ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Circle Of Bards ─ Tales w serwisie ArtRock.pl

Circle Of Bards — Tales

 
wydawnictwo: Electrum Production 2010
 
1. Welcome (Migałka) [00:48]
2. My Magic Song (Migałka) [04:43]
3. Scarlet Moon (Migałka) [03:53]
4. Fighting The Dragons (Migałka) [01:57]
5. Our Own Land (Migałka) [03:36]
6. Czarne smoki (Migałka) [02:46]
7. Bridges We Shall Pass (Migałka) [05:08]
8. Tęczowy Most (Migałka) [03:07]
9. When The Bard Sings (Migałka) [02:30]
10. Circle Of Bards (Migałka) [04:28]
11. Farewell (Migałka) [00:33]
 
Całkowity czas: 33:25
skład:
Mariusz Migałka – Vocals, Lead & Rhythm Guitars; Mariusz Ostalski – Bass, Percussions, Orchestration, Additional Guitars; Sylwester Laskowski – Additional Lead Guitars; Anna Bielecka – Flutes.
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,3
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,0
Arcydzieło.
,0

Łącznie 4, ocena: Niezła płyta, można posłuchać.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
19.09.2010
(Recenzent)

Circle Of Bards — Tales

Specyficzna rzecz. Akustyczna, kameralna podróż w zapomniane już czasy. Czasy zamków, bitew, smoków, królów, dzielnych rycerzy i skromnych dziewic. Czasy, które minęły już dawno temu... (smoki powymierały, znalezienie dziewicy graniczy z cudem – więc i rycerze musieli się poprzekwalifikowywać)

Circle Of Bards to przede wszystkim Mariusz Migałka. Kompozytor całości materiału i główny wykonawca: gra na gitarze akustycznej i śpiewa, natchnione, podniosłe ballady. Czasem potowarzyszy mu drugi gitarzysta, jakiś dodatek basu czy perkusyjek, czasem flet. Czasem nastrój jest bardziej celtycki, czasem utwór utrzymany jest w duchu średniowiecznej rycerskiej pieśni...

Zwięzła i krótka to płyta. Ciut ponad dwa kwadranse grania. Subtelnego, kameralnego: piękne, podniosłe, natchnione, bardzo nastrojowe pieśni, pachnące właśnie takimi, dawnymi czasami. Wykonywane lekko, swobodnie, subtelnie. Na ogół po angielsku, choć są też dwa utwory w języku polskim.

Fajna płyta. Tak po prostu. Miło, że komuś jeszcze chce się grać taką niekomercyjną, nietypową muzykę.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.