ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Vai, Steve ─ Sex & Religion w serwisie ArtRock.pl

Vai, Steve — Sex & Religion

 
wydawnictwo: Relativity 1993
dystrybucja: Sony Music Polska
 
1. An Earth Dweller’s Return (Vai) [01:03]
2. Here & Now (Vai) [04:47]
3. In My Dreams With You (Vai, Greenawalt, Child) [05:01]
4. Still My Bleeding Heart (Vai) [06:00]
5. Sex & Religion (Vai) [04:24]
6. Dirty Black Hole (Vai) [04:27]
7. Touching Tongues (Vai) [05:33]
8. State Of Grace (Vai) [01:41]
9. Survive (Vai) [04:46]
10. Pig (Vai, Townsend) [03:36]
11. The Road To Mt. Calvary (Vai) [02:36]
12. Deep Down Into The Pain (Vai) [08:01]
13. Rescue Me Or Bury Me (Vai) [08:23]
 
Całkowity czas: 60:24
skład:
Devin Townsend – Lead Vocals. T.M. Stevens (aka Shaka Zulu) – Bass & Vocals. Terry Bozzio – Drums & Percussion. Steve Vai – Everything Else. Johnny “Cash” Sombrotto – Background Vocals. Ahmet Zappa – Background Vocals. Martin Schwartz – Background Vocals. Jerome – Background Vocals. Liz Sroka – Background Vocals. Tracy Turner – Background Vocals. Kane Roberts – Background Vocals.
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,2
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,6
Arcydzieło.
,2

Łącznie 11, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
31.08.2011
(Recenzent)

Vai, Steve — Sex & Religion

Specyficzna to płyta Steve’a Vaia. Specyficzna, bo nagrana przez supergrupę Vai. Obok Vaia i innego alumna Zappy – perkusisty Terry’ego Bozzio – zawierająca w swym składzie dopiero rozpoczynającego karierę świetnego metalowego wokalistę Devina Townsenda i basistę-wirtuoza T.M. Stevensa.

Pomysł okazał się nietrafiony. Bo zespół nazywał się Vai – i to Stefek chciał mieć ostateczny głos, decydować o artystycznym kształcie całości. To on sam napisał lwią część kompozycji. Tyle że pozostała trójka nie zgadzała się na takie autorytarne podejście Steve’a. Ostatecznie i Stevens, i Bozzio to spore indywidualności, to muzycy o dużym doświadczeniu, którzy spodziewali się nieco bardziej partnerskiego podejścia do komponowania. I po ukończeniu nagrań zespół Vai się rozsypał, pozostawiając po sobie jedną płytę.

„Sex & Religion” to swoiste połączenie wirtuozerskiego gitarowego rocka Steve’a Vaia z przebojowym hardrockowym graniem. „An Earth Dweller’s Return” to dość zwięzła gitarowa miniaturka. Jakby pewna zmyłka na sam początek. Za to już „Here & Now” to bardzo dobra wizytówka całej płyty. Oprawiony w należycie potężne brzmienie, wirtuozersko wykonany hard rock, zaprawiony nutą komercji. Z bardzo rozpychającym się basistą i gitarowymi szaleństwami Vaia. „In My Dreams With You” spuszcza nieco z tonu: mimo ekspresyjnego śpiewu Townsenda – mamy tu do czynienia z komercyjną balladą rockową (ale w końcu współtwórcą tej kompozycji jest niejaki Desmond Child…). W sumie, tego utworu na dobrą sprawę mogłoby tu nie być. „Still My Bleeding Heart” też ma komercyjny polor, ale ta żwawa kompozycja robi już wyraźnie lepsze wrażenie. Utwór tytułowy i „Dirty Black Hole” to znów bardzo czadowy hard rock, z wściekłym śpiewem, kanonadami perkusji, popisowymi gitarowymi wstawkami i melodyjnymi refrenami. „Touching Tongues” to z kolei chwila wytchnienia: ładna gitarowa ballada trochę w klimacie „For The Love Of God”. Podobnym przerywnikiem jest nieco orientalna „State Of Grace”. Mimo wściekłego wrzasku Townsenda na początek, „Survive” to jeden z najprzystępniejszych utworów na płycie: mocny, ale bardzo przebojowy hard rock, z bardzo melodyjnym refrenem. Dużo więcej szaleństwa ma w sobie „Pig”. Mało melodyjny, dysonansowy, z wokalnymi zawijasami i szaleństwami. „The Road To Mt. Calvary” to z kolei muzyka prawie filmowa. „Deep Down Into The Pain” jest jakby dalszą częścią „Pig”: wściekle pędząca przed siebie rockowa maszyna, jakieś odjechane, samplowane gadki i dźwięki i opętańczo wydzierający się Townsend. „Rescue Me Or Bury Me” to z kolei zupełne przeciwieństwo poprzedniczki: gitarowe, dość stonowane (brzmieniowo, bo nie technicznie) popisy na dość oszczędnym tle. Bardzo fajnie wycisza po ponad trzech kwadransach czadu.

W sumie chyba trochę szkoda, że skończyło się na jednej płycie. Bo zespół Vai na pewno miał duży potencjał. Pozostała po nim „Sex & Religion”, całkiem przyjemna godzinna porcja hardrockowego grzania ze sporą ilością wirtuozerskich wstawek i zagrywek, dawką przyjemnych melodii i lekką nutą komercyjnego poloru. Jak najbardziej do posłuchania.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2021 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.