ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Frantic Bleep ─ The Sense Apparatus w serwisie ArtRock.pl

Frantic Bleep — The Sense Apparatus

 
wydawnictwo: The End Records 2005
 
1.A Survey (1:19)
2.The Expulsion (5:02)
3.Sins Of Omission (5:11)
4...But A Memory (3:52)
5.Mausolos (4:37)
6.Curtainraiser (5:47)
7.Mandaughter (5:46)
8.Neboulous Termini (6:22)
9.Cone (3:24)
 
Całkowity czas: 41:33
skład:

Patrick Scantlebury - Guitars, Synth / Eywin Sundstrøm - Guitars / Sten Svendheim - Drums / Paul Mozart Bjørke - Vocals, Bass
Lead vocals on "Sins Of Omission" - Daniel Solheim. Backing Vocals: Agnete M. Kirkevaag, Kjetil Fosseid, Odd E. Ebbesen, Per Øyvind Bjerknes

 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,1
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,5
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,1
Arcydzieło.
,1

Łącznie 8, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
05.03.2005
(Recenzent)

Frantic Bleep — The Sense Apparatus

Welcome To My Nightmare śpiewał w latach siedemdziesiątych Alice Cooper ale ja chciałbym zaprosić Was w wędrówkę po Waszych najskrytszych koszmarach...

Wszystko zaczyna się od mrocznego intro A Survey. Wręcz apokaliptyczne wokale, rozlane riffy przypominające złote lata Black Sabbath. Intro dynamicznie przechodzi w The Expulsion – jeden z najlepszych i najbardziej technicznych tracków na The Sense Apparatus. Riffy ważące tony sąsiadujące z onirycznymi wyciszeniami. I tu po raz pierwszy spotykamy się z Riverside’owymi skojarzeniami, a to za sprawą wokali ex-basisty Madder Mortem Paula Mozarta Bjørke, któremu zgrabnie towarzyszy „Madder Mortemowa” frontmanka Agnete M. Kirkevaag. Brzmienie klawiszy wzbudzanych ręką Patricka Scantlebury nadaje utworowi rozmachu wręcz symfonicznego. Paul popisuje się czystym głosem jak i czymś na kształt growlu co potęguje niesamowite wrażenie. I także tutaj pojawiają się pierwsze dźwięki znane z płyt King Crimson.
Sins Of Omission okraszone jest także wolnymi, prawie doomowymi rytmami. Wszechobecny kontrast – uderzenie – wyciszenie powoduje uczucie uczestniczenia w fabule rasowego dreszczowca. Niezły, lekko surowy riff, demoniczne szepty, hipnotyczny trans powodują podświadome wspomnienia przedziwnej mikstury Vauxdvihl, Joy Division i King Crimson. Tym razem przy mikrofonie Daniel Solheim. Utwór urywa się nagle...
Po raz kolejny czuję wibracje Riverside z dodatkiem The Old Dead Tree. W But A Memory ulegamy ponownemu czarowi duetu Bjørke - Kirkevaag. Atmosfera makabreski, chwilami lekko zniekształcone wokale. Utwór niezauważenie przechodzi w Mausolos, który jest jakby punktem kulminacyjnym naszego horroru. Gdyby kręcono remake Rosemary’s Baby Mausolos wykonałby niezłą robotę. Nigdy nie przypuszczałem, że mellotrony mogą brzmieć aż tak złowieszczo.
Curtainraiser powolutku narasta dochodząc do rytmów wręcz schizofrenicznych. Znowu zniekształcone wokale, atmosfera szaleństwa. Gdzieś na wysokości drugiej minuty ogarnia nas kołyszące tempo. Surowy riff przypomina mi Karmazynowego Króla z okresu niezapomnianego Red. Z Mandaughter jest podobnie. Quasi-blackowy klimat przeplatany onirycznymi wyciszeniami. Apogeum stanowi Sabbathowy riff będący jakby nawiązaniem do otwierającego album A Survey.
Kolejna perełka – Nebulous Termini. Początek nieco Riverside’owo-Anathemowy. Nagle atak riffów – niesamowita mieszanka BS i KC – takie Black Crimson:-). Tym razem refren bardziej optymistyczny. Pojawiają się elementy jak najbardziej progmetalowe. Utwór kończy się melodeklamacją. Bezapelacyjnie uważam Nebulous Termini i The Expulsion za dwa najlepsze utwory płyty.
The Sense Apparatus zamyka ponad trzyminutowy Cone. Poetycka melancholia, podniosła, wręcz patetyczna atmosfera. I tu także Paulowi towarzyszy Agnete z Madder Mortem....kurtyna opada. Budzimy się zlani potem.

Biorę do ręki złoty booklet, który nie jest książeczką, a raczej rozkładanym studium anatomicznym. Oczywiście jak na awangardę przystało przekroje ludzkich organów wypunktowane zostały surrealistycznymi opisami. Brawa dla autora coverartu – pana Christiana Ruuda.

Norweska formacja Frantik Bleep powstała w roku 2001 jako trio. W roku 2002 nagrane zostaje demo Fluctuadmission, na którym pojawia się w roli muzyka sesyjnego uciekinier z Madder Mortem Paul Mozart Bjørke. Jak to zwykle bywa płytka spotkała się z uznaniem mediów co zaowocowało podpisaniem kontraktu z The End Records. Rejestracja The Sense Apparatus trwała równy rok w pomieszczeniach studia Tora Bora jak i Breidablikk oraz Engelaug & Knapper.

Nie ukrywam, iż debiutancka płyta młodych Norwegów wywarła na mnie ogromne wrażenie. Bez mrugnięcia mogę ten materiał polecić fanom dark progressive, progmetalu jak również zwolennikom np. Vauxdvihl, Riverside, King Crimson, Arcturus, Madder Mortem, Opeth, Voivod czy nawet Borknagar...warto.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2020 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.