
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,2
Arcydzieło.
,1

Łącznie 5, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 8+ Absolutnie wspaniały i porywający album.
27.09.2008
(Recenzent)

Motorpsycho — Little Lucid Moments

Motorpsycho to już właściwie rockowi weterani, mają za sobą niemal dwadzieścia lat na scenie i kilkanaście wydanych albumów, ale grają z energią i polotem, jakich mogłoby im pozazdrościć wiele młodszych grup. Little Lucid Moments to jedno z ich najlepszych dokonań (a nie piszę „najlepsze” tylko dlatego, że nie znam sporej części ich płyt, sądzę jednak, że bardziej radykalne postawienie sprawy nie było by w tym przypadku dalekie od uchwycenia istoty rzeczy), doskonałe połączenie świeżości i doświadczenia, składające się na dopracowaną do ostatniego szczegółu, nieskazitelną całość.

 

Charakterystyczny dla zespołu styl, który można by określić mianem melodyjnej psychodelii, ulega tu jednocześnie intensyfikacji i rozciągnięciu: dłuższe niż zazwyczaj, transowe kompozycje, wciągają płynnością i swobodą gry, w której ekstatyczne jamy przeplatają się z wpadającymi w ucho tematami, tworząc narkotyczną mieszankę, w której nie ma ani jednego zbędnego dźwięku. Hipnotyczny klimat albumu opiera się bowiem nie tyle na intuicji i improwizacji, co na przemyślanym budowaniu napięcia i misternie wyważonych proporcjach składników; jest tu pop, kraut, space, stoner, avant, przy czym całość stanowi zdecydowanie coś więcej niż prostą sumę części, dzięki czemu nie da się jej pomylić z żadną inną – tak gra tylko Motorpsycho.

 

Album jest niezwykle złożony, muzyka tworzy swój własny, nielinearny porządek, wypełniony po brzegi wszystkim tym, co tygrysy lubią najbardziej: chwytliwymi, zapadającymi w pamięć tematami, wielobarwnymi instrumentalizacjami z tendencją do przechodzenia w transowe „odloty” oraz, po prostu, solidnym rockowym „wymiataniem”. Zarazem gęstość brzmienia, umiejętne operowanie kontrastami i niechęć do artystycznych kompromisów nadaje wykonaniu tria imponującą siłę. Little Lucid Moments to godzina prawdziwie porywającej muzyki, świadczącej o tym, że Motorpsycho znajdują się w szczytowym punkcie swojej kariery, tworząc płytę, która śmiało może pretendować do miana najlepszej w tym roku (w swej kategorii/kategoriach). Gorąco polecam!

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.