ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu PHI ─ Now The Waves Of Sound Remain  w serwisie ArtRock.pl

PHI — Now The Waves Of Sound Remain

 
wydawnictwo: Gentle Art Of Music 2014
 
1. Buy Your Piece Of Love (04:32)
2. Welcome Tomorrow (08:03)
3. Tune In Zone Out (04:17)
4. Maye Sometime Else Then (04:29)
5. Revolution By Design (03:57)
6. Behind A Veil Of Snow (04:56)
7. The Liquid Hourglass (02:38)
8. Now The Waves Of Sound Remain (10:20)
9. This Last Favour (04:39)
 
Całkowity czas: 47:52
skład:
Markus Bratusa - Guitar, Vocals
Arthur Darnhofer-Demàr - Bass
Gabe Cresnar - Drums
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
13.10.2014
(Recenzent)

PHI — Now The Waves Of Sound Remain

To premierowy tekst o formacji PHI w naszym serwisie, choć kapela wcale taka młoda już nie jest. Przedstawmy zatem ich proszę. Pochodzą z austriackiej Styrii a ich początki sięgają 2006 roku. W swojej dyskografii mają wydany w 2011 roku pełnowymiarowy debiut For The Love Of Ghosts oraz opublikowany dwa lata później krążek Years Of Breathing. W międzyczasie była jeszcze EP-ka The Deflowering Of Reality. PHI to rockowe trio, w skład którego wchodzą wokalista i gitarzysta Markus Bratusa, śpiewający basista Arthur Darnhofer-Demàr oraz nowy nabytek grupy, perkusista Gabe Cresnar (na wcześniejszych trzech wydawnictwach rolę tę pełnił Nick Koch). Latem tego roku muzycy podpisali umowę z należącą do muzyków RPWL, Yogiego Langa i Kalle Wallnera, wytwórnią Gentle Art Of Music i jej efektem jest ten oto trzeci krążek formacji.

To cóż grają muzycy na Now The Waves Of Sound Remain? To dziewięć numerów i niespełna 50 minut progresywnego rocka wcale jednak nie tak oczywistego i prostego do sklasyfikowania (sami artyści określają swój styl jako post progressive rock). Bo kompozycje są wielowątkowe, z intensywnym kombinowaniem w rytmice. Sporo w nich kontrastów, w których zderzają się z jednej strony delikatne gitary i dosyć ciekawe harmonie wokalne, a z drugiej gitarowe ściany dźwięku. I nie dotyczy to tylko najdłuższych w zestawie Welcome Tomorrow i Now The Waves Of Sound Remain. Niewątpliwie mocno hołdują latom siedemdziesiątym. Dosyć momentami brudne i surowo brzmiące gitary kierują słuchacza w stronę rocka psychodelicznego. Zresztą końcówka tytułowej kompozycji z psychodelicznym odjazdem tylko to potwierdza.

Możemy jednak także liznąć i progresywnego metalu w This Last Favour opartym momentami na matematycznym, nieco poszatkowanym riffie. A w takim Tune In Zone Out usłyszeć też możemy inspirację Porcupine Tree. Gdzieś tam w kilku fragmentach unosi się duch lekko karmazynowej muzyki, starego Rush, czy wreszcie Amerykańskiego Tool. Z mniej znanych inspiracji bezwzględnie wymieniłbym inny niemiecki zespół z progresywnej półki – znany naszym czytelnikom i już nieistniejący niestety Sieges Even. Jeżeli brakuje wam takiego grania, choć w bardziej mrocznej i ciemniejszej odsłonie, spokojnie możecie po ten album sięgać. Tym bardziej, że jak piszą artyści, to ponoć muzyka z podwójnym dnem a sam koncept albumu dotyczy właśnie roli i znaczenia muzyki.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.